REKLAMA

W przeprowadzonym dziś przetargu na zakup prawa wieczystego użytkowania terenów tzw. Orki zwyciężyło Konsorcjum Inwestycji Gospodarczych sp. z o.o., to samo, które kupiło kilka lat temu jaworznicki basen. Reprezentujący Konsorcjum prezes zarządu Leszek Sulej zaoferował 1,9 mln zł netto. Przypomnijmy, że cena wywoławcza wynosiła niecałe 500 tys. zł netto. Prezes KIG zapewnia, że dotychczasowa działalność związana z bazą nurkową zostanie podtrzymana. Planowana jest również szersza działalność związana ze sportem i rekreacją. Więcej informacji wkrótce na jaw.pl.

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki

69 KOMENTARZE

  1. No proszę, 1.9 mln za sam teren, czyli prawie 4 razy więcej niż cena wywoławcza!!! A jakiś dureń pisał tu ostatnio, że Garbarnia S.A. chce to kupić na swoje wysypisko smieci. Czy teraz też napiszecie, że prezydent powinien oddać ten teren Panu Kierepce za pół-darmo?

    • jak już będziemy mieli nikomu niepotrzebny stadion lekkoatletyczny zamiast zieleni to może teraz tory łucznicze? Można też pomyśleć o torze bobslejowym bo nie ma jeszcze takiego w PL a chętnych kolejki po horyzont. Można też zrobić coś porządnie zamiast odwalać fuszerkę np ulicę Drabika.

  2. Ja proponowałbym Rehabilitację zupełnie na nowo zbudować w szpitalu, bo tam jest czysta komuna i dziadostwo. Sprzęt pamięta komunę na sali gimnastycznej.

    P.S.
    Szanowna Redakcjo, mam prośbę.
    Skierujcie pytania do właściciela nowego i starego, czy będzie możliwa między nimi współpraca. Właściciel Pajęczyny się dogadał i świetne miejsce na jaworznickiej mapie kultury się uratowało. Może i tu nowy właściciel wykorzysta wartość dodaną?

      • To najlepsze co mogło się stać. Nie dość, że miasto dostanie prawie 4 razy więcej kasy niż się spodziewało to baza nurkowa ma prawdziwego gospodarza (tak mi się przynajmniej wydaje). Pan Kierepka niech podziękuje Matysikom że mu tak nagłośnili temat a tym samym wywalili z tego miejsca:-))

          • Takie jest prawo, niestety. Wielokrotnie już tu o tym pisano. Trzeba się pogodzić z tym, że nie można w nieskończoność dzierżawić terenu. W końcu jak tam inwestować grubą kasę, nie będąc właścicielem, ani nie mając pewności, że w końcu ta kura znosząca złote jaja nie pójdzie na rosół. Cóż, każdego szkoda, ale prawo rynku jest nieubłagane. Ja cały czas liczyłem że wygra pan Kierepka. Wygrał ten co dał więcej. Może okaże się lepszym inwestorem. Nie będzie kasował 30 zeta za samo wejście, jak ktoś kiedyś pisał w temacie wejścia na teren Orki, może wybuduje budynki z prawdziwego zdarzenia, hotel, motel bóg wie co. Być może oprócz płetwonurków uciechę będą miały także osoby dla których Sosina za duża, za brudna lub po prostu już nie tak kameralna, jak Orlik. Pewnie osoby które do tej pory płaciły panu Kierepce za udostępnienie miejsca czy sprzętu teraz będą płaciły komuś innemu, a może pan Kierepka zacznie się też starać o wynajęcie od nowego właściciela miejsca pod swoją szkołę.

    • Bardzo żle iterpretujesz moje słowa, hieny dotyczyły moich „kolegów ” i „przyjaciół” których sam sobie wychodowałem na piersi, natomiast gratuluję Firmie KIG Sp. z O.O. i życzę sukcesów w realizacji deklaracji kontynuacji nurkowiska.

      • Ja nie interpretuje, tylko przytaczam Pana słowa tak, jak je zapamiętałem. Zresztą właśnie sprawdziłem, że pamięć mnie nie myliła: „Z dostępnej mi wiedzy 14 osób (podmiotów) wpłaciło wadium. Jak widać hien nie brakuje( i to także z mojej federacji nurkowej.)” Linka do tej wypowiedzi Panu oszczędzę.

          • Ooo. Właśnie. Może czas na artykuł o tym co ostatnio wyprawia się w Spółdzielni „Górnik”? Ponoć władze spółdzielni odwołują kolejne walne zgromadzenia wiedząc, że na tych walnych spółdzielcy będą próbowali ich odwołać? To dopiero wygląda mistrzostwo w trzymaniu się koryta. Drodzy spółdzielcy, płaćcie i płaczcie patrząc na zaniedbany teren wokół bloków a w nagrodę zafunduje wam się modną fotowoltaikę (z rzetelnie przez spółdzielcze władze wytypowanej firmy). Oczywiście medialna inwestycja powstanie z waszych pieniążków. 😉

  3. Orka sprzedana. Prezydent się cieszy. Ale ja uważam, że baza nurkowa powinna pozostać w rękach poprzedniego właściciela. To jego dziecko. Jeżeli ktoś miał ochotę na działalność tego typu to mógł otworzyć konkurencyjną firmę i wypracować sobie markę. Dzieci się nikomu nie odbiera. Jeszcze niedawno istniało coś takiego jak honor i zasady dżentelmeńskie. No ale jak widać to zamierzchłe czasy. Dzisiaj wyścig szczurów i brak zasad.

    • Prezydent zawsze chciał by Orka była gospodarzem Koparek. Skierował nawet pod decyzję Rady Miejskiej uchwałę, która pozwalała zawrzeć z p. Kierepka umowę dzierżawy na 10 lat. Dawało to prawo do inwestowania i pierwokupu gdy dzierżawa się zakończy.
      Rada taka zgodę dała. Niestety uchwałę uchylił wojewoda twierdząc, że nie wolno tak bez przetargu konkretnej osobie… Wojewoda był PO. Więc żale należy kierować do ludzi z tego ugrupowania.

          • Pomijając frazeologie zwrotu, … dura lex, sed lex
            nio chyba, że ktoś we krwi ma ; załatwianie, odwzajemnianie się, wycieczki, koperty..

          • Leman, więc w jakim celu nawet nasz ulubiony senator w sprawie Orki ostatnio u prezydenta ponoć lobbował? „Załatwianie, odwzajemnianie się, wycieczki, koperty..?”. Normalnie Don Kichot walczący z wiatrakami. Tylko rolę przybocznego Sancho Pansy za każdym razem inny giermek obstawia. Na początku roku była jak pamiętam chybiona propozycja ze strony PO żeby zwiększyć ich udział we władzy w mieście poprzez dorzucenie vicka z tej opcji. Silbert głupi nie jest. Ma czarno na białym, że wyczerpał wszystkie możliwe oficjalne i „półoficjalne” drogi w sprawie Orki. Śmiem twierdzić, że mógł wiedzieć, iż prawnicy w województwie uwalą taką uchwałę. Gdyby obniżył czynsz wynajmu – wzięła by go za tyłek opozycja a redaktorzy z CT co najmniej pialiby z zachwytu a Maksminus-75 utonąłby we własnej urofilli. O sprzedaż terenu prosiła sama Orka bo czynsz był dla niej za wysoki. Też myślałem, że powinna mieć prawo pierwokupu ale po zapoznaniu się z przepisami wyszło na to, że jednak nie. Sorry takie prawo uchwalili nam posłowie i senatorowie. Z jakiegoś wpisu w internecie wiem, że Orka nie brała udziału w licytacji. Więc nawet nie powalczyli. Nie chcę gdybać dlaczego tak postąpili bazując tylko na jednym wątpliwym wpisie. Niemniej sprawdziłem sobie w KRS-ie i cały kapitał zakładowy ORKAGROUP Sp z o.o. to niecałe… 1,3 mln. Teren poszedł za 1,9mln. Mam nadzieję, że nowy inwestor powstrzyma się od zaśmiecania zbiornika. Koparki jak wiadomo były tam przed zalaniem, ale wrak samochodu czy samolotu AN-2 w doraźnie okrojonej wersji jednoskrzydłowej-dolnopłatowej to już nieco kiczowate opcje.

        • Leman, świadczy to o jak największej przejrzystości działań – uhonorowanie Mirosława Kierepki prawem do pierwokupu terenu na którym działa ośrodek, który stworzył było wątpliwe prawnie, ale uczciwe i honorowe wobec jego zasług.

          Dlatego została pojęta AŻ uchwała Rady Miejskiej, przy świetle fleszy, przy obiektywach kamer i mikrofonach, przy dziesiątkach ludzi na sali, żeby nikt nie mógł zarzucić, ze ktoś kręci lody, ustawia cokolwiek, sprzedaje po cichu, robi tajny przetarg. Pełna przejrzystość.

          Dziś rózni parlamentarzyści z tej samej partii, której działacz – rządowy urzędnik – zablokował tę dzisięcioletną dzierżawę wbrew woli Rady Miejskiej Jaworzna czynią zarzuty prezydentowi, że skrzywdził wieloletniego dzierzawcę. Kula w płot Leman.

          • Po prostu ich ograł, tak dzierżawce jak i radnych! Najlepsze interesy się robi w świetle reflektorów, stare powiedzenie; najciemniej pod latarnią, to dobre powiedzenie;-))

        • Mnie piszesz że składam samokrytykę, choć odnosiłem się do kogoś innego, to i ja, (nie myśl, że nie mam odwagi) zarzucę tobie że wszędzie szukasz jakiejś zmowy, że ktoś coś kradnie, układa się pod stołem że kręci po prostu lody. To że piszesz, że Silbert łamie prawo, nie podając w jaki sposób, już powoduje u mnie pusty śmiech. jak możesz pisać do kogoś…pisiorki jak swoim komentarzem jesteś lepszy od Macierewicza i Jarosława razem wziętych. Szukanie wszędzie układów to przecież ich domena. Gdybyś się kilka lat temu zapisał do PiS-u już dawno byłbyś bulterierem tej partii. Co ja piszę. Pewnie zastąpił byś Hofmana, choć nie wiem czy masz większego w rozporku.

          • Ja się już chyba trochę gubię w oskarżeniach rzucanych na prawo i lewo przez Maksimusa, ale ja zrozumiałem, że to ten urzędnik wojewódzki z PO, który zablokował 10-letnią dzierżawę, dogadał się wcześniej z tymi, co właśnie wygrali przetarg i w ten sposób „ograł, tak dzierżawce jak i radnych!”. 🙂

          • Obserwator, gdyby tutaj udzielał się poseł Macierewicz – uchyliłby przed Tobą kapelusza. Niestety musisz liczyć na nieco mniejszy aplauz 😉 Ale trafiłeś towarzyszu w sedno tarczy. To spisek ściśle określonych kół mający na celu zdjęcie ostatnich literek z budynku redakcji tygodnika „C y zie”… 😉 Przy okazji: redakcja powinna zmienić ubezpieczyciela jeśli się ubezpieczyła oczywiście. Przez ostatnie dwa lata po gradobiciach szkoda była ponoć zgłaszana do ubezpieczenia a literek ubywa a nie przybywa. Przed ubiegłorocznym gradobiciem było „Co ty zie”. W tym roku (odpukać) gradu jeszcze nie doświadczyliśmy. Choć może coś się zmieniło przez miesiąc, dwa z literkami. 😉

          • Poseł Maciarewicz ma w tym mieście liczne grono naśladowców (vide: nadredaktor i Maksimus, żeby już nie szukać wśród RM), bo jego metody opanowali do perfekcji i nadal nie widzą, że stali się już pośmiewiskiem dla miasta. Na Podłężu to już mogą nawet nie wystawiać własnych list w wyborach – szkoda papieru 🙂

          • A co do tych literek, co to ich ubywa, to może nie wida gradu, tylko wdziecznych czytelników, za rzetelene artykuły 🙂

  4. Gdyby urząd sprzedał na licytacji budynek przy ul. Grunwaldzkiej 33 nic bym nie powiedział, ale nie czyjś dorobek. Jak to jest, że w naszym mieście jednym można wydzierżawić tereny na 10 lat a innym nie. Uchwała o której piszecie była podjęta kilka lat temu. Od tego czasu nikt jej nie ponowił pomimo sugestii komisji gospodarki. Dlaczego?
    Barton. Już dwa razy na tym forum mnie przepraszałeś za swoje wypowiedzi. Zrób to po raz kolejny i będzie w miarę dobrze. Cieszy mnie, że moje wypowiedzi są na tyle prawdziwe, że palą jak rozgrzane żelazo. Tylko prawda może tak rozgrzewać.

    • Przepraszałem, jak miałem za co. Ty się do tego nigdy nie posuniesz. Czy twoje wypowiedzi palą .? Pochlebiasz sobie !. Są po prostu żenujące. Podam przykład twojej, do której się to właśnie odniosłem.
      ……..
      Orka sprzedana. Prezydent się cieszy. Ale ja uważam, że baza nurkowa powinna pozostać w rękach poprzedniego właściciela. To jego dziecko. Jeżeli ktoś miał ochotę na działalność tego typu to mógł otworzyć konkurencyjną firmę i wypracować sobie markę. Dzieci się nikomu nie odbiera. Jeszcze niedawno istniało coś takiego jak honor i zasady dżentelmeńskie. No ale jak widać to zamierzchłe czasy. Dzisiaj wyścig szczurów i brak zasad.
      ……..
      Czy to jest jakaś konkretna odpowiedź, czy raczej przelewanie próżnego w próżne. Cedzisz na forum jakieś głodne kawałki, że Prezydent się cieszy, że baza powinna pozostać w rękach, wbrew prawu, ze jakieś dziecko, ktoś miał jakąś konkurencję otworzyć…gdzie na Sosinie, na basenie ?. Jakiś honor, zasady dżentelmeńskie, zapytaj swojego pracodawce, niech Ci da więcej zarobić, masz honor i on ma honor. Piszesz takie farmazony, że się czytać nie da. Populizmem śmierdzi na kilometr. Pisz konkrety i przyjmij do wiadomości niektóre decyzje urzędników, którzy wydają je na podstawie uchwał i rozporządzeń Rady Ministrów. Do nich pisz, że piszą i uchwalają taki czy inne głupie przepisy. Jak wiadomo rządzi Platforma i to do niej adresuj większość swoich uwag i komentarzy. W Jaworznie na szczęście nie rządzi Platforma. I może na całe szczęście, bo co rusz czytalibyśmy o partii kolesiów i ich przekrętach. Masz poczytaj dla poprawy humoru, który Ci pewnie zepsułem tym wpisem.

      http://wpolityce.pl/polityka/184987-pajeczyna-platformy-coraz-bardziej-szczelna-aleksander-grad-ma-zostac-prezesem-tauronu-i-dostac-140-tys-zlotych-miesiecznie

  5. Marek zapytaj tego cymbała w jakich spółkach zasiadali platformersi?;-) Niech ich wymieni z nazwiska! Jest dobrze zorientowany, niech wymieni wszystkich pisiorów zasiadających w miejskich spółkach, wszystkich JMMomowców trzepiących kapuchę zadłużając miasto?:-) Sorry, ze cie o to proszę, ale dla mnie to mniej niż zero, sprzedajna istota! Niech ci odpowie!!!

  6. I jeszcze jedno. Ja nie przepraszam, bo nie istnieje taka potrzeba. Po prostu nie ubliżam ludziom. Tak mnie w domu wychowano. Każdego trzeba szanować bez względu na poglądy. I naucz się tego proszę.
    Żaden Twój wpis ani link nie jest w stanie zepsuć mojego dobrego samopoczucia. Ja jestem uczciwym człowiekiem i to jest dla mnie i mojej rodziny ważne. Resztę niech rozliczają odpowiednie organy.
    Byłem dzisiaj nad tzw. „Balatonem” w Trzebini. Dlaczego tam Pan Sulej nie założy bazy nurkowej. Zbiornik podobny. Tylko zabrał komuś jego dorobek.
    A zdania nie zmienię. To co zrobił Slibert to łobuzerstwo najwyższego stopnia i nie ma się co zasłaniać ustawami i uchwałami. Napisz proszę w oparciu o jakie prawo Orka nie mogła zostać w rękach poprzedniego właściciela tylko należało ją sprzedać. Tylko bez pisania dla pisania jak to czynią urzędnicy.

    • Marek – zdecyduj się – jesteś za tym, żeby ludzie którzy nas reprezentują łamali prawo? Te – jak napisałeś – ustawy i uchwały? Olali cały system, który strzeże nas przed pospolitym złodziejstwem?

      Kierepka sam wystąpił o sprzedaż ośrodka. A legalnie można go kupić tylko w konkurencyjny przetargu. Gdyby sprzedawano tę ziemie z wolnej ręki, to jak ustaliłbyś cenę? Wyceną rzeczoznawcy majątkowego. Rzeczoznawca wyliczył, ze to jest warte pół miliona. Pomylił się – rynek zdecydował – prawie dwa miliony złotych.

      Te półtora miliona złotych różnicy to jest właśnie powód dla którego dotychczasowy dzierżawca nie mógł kupić terenu bez przetargu.

          • Jak to nie przystąpił do przetargu? Przecież był na sali i wygłaszał jakieś oświadczenia. To na co liczył? Że wygra przetarg walkowerem? 😉 To po co były te pyskówki na różnych portalach i czarny pijar robiony miastu na całą Polskę? To chciał w końcu kupić ten teren, czy może tylko sprzedać „dorobek swojego życia” w miejskim przetargu za 1,3 mln? Czy ktoś teraz będzie miał odwagę przeprosić licznych symptyków Orki na fb, czytelników lokalnej gazety, urzędników miejskich i prezydenta za wywołanie afery, której nie było?

          • Oczekiwania przeprosin za swoje nieeleganckie zachowanie (łagodnie mówiąc) możesz spodziewać się tylko od ludzi z klasą. Nie spodziewam się by takie zjawisko dotyczyło tego konkretnego przypadku.

  7. Tak, Marku978, taką mam kurwa tendencję. Powiem Ci w tajemnicy, że gdyby to było na spotkaniu, już bym mu siedział na klacie i zaciskał ręce na gardle. Jestem taki delikatny jak ty. Też nie ubliżam ludziom. Tak mnie w domu wychowano, i też jestem uczciwym człowiekiem. Nikomu nic nie ukradłem, a u spowiedzi byłem sto lat temu.

  8. Pozwolę sobie jeszcze na kilka uwag w sprawie. Poprzedni użytkownik wcale nie wymagał sprzedaży. Chciał tylko dłuższej dzierżawy, aby mógł spokojnie inwestować. Występując z projektem unijnym musisz mieć uregulowany akt własności, lub dłuższą dzierżawę. Obawiał się, że stanie się to co się stało. To urzędnicy podpowiedzieli mu rozwiązanie z kupnem. Ciekaw jestem, czy w warunkach sprzedaży istnieje zapis o udostpnieniu drogi idącej przez środek obiektu dla ogółu? Czy to był tylko warunek dla poprzedniego użytkownika.

    • Dość już twoich uwag. Teren sprzedany, więc twoje przemyślenia nie mają najmniejszego sensu. Najwidoczniej nie dostosowałeś się do obowiązującego w Rzeczypospolitej prawa. Pewnie chciałbyś wszystko rozdać za darmo, ale to nie te czasy. Było minęło. Musisz się dostosować do nowych warunków.

  9. Bez przetargu można wynająć raz. I na maksimum trzyletnią dzierżawę. Taka trzyletnia skończyła się kilka dni temu. Kolejne wynajęcie działki musi być już w formie przetargu. Czyli chętnych byłoby podobnie tylu co na sprzedaż, jeśli nie więcej. I umowa najmu terenu nadal nie dawała prawa do zabudowy. Jedyną szansą na zagospodarowanie ośrodka jest bycie właścicielem gruntu. I nowy właściciel ma teraz szanse inwestować.

    Przykro, że pan Mirek nie wygrał przetargu. Jeśli kogoś winić, to wojewodę z PO, który zablokował podpisanie umowy najmu na 10 lat z prawem zabudowy, które upoważniało do późniejszego pierwokupu.

    • skoro prawo mówi tylko o 3 letniej dzierżawie. To pytanie brzmi dlaczego miasto chciało złamać to prawo i dać na 10 lat? Z dobroci serca? Jeżeli tak to dlaczego nie znalazło się w umowie jakiekolwiek zadosćuczynienie w wyniku przegrania przetargu przez byłego dzierżawcę. Chociażby część poniesionych kosztów.
      Winić wojewodę za to, że działał zgodnie z prawem? Bo miasto cały czas podkreśla, że inaczej się nie dało.

      • Nie udawaj głupszego niż jesteś. Prezydent i Rada Miejska wnioskowali o 10-letnią dzierżawę, bo tyle mogli, ale dostali „bana” od Wojewody, bo to własność Skarbu Państwa. Po tym mogli rozpisać przetarg na kolejną 3-letnią dzierżawę, albo przetarg na sprzedaż (wieczystą dzierżawę z prawem zabudowy). Koniec wykładu.

        • Jak powiedział, nawet niedawno JNP …”O ile pamiętam (dane i fakty do odtworzenia – piszę z pamięci), na pańskie starania starania o zakup terenu (zdaje się w 2008 roku) podjąłem próby zbycia terenu Orki w bezprzetargowej sprzedaży – na mój wniosek rada miasta podjęła uchwałę mającą dać możliwość takiej sprzedaży. Nadzór prawny wojewody uchylił jednak uchwałę uznając ją za niezgodną z prawem i tym samym do sprzedaży nie doszło …”
          To jak z tym łamaniem prawa ? Zapewne zrobił to Przewodniczący Rady Miejskiej ! nieee.. przecie wtedy przewodniczącym RM był Kaczmarek.
          prawo złamał Tusk .. na pewno nie Silbert 😛

        • Obserwator „Orka” jest znana dłużej niż 3 lata. Jeżeli tak bardzo zależało władzom naszego miasta na dotychczasowym statusie to dlaczego już nie parę lat temu nie wystąpili o zgodę do wojewody o 10 lat, a nawet więcej. Co za ważny interes gminy był, że trzeba było „Orkę” sprzedać, a nie wydzierżawić. KIG jest firmą z Katowic więc Jaworzno nie będzie miało nic z tej działalności, podatki pójdą do ościennego miasta. Tak to przynajmniej miasto zarabiało na czynszu.

          • witam
            w całości popieram jaki był w tym interes miasta czy może konkretnych osób
            uważam że orka nie powinna być ani dzierżawiona ani sprzedana powinna zostać we władaniu urzędu choćby z tego względu że można było tam stworzyć miejsca pracy dla ludzi wybudować kafejke lub lokal na wynajem a gwarantuje że w otoczeniu takiego krajobrazy miałby wzięcie na właśnie 10 lat z góry i ktoś może mi zarzucić ze się myle ale skoro poprzedni najemca potrafił na tym biznesie sporo zarobić to dlaczego nie jaworzno
            w naszym mieście nikomu nie chce się szukać pieniędzy a jest ich sporo choćby sosina latem w wekendy wypoczywa tam parę tysięcy ludzi i to z całego śląska za free płatny jest wjazd inne miasta czerpią korzyści z takich ośrodków

        • Nie chce mi się tłumaczyć wam uwarunkowań formlano-prawnych w jakich znalazła się Orka, bo wszystko to zostało już napisane przez bardziej kompetentne osoby w tym wątku; http://www.jaw.pl/2014/05/koparki-pod-mlotek/ Wystarczy przeczytać i przyjąć do wiadomości.
          A miasto nie jest od tego, żeby prowadzić budki z hot-dogami, czy inne geszefty. Powtórzę jeszcze raz to, co już napisałem: w obecnym stanie prawnym miasto mogło rozpisać przetarg na 3-letnią dzierżawę (bez prawa zabudowy, czyli na dalszą prowizorkę), albo przetarg na wieczystą dzierżawę z prawem zabudowy, czy z możliwością rozwoju dla tego miejsca. Uważam, że wybrali dobry wariant, a to, że Pan Mirek nawet nie zalicytował w tym przetargu, to też o czymś świadczy.

          • skoro miasto nie jest od prowadzenia geszeftów to dlaczego mieszkańcy non stop muszą za coś płacić? A to za Festiwal Energii, a to za występy zespołów na Azotanii. MCKiS na Sosinie pobiera opłaty, domki wydzierżawiono i obecny dzierżawca ma z tego dobry biznes.
            Dziwne, że miasto nie dostrzegło tego potencjału tam na „Orce”, a niedaleko jest do Geosfery i do Sosiny. Grunt sprzedany za bezcen, w porównaniu z tym co jest tam zrobione. Możliwość jazdy na quadach, geosfera, Sosina. Idealne miejsce do wypoczynku rodzinnego, tylko wybudować domki.