Wybrałam się, do Teatru Sztuk aby oglądnąć wystawę Nieformalnej Grupy Artystycznej, NA PRZEKÓR. Wernisaż był w piątek 11 października, tuż przed wyborami do sejmu i senatu. Tkwiłam w ogniu propagandy antyrządowej – agitowałam przecież na PO – nazwa NA PRZEKÓR skojarzyła mi się z polityką; na przekór władzy.

REKLAMA

Ale gdzie tam na przekór władzy w Teatrze Sztuk? Oprzytomniałam, kiedy wicedyrektor Urszula Warszawska-Adamczyk uroczyście otwarła wystawę. To na przekór losowi, absolwentki Uniwersytetu Śląskiego, Wydziału Artystycznego, taką nazwę wymyśliły. Nazwa uniwersalna, rozbudza wyobraźnię. Nie dać się pokonać „pospolitości co skrzeczy”.

Talent i miłość do tworzenia artystycznych dzieł, to moc, w walce z przeciwnościami losu, z trudem dnia codziennego. Nie dać się zepchnąć w banał. Pamiętać, o tym co jest wartością. Dbać o nie marnowanie wiedzy, zdobytej na studiach. Oto geneza powstania grupy artystycznej „Na przekór”.

Grażyna Baradziej-Tomiczek, Dorota Pamuła, Urszula Warszawska-Adamczyk

Wystawa różnorodna. Dzieła: Grażyny Baradziej-Tomiczek, Anny Marii Tomiczek (Bielsko-Biała), Ewy Cieślik (Czechowice-Dziedzice), Jolanty Jurzak (Katowice). Akwarele Renaty Sejmej, ceramika Małgorzaty Wosik. Jaworzno zaprezentowało się, gobelinami Doroty Pamuły, obrazami Anety Baran, Magdaleny Ossysek i rzeźbą Przemysława Dudzika.

Przyszło wielu znawców sztuki, a także sympatyków grupy „Na Przekór” Cztery lata minęły od ostatniej prezentacji ich dzieł w Teatrze Sztuk. 11 października tłum uniemożliwił mi dokładne przyjrzenie się wystawie. Ale porozmawiać przy bogato zastawionym stole – jakby prosto ze spiżarni dziewiętnastowiecznej – było z kim. Także kwiaty i piękne suknie artystek ozdobione biżuterią, uczyniły z wernisażu prawdziwe święto sztuki.

W skupieniu oglądnąć dzieła, wybrałam się w poniedziałek 28 października. Warto zobaczyć: malarstwo, ceramikę, rzeźbę, fotografie, tkactwo artystyczne i użytkowe oraz rękodzieło artystyczne. Każdy znajdzie coś, co go zachwyci. Pozostanie w pamięci. Barwy pastelowe, abstrakcje dynamiczne. Kolory są w ruchu, aż proszą się o muzykę. Tak przecież zwiedza się wystawę Čiurlionisa. Do obrazu dopasowano jego muzykę. W galerii Kameralna jest cisza, tylko zwiedzający słyszy sztukę.

Od lat przyglądam się twórczości Doroty Pamuły, obrazy, grafiki, gobeliny, warte są albumu. Namawiam ją do opublikowania swojej twórczości. Obiecuje, że jak przejdzie na emeryturę, to się sobą zajmie. Na razie włożyła mi do rąk kroniki artystyczne swojej aktywności oraz grupy „Na Przekór”.Grupa powstała w 2000 roku, z inicjatywy Grażyny Baradziej- Tomiczek. Artystki wystawiają swoje pracy w wielu miastach, zapraszają także do wspólnych wystaw artystów spoza grupy.

W Szczakowej w 2003 w galerii „Perspektywa”, DK, wystawiały swoje dzieła, u pani Agaty Smolik, w starannym folderze czytamy: „Nie samą pracą belfer żyje”.

W Pawłowicach w 2004 wystawa „Bliżej Grafiki” . W marcu 2009, w listopadzie 2010 wystawy w jaworznickiej Miejskiej Biblioteki Publicznej. Kunsztownie opracowane foldery: „W porywach”, „Między barwą, a dźwiękiem”, profesjonalnie przygotowane wernisaże – przez bibliotekarkę Katarzynę Pokutę – są dzisiaj świadectwem, na to, że taka dobra robota, odeszła z biblioteki wraz z jej pracownikiem.

W czerwcu 2009 roku, zaprosił z wystawą grupę „Na przekór”, Klub Nauczyciela w Bielsku Białej. W 2011 roku artystki obchodziły w Muzeum Miasta Jaworzna 10-lecie swojej działalności. „Jak zwykle cudne prace” – czytam w kolorowej kronice.

Aktualną wystawę w Teatrze Sztuk, 2019 roku, grupa „Na przekór” zatytułowała „Co słychać?” Potrwa tylko do 6 listopada.

Niezwykłe artystki Nieformalnej Grupy, zapraszają nas do odwiedzenia Teatru Sztuk. A kronika tam wyłożona, daje możliwość wpisania odpowiedzi, na pytanie co słychać?

W pogoni za pełnią życia artystki realizują swoje pasje artystyczne. To widać i słychać.

Barbara Sikora