REKLAMA

Mieszkańcy Osiedla Stałego czekają na dokończenie i otwarcie placu zabaw. Ich cierpliwość już się skończyła, a nadzieje, że dzieci z tego osiedla będą mógłby bawić się jeszcze w te wakacje na nowym placu zabaw, już dawno zostały pogrzebane.

Prace rozpoczęły się tuż przed ostatnimi wyborami prezydenckimi. Wtedy zapewniano mieszkańców, że dostaną oni nowoczesne, wielofunkcyjne miejsce do zabaw. Poza urządzeniami do zabawy dla dzieci, zostały zamontowane przyrządy siłowni na świeżym powietrzu.

Jednak dzisiaj plac zabaw ogrodzony jest siatką i przede wszystkim nie jest skończony. Prace stoją, mieszkańcy czekają, a to co zostało już postawione po prostu niszczeje i jest niewykorzystane.

Mieszkańcy nie kryją swojego oburzenia. Są rozczarowani tym, jak zostali potraktowani. Wielu z nich próbuje interweniować, jednak nie uzyskali do tej pory żadnej konkretnej odpowiedzi. Za to dobrze pamiętają czas przed wyborami, kiedy przedstawiciele miasta fotografowali się na tle powstającego placu zabaw.

Wątpliwości również budzi samo wykonanie. Nawierzchnia została wysypana kamieniami, które zdecydowanie nie są bezpiecznie, jeżeli mówimy o miejscu, w którym mają bawić się dzieci.

Mimo iż miejsce budowy ogrodzone jest siatką, to dzieci i tak próbują dostać się na jego teren, aby bawić się na tym, co do tej pory zostało już zrobione. Jest to zdecydowanie niebezpieczne. Jak poinformowała nas jedna z mieszkanek, już doszło do wypadku w tym miejscu. Trudno jednak winić dzieci, które czekają z niecierpliwością na swoje miejsce do zabawy. W tym przypadku swoich obowiązków nie dopełnili dorośli.

Prace trwają już 8 miesięcy i ich końca nie widać. A frustracje mieszkańców rosną.

W tej sprawie próbowaliśmy skontaktować się z Miejskim Zarządem Nieruchomości Komunalnych, jednak w związku z długim weekendem osoby, które mogły udzielić nam odpowiedzi, są na urlopie. Temat będziemy kontynuowali w przyszłym tygodniu.

4 KOMENTARZE