Tylko do końca 2015 roku zebrali ponad 6 tysięcy par okularów. W pierwszym półroczu 2016 roku blisko 3 tysiące par. Mowa o organizatorach akcji „Okulary dla Afryki”, którzy postanowili pomóc mieszkańcom krajów afrykańskich i zadbać o ich wzrok. W Centrum Okulistyki i Optometrii Okulus Plus trwa właśnie zbiórka okularów, które trafią do mieszkańców Afryki.

REKLAMA

Akcja powstała w 2012 roku z inicjatywy dr n. med. Iwony Filipeckiej. I już do końca pierwszego kwartału 2016 roku zrealizowano dziewięć misji medycznych do czterech krajów Afryki: Kamerunu, Ugandy, Namibii i Tanzanii. Efekt rewelacyjny – w trakcie tych misji wolontariusze zbadali prawie 8 tysięcy dzieci i dorosłych.

Osoby, które angażują się w akcję to wolontariusze. Na misje wyjeżdżają w trakcie urlopów, bo po prostu chcą pomagać. Wyjeżdżając na misję lekarze starają się ze sobą zabrać niezbędny sprzęt do badania wzroku, tak, aby badania były na najwyższym poziomie.

Co ciekawe, w 2013 roku, dzięki staraniom dr Filipeckiej w Kamerunie powstał nawet pierwszy polski gabinet okulistyczny, a w tym roku we współpracy z Fundacją Kiabakarii powstanie pierwsza polska klinika okulistyczno-dentystyczna w Tanzanii.

Akcja „Okulary dla Afryki” to nie tylko zbiórka okularów. To także ogromna ilość leków, która trafia na tamten kontynent. Tylko od stycznia tego roku organizatorzy wysłali do Afryki 31 tysięcy sztuk leków, a w samym grudniu minionego roku przekazali ponad 40 tysięcy kropli do oczu.

Zbiórka okularów trwa nadal, można je oddawać do końca listopada. Szczegóły na temat akcji można znaleźć na stronie internetowej www.okuliscidlaafryki.pl.

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki

3 KOMENTARZE

  1. Okulara darowanego trzeba:
    1. Zmierzyć co to za moc mają szkiełka (info podane na kartce może się różnić od mocy rzeczywistej), oczywiście często lewe ma inną moc a prawe inną. A Afrykańczyk może mieć mieć zupełnie inny rozkład wady na lewe i prawe oko niż Polak darowujący okulary.
    2. Przewieźć okulara do Afryki.
    3. Zmierzyć wzrok Afrykańczykowi.
    4. Mało która okulara będzie pasowała od obu oczu, więc trzeba będzie dorabiać niepasujące lewe lub prawe szkiełko.

    Taniej jest zrobić Afrykańczykowi okulary na miejscu i tyle. Bez sensu ta akcja.
    Po co robić droższą akcję jak można tańszą?