Do matury sześćdziesiąt parę dni, ostatni więc dzwonek dla studniówek. Hucznie studniówkę świętowały klasy maturalne Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 3 im. Jana Pawła II. Uroczystość rozpoczęła wicedyrektor szkoły Bogusława Hałas, która jak zapowiedziała mówiła krótko i nie przynudzała. A było to dla przyszłych maturzystów bardzo ważne wystąpienie.

REKLAMA

Po części oficjalnej, po podziękowaniach i wręczeniu nauczycielom kwiatów przyszła pora na poloneza. A nie był to zwykły polonez, to były dwa niezwykłe polonezy o skomplikowanych układach. Objaśnia nauczyciel wf-u Szymon Juras, który nad polonezami z maturzystami pracował.

Nad atmosferą balu pracował wytrwale Grzegorz Sarna zwany DJ White Vinyl, który zachęcił młodzież do odśpiewania nauczycielom nie tylko sto lat, poszedł dalej zaśpiewano żyjcie tysiąc lat. O polonezach opowiadał zapałem.

W pierwszej parze, tej najważniejszej w polonezie, która wiedzie całe towarzystwo, wystąpili Alicja Dumańska i Krystian Korbiel. Czy było to nagrodą za wyniki w nauce? Jest niepisana tradycja, że na studniówce należy mieć na sobie coś czerwonego. Ma to gwarantować dobre zdanie matury. Jest też znacznie bardziej zaskakująca tradycja.

Miły maturzystom z ZSP nr 3 życzymy pomyślnego zdania matury i odważnego zmierzenia się z dorosłymi marzeniami.

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki