Kolizja przy Parku Lotników na Osiedlu Stałym. Dzisiaj (5 marca) w pobliżu parku na Osiedlu Stałym miała miejsce kolizja dwóch samochodów.

REKLAMA

Do wydarzenia doszło około godziny 15:15. Kierujący samochodem marki Citroen wymusił pierwszeństwo na prawidłowo jadącym alfa romeo, w czego wyniku alfa romeo uderzyła w citroena.

Na miejscu interweniowały policja, straż pożarna i pogotowie ratunkowe. Utworzył się ogromny korek od strony centrum. Początkowo w kierunku Osiedla Stałego nie było przejazdu, ale ruch został wznowiony o godzinie 16.48. Objazd kierowany był przez ulicę Inwalidów Wojennych, którą z racji zwężenia trudno było się takiej ilości samochodów przedostać.

Uczestniczącym w zdarzeniu nic poważnego się nie stało.

 

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki

33 KOMENTARZE

  1. I mamy kolejne zdarzenie na tym skrzyżowaniu które podważa kompetencje forumowego eksperta od drogownictwa :
    User1 Jaworzno na Facebooku 27 lutego 2016 at 10:35
    Po przemyśleniu jednak jestem niemal pewien, że skrzyżowanie łącznika z Grunwaldzką będzie bezpieczne.

    • I pewnie nie będzie to ostatnia kolizja tym skrzyżowaniu. Tłumaczyłem już: nie dochodzi tam do tak częstych stłuczek jak to było np. na skrzyżowaniu Krakowskiej i Gutmanów, więc pod tym względem moje przewidywania się sprawdziły. Ale pisząc ten komentarz 4 lata temu za mało rygorystycznie podchodziłem do bezpieczeństwa ruchu drogowego. Temat ten był już wałkowany wielokrotnie, więc na pewno pamiętasz, że moim zdaniem powinna tam być zainstalowana sygnalizacja. A według Ciebie co powinno być tam zrobione? Mam pewne podejrzenia, ale wolałbym, żebyś jako lepszy forumowy ekspert od drogownictwa jasno wypowiedział swoją opinię, tak abyśmy nie mieli wątpliwości co do Twoich kompetencji.

      • Ostatnia mówisz. OK zapamiętam i przypomnę Ci kiedy ta Twoja przepowiednia się nie spełni.
        Ja nie uważam się za eksperta dlatego przy poprzednim wypadku na rym skrzyżowaniu prosiłem żebyś mi powiedział czy to Grunwaldzka czy Puszkina jest drogą szybkiego ruchu.
        Pisałem też kilka lat temu że tam będą wypadki a Ty jako ekspert napisałeś to co zacytowałem w pierwszym poście.
        Chodzi mi o to że nie jest sztuką budować żeby potem przebudowywać, a niestety jest to już miejskim standardem. Takich „ekspertów” zatrudnia UM a my płacimy im pensje i za poprawki ich błędów.

      • Przecież mówię, że to pewnie NIE ostatnia kolizja w tym miejscu.
        Tu nie chodzi o to, żeby coś przebudować, tylko żeby dodać sygnalizację. Nic mi nie wiadomo o tym, żeby późniejsze zainstalowanie sygnalizacji miało generować jakieś dodatkowe koszty.

        • Zainstalowanie sygnalizacji nie jest darmowe, pewnie tańsze niż przebudowa ale ciągle kosztuje i to nie mało.
          Jak już pisałem trzeba było myśleć w fazie projektu, ale wtedy UM razem z Tobą byliście pewni że jesteście nieomylnii. A każdego kto śmiał nie godzić się z waszą opinią w najlepszym razie ignorowano. No ale nie pierwszy i nie ostatni to raz.

        • Oczywiście, że sygnalizacja nie jest darmowa, ale tu chodzi o różnicę kosztów między jej późniejszym zainstalowaniem a wcześniejszym (a konkretnie o brak istotnej różnicy).
          Tak, wiem, że „jest źle” i „trzeba było myśleć” to piszesz cały czas, gorzej z podawaniem jakichś konkretnych propozycji, które można byłoby wykorzystać zamiast ignorować.

          • Mi UM nie płaci za organizację ruchu, nie opowiadam w gazetach bzdur jak to przebudowałem drogi i dzięki temu nie ma wypadków.
            Pisalem w wątku z którego pochodzi cytat z pierwszego postu co myślę na temat budowy tego łącznika, poczytaj sobie co mi wtedy odpisałeś.
            Nie będę podawał rozwiązań to już przerabialiśmy kiedy każdego dnia ktoś rozbijał się pod Galena, podałem Ci proste do zorganizowania bezkolizyje rozwiązanie, ale nic się nie zmieniło. I rzekomo w najbezpieczniejszym mieście zarządzanym przez eksperta TT i spółkę wypadki były dalej.

          • Mnie UM też nie płaci za organizację ruchu i nie opowiadam w gazetach bzdur, jak to przebudowałem drogi i dzięki temu nie ma wypadków.

            Pod Galeną zmieniło się i to bardzo szybko, gdy przywrócono poprzednią organizację ruchu. Może dlatego nie chciano wprowadzać w międzyczasie jeszcze innej organizacji ruchu, która spowodowałoby większe zamieszanie. I tak nie ma gwarancji, że Twoje rozwiązanie zadziałałoby i nie wiadomo do końca, jakie skutki uboczne by spowodowało.

            Nie mam linka do wątku, z którego pochodzi ten cytat, prosiłem też, byś tutaj napisał co proponujesz odnośnie skrzyżowania z łącznikiem, ale tego nie zrobiłeś. Jednak obserwując Twoje komentarze od dłuższego czasu domyślam się, jakie masz zdanie na ten temat. Z tego co widzę, wolisz, żeby wszystko zostało po staremu i nie były wprowadzone żadne zmiany. Np. jak jezdnia miała 6,73 m, to ma mieć 6,73 m i ani centymetra mniej (a jak inna miała 7,21 m, to ma mieć 7,21 m, bo tak). Jak było rondo, to ma być rondo, jak było skrzyżowanie, to ma być skrzyżowanie, jak nie było skrzyżowania z łącznikiem na Os. Stałym, to ma go nie być (ale już po drugiej stronie identyczne skrzyżowanie z Puszkina może zostać – obowiązuje zasada „które pierwsze, to lepsze” i nie ma znaczenia, po której stronie Grunwaldzkiej znajduje się prawie całe osiedle).

            Więc co trzeba zrobić, żeby było lepiej? Ano trzeba zamknąć łącznik, żeby nie było wypadków na skrzyżowaniu z łącznikiem. Zamknąć ul. Drabika, żeby nie było kolizji na skrzyżowaniu z ul. Drabika. Tak samo potraktować Obwodnicę Północną, Południową, Dąbrowy Narodowej, Trasę Śródmiejską, DWR i parę innych dróg, przy pomocy których w ciągu tylu lat urzędnicy „szykanowali kierowców i dbali tylko o rowerzystów” (bo i tego typu opinie można spotkać). Nie będzie się dało korzystać z nowych dróg, to i nie będzie wypadków na nowych drogach. Co tam, że będą korki jak dawniej, że będzie więcej wypadków i będą one groźniejsze w skutkach, a wizja zero nie będzie mogła być zrealizowana. Ale problemy będą nie na nowych drogach, tylko na starych, a do tego się przyzwyczaiłeś, więc nie będziesz na to narzekał i nie będziesz mógł z ich powodu oskarżyć obecnej władzy o niekompetencję (bo stare drogi były budowane za poprzednich ekip).

          • Nie płacą Ci? Zgłoś to gdzieś. Może do PIP ? Robisz tu za ich rzecznika prasowego i eksperta popierając ich pomysły i to wszystko za darmo ???
            To taki swoisty aktywista społeczny?

            Pod Galeną rozbiło się mnóstwo samochodów, a jak wiesz każde takie zdarzenie to ryzyko dla życia i zdrowia. Chciałeś żebym zaproponował rozwiązanie, podałem darmowe i bezkolizyjne (http://www.jaw.pl/2018/02/kolejna-kolizja-przy-galenie-2/), ale UM wolał przedłużać serię wypadków jednocześnie ogłaszając światu jakim to bezpiecznym miastem jest Jaworzno i jak to ich pomysły na infrastrukturę poprawiają bezpieczeństwo.

            Co linka do dyskusji o łączniku polecam google. Napisałem Ci wtedy między innymi że moim zdaniem budowa łącznika z możliwością przejazdu na drugą stronę przez dwupasmową jezdnię to proszenie się o kłopoty. Skoro ja, dyletant w drogownictwie, mogłem przewidzieć problemy to Ty i eksperci z UM powinni je widzieć natychmiast. A teraz, po kilku latach, kiedy okazało się że wypadki jednak są, oczekujesz rozwiązania problemu przeze mnie. To żałosne nie sądzisz?
            Resztę twojego wpisu to tylko Twoja wizja. O poziomie tego bełkotu świadczy, zrównanie skrzyżowań Puszkina i łącznika. To nie są takie same skrzyżowania . Z Puszkina jest nakaz jazdy w prawo i nie da się jechać na wprost jak z łącznika. Kolejna nieudolna próba manipulacji w Twoim wykonaniu.
            Nie, nie jestem za tym żeby wszystko było po staremu. Jestem za tym żeby ludzie którym płacę pensję z moich podatków byli ekspertami w swoich dziedzinach, pracowali rzetelnie i nie wydawali moich podatków na buble. Więc co trzeba zrobić, żeby było lepiej? Ano trzeba zatrudnić specjalistów, np. od ruchu drogowego i projektowania dróg. Wtedy nie będzie raz za razem kolejnych przebudów i poprawiania efektów bezmyślności budowniczych dróg.
            „nie będziesz mógł z ich powodu oskarżyć obecnej władzy o niekompetencję (bo stare drogi były budowane za poprzednich ekip).” – ach tu boli, uraziłem kolegów od piwka, z partii. Ojej.

          • Czyli dobrze podejrzewałem – byłeś przeciwny budowie łącznika, a skoro już go wybudowano, to idąc tym tokiem nie pozostaje nic innego, niż go zamknąć (bo zostawienie możliwości tylko prawoskrętu nie miałoby sensu w tym miejscu).
            Po stronie Puszkina też dochodzi do kolizji, a samochody skręcające w tą ulicę też przecinają jedną jezdnię prostopadle. Czyli co, też zamykamy? A nie, bo ta droga powstała przed Silbertem, więc niech zostanie.
            Ciekawe, że doszukujesz się u mnie jakichś partyjnych powiązań i twierdzisz, że pełnię funkcję rzecznika prasowego, skoro akurat w tej kwestii mam najwyraźniej inne zdanie niż UM (bo gdyby chcieli zamontować tam sygnalizację, to by dawno to zrobili). W takim razie może Tobie płaci opozycja, skoro cały czas tylko krytykujesz rozwiązania wprowadzane przez obecną ekipę (stąd to ostatnie zdanie w moim komentarzu).

    • O tak, jak najbardziej. Byłem przeciwny budowaniu czegoś co już na etapie projektu wydawalo mi się źle zaprojektowane i przez to niebezpieczne.
      Trzeba było iść tokiem dobrego projektu a nie ślepego uporu stawiania na swoim. A teraz faktycznie jak piszesz jedynym wyjściem jest doinwestowanie bubla projektowego światłami. Tylko że te pieniądze można było wydać lepiej to jak widzę nie ma dla Ciebie znaczenia. Może zacznie jak pomyślisz że mogło za to powstać kilka metrów ścieżki rowerowej.
      Co do stłuczek na Puszkina to możesz podać jakieś linki do artykułu opisującego taka stłuczkę? Bo ja mogę wkleić kilka z wypadkami na łączniku.
      Acha i co znaczy że samochody że skręcające w Puszkina przecinają prostopadle jezdnię? Skad jadą te auta że wykonują takie manewry?
      A co do ekip, opozycji itd krytyka za spieprzoną robotę się należy niezależnie od ekipy, partii czy czego tam chcesz.

      • Czyli uważasz, że budowa ścieżki rowerowej jest ważniejsza niż budowa drogi poprawiającej płynność ruchu i przyspieszającej wyjazd z osiedla. Fajnie, tylko teraz to już musztarda po obiedzie. Ale to nic – właśnie ogłoszono przetarg i m. in. na „doinwestiwanie bubla” poprzez budowę dodatkowego pasa na skrzyżowaniu ul. Martyniaków z Wojska Polskiego, więc rozumiem, że będziesz opowiadał się za przeznaczeniem zaplanowanych na to pieniędzy na budowę ścieżki rowerowej.
        W tej chwili nie mam linku do wiadomości o wypadku na skrzyżowaniu z Puszkina, ale w sumie nawet nie ma sensu szukać, skoro sam od razu wiesz bez czekania na wypadki, że taki przejazd na wprost przez jezdnię na dwupasmowej drodze jest niebezpieczny. W ten sposób jadą oczywiście samochody od strony centrum.

        • Znów zrozumiałeś co chciałeś 🙂 Jak zwykle zresztą.
          Nie, nie oceniam ważności. Zauważam tylko że nie wybudujesz kawałka ścieżki rowerowej bo musisz wydać pieniądze na sygnalizację świetlną.
          I nie, nie będę za niczym się opowiadał, zostawiam to takim zaangażowanym aktywistom, jak ty. Osobiście nie wierzę że „opowiadanie się” za czymkolwiek zmieni jakąkolwiek decyzję UM. Władza nie lubi konsultacji społecznych a co dopiero wysłuchanie zdania jednej osoby.
          Bardzo wygodny ten wybiórczy brak umiejętności znajdowania linków. Ale to nic przypomnij kto wybudował skrzyżowanie umożliwiające jazdę w ten sposób dla samochodów jadących z centrum. Bo o ile mnie pamięć nie myli to tam wcześniej były tory i nie było możliwości wykonania manewru o którym piszesz. Jeśli się nie mylę to zastanów się nad poziomem wiedzy i umiejętności przewidywania dawnych i dzisiejszych budowniczych dróg.

  2. user 1 nigdy nie przyzna komuś racji a co dopiero sam do błędu, słowo harcerza, wszystkie twoje pomysły nie sprawdzają się w życiu , a przy montażu sygnalizacji nie zapominaj o środowisko, przecież to jest twój konik

    • Jeśli dasz mi pieniążki za udawanie robienia, to chętnie wezmę. I mam nadzieję, że nasi forumowi eksperci (a przynajmniej aktywiści) w celu dowiedzenia jak to UM z Toszą są niekompetentni napiszą pismo z wnioskiem o natychmiastowe zainstalowanie sygnalizacji na tym skrzyżowaniu. I oczywiście poprą inne środki niezbędne do zapewnienia bezpieczeństwa na innych drogach, np. budowanie jezdni o szerokości dostosowanej do funkcji, jaką pełni.

  3. Wytłumacz mi dlaczego ja jako mieszkaniec muszę płacić pensje UM, TT i jego świcie za pracę która jest ŹLE wykonana. Bo te buble wynikają z braku kompetencji, buty i przekonaniu o własnej nieomylności. Efekt jest taki że te „genialne” przebudowy są kolejno jedna za drugą, naprawiane oczywiscie znów za nasze pieniądze. Nie liczę kosztów wypadków i stłuczek.
    Forumowym ekspertem i aktywistą obawiam się jesteś tu tylko Ty. Ja, jak i zapewne większość czytających, tylko poruszam się po efektach wizji TT, Twoich i UM.

    • Trochę się dziwię że wchodzisz w dialog z Usertem1.To człowiek który ma problemy z własną zaburzoną osobowością, jest zamknięty na rzeczywistość i dyskusja z nim to czysta strata czasu. Uważa ,ze nie istnieje coś takiego jak zdrowy rozsądek czy logiczne myślenie on ma swój świat . Wraz ze swoim pryncypałem są zadowoleni z siebie i nie pytają nikogo czy to co robią jest akceptowane przez mieszkańców .ONI WIEDZĄ LEPIEJ CO DLA NAS DOBRE a my mamy ich podziwiać. Koleżanka Userta1 mundra blondynka była komisarz Eurokołchozu Bieńkowska w takich sytuacjach gdy z ludzi robiła głupków mówiła „ale jaja ale jaja’.
      Tak jak protoplaści ideologiczni Userta1 wiedzieli lepiej co dobre dla klasy robotniczej tak on wie co dobre dla mieszkańców Jaworzna .User1t to typowy jewropejski komsomolec.

    • Czyli jednak coś, co zostało źle zrobione, jest czasem naprawiane? To ciekawe, bo dopiero czytałem, że UM nigdy nie przyzna się do błędu, a to by oznaczało, że niczego nie trzeba naprawiać. Co zbudowano, to zbudowano i można przejść do kolejnej inwestycji.
      Gdy czytam niektóre komentarze, jak np. ten, który napisał Siwy, to mam wrażenie, że jednak niektórzy tutaj uważają, że są lepszymi ekspertami od budowy dróg (wiedzą lepiej „co jest dobre dla mieszkańców Jaworzna”) i to oni powinni dyktować co i jak ma być budowane. Świetnie, w takim razie najlepiej niech przedstawią swoje słuszne teorie w piśmie do UM.

      • Userku drogi za pieniądze które miasto wydaje na poprawki źle projektowanych i wykonanych inwestycji można było wybudować lub wyremontować inne obiekty. Jak jest wszyscy widzimy.
        To że UM coś poprawia nie oznacza, że przyznaje się do błędu. Stosują taktykę przedstawiania każdej przebudowy jako kolejny sukces.
        A mający inne zdanie niż Twoje i Twoi przyjaciele z UM mają „szczęście” korzystania z efektów waszych wizji, stąd wynika ich wiedza, z doświadczenia użytkownika. Widzę że strasznie Cię boli że ktokolwiek śmie nie zgadzać się z Twoją „expercką wiedzą”, ale musisz się z tym pogodzić.

        • Wcale mnie nie boli gdy ktoś się ze mną nie zgadza, tylko po prostu bawi mnie, gdy widzę, że ktoś domaga się rozwiązania problemu stłuczek na skrzyżowaniu metodą niebudowania nowych skrzyżowań i zostawiania tylko tych, które powstały wcześniej. W takim razie dojazdu do marketów na Kantym też nie powinni budować (a w każdym razie nie jeśli można jechać z niego na wprost w Szczakowską) i ogólnie na dwupasmowej drodze powinno się dać skręcać tylko w prawo. Domagasz się zatrudnienia specjalistów, tylko problem w tym, że za specjalistów uważasz tylko tych, którzy zgadzają się z Twoimi teoriami, więc spełnienie tego życzenia jest raczej nierealne. A, i jeszcze owi specjaliści powinni uważać się za nieomylnych nigdy nie poprawiać tego, co zrobili. To ja dziękuję za takich „specjalistów”.

          • A gdzie wyczytałeś że nie chce budowania nowych dróg? Chcę ale nie chcę byle jakości, drogowych bubli i stwarzania zagrożenia przez złą infrastrukturę.
            Powtórzę jeszcze raz, może tym razem zrozumiesz : ja chce projektowania i wykonania na dobrym lub bardzo dobrym poziomie, bo za to płacę i z tego korzystam. To nie ma nic wspólnego z ekipami, komuną lub czymkolwiek innym. Jasne? Czy jeszcze masz pytania?
            Ja nie znam i nie mam własnej terori drogownictwa i w związku z tym nikt z nimi nie musi się zgadzać bo nie ma z czym. Ale daje mi do myślenia że pisałem Ci kilka lat temu że to skrzyżowanie będzie niebezpieczne a projektant tego nie przewidział. To samo było z remontem pod Galena kiedy wymusiłeś na mnie znalezienie rozwiązania – dostałeś tanie i bezkolizyjne.
            Dlatego, tak chcę zatrudniania za moje pieniądze najlepszych dostępnych specjalistów w swoich dziedzinach właśnie po to żeby nie było konieczności kosztownych poprawek i miejsc szczególnie niebezpiecznych na drogach. Bo płacenie pieniędzy byle komu za byle jaką prace i poprawki to wyrzucanie pieniędzy.
            I znów próbujesz manipulować, znów porównujesz gruszki do jabłek żeby udowodnić swoją tezę. Wyjazd z marketów jest regulowany światłami łącznik nie, widzisz różnicę czy podobnie jak poprzednio łącznik i Puszkina to te same skrzyżowania ??

            I jeszcze raz teoretykiem ruchu drogowego jesteś tu tylko TY, zawsze wiesz najlepiej, nie tolerujesz innego spojrzenia na problem, nie tolerujesz innych niż Twoja opinia. Dlatego się tak miotasz, spychasz rozmowę w politykę, wypisujesz brednie jak np tym wątku porównując różne skrzyżowania.

          • Przecież to Ty zepchnąłeś rozmowę w politykę mówiąc o jakichś moich rzekomych partyjnych kolegach.
            No właśnie widzę różnicę polegającą na tym, że na skrzyżowaniu ze Szczakowską są światła a przy łączniku ich nie ma, więc powinny być zainstalowane. To mówiłem już od dawna. No ale zgodnie z Twoimi teoriami tego skrzyżowania nie powinno być wcale „bo jest niebezpieczne”, obojętnie czy postawiono by sygnalizację czy nie.
            Oczywiście że sam jesteś teoretykiem ruchu drogowego pisząc o bublach, niekompetencji itd. Nie tolerujesz innego spojrzenia na problem, nie tolerujesz innych niż Twoja opinia.

          • Kłamstwo nr.1: to ty zacząłeś pisać o ekipach, sugerując że krytykuję jedynie obecną. Cytat żebyś nie musiał szukać: „oskarżyć obecnej władzy o niekompetencję (bo stare drogi były budowane za poprzednich ekip)”.

            Kłamstwo nr 2: gdzie napisałem, że to skrzyżowanie że światłami będzie niebezpieczne? Cytat poproszę.

            Kłamstwo 3: nie przypominam sobie żebyś wcześniej pisał o konieczności instalacji świateł, pamiętam natomiast Twoje stwierdzenie: „Po przemyśleniu jednak jestem niemal pewien, że skrzyżowanie łącznika z Grunwaldzką będzie bezpieczne”. Nic o światłach. Podesłać link czy sam znajdziesz?

            Czyli twierdzisz że skrzyżowanie źle zaprojektowane o którym wiemy że jest niebezpieczne to rozwiązanie porządne i warte budowy?

            Widzę że na ostatni akapit całkiem brakło Ci pomysłu. Szkołę też zaliczyłeś dzięki metodzie kopiuj/wklej?

            Powtórzę jeszcze raz (zauważ i doceń że ciągle mam nadzieję że zrozumiesz) – nie zgadzam się na buble i bylejakość
            Ty jako drogowy teoretyk z tego co widać nie masz z tym problemu i uważasz że ciągłe poprawki to akceptowalna norma.
            Zaczynam się zastanawiać czy nie brałeś udziału w projektowaniu tej drogi i dlatego krytyka i nazywanie Cię teoretykiem ruchu tak strasznie boli.

          • Ad. 1. Rzeczywiście sugerowałem, że krytykujesz obecną ekipę, bo tak jest – każdy to widzi, kto czyta Twoje komentarze (nawet nie pomyślałem, że zaliczysz to do „spychania dyskusji na politykę”). To jest oczywisty fakt, w przeciwieństwie do bajek o moich nieistniejących partyjnych kolegach.

            Ad 2. Nie napisałeś że po zainstalowaniu świateł będzie niebezpieczne, tylko że teraz jest niebezpieczne i – z tego co rozumiem – jedyny sposób rozwiązania tego problemu, jaki byś zaakceptował, to likwidacja skrzyżowania. Może masz inny pomysł, dlatego prosiłem, żebyś jasno to powiedział, ale nie zrobiłeś tego, więc napisałem wnioski, jakie nasuwają się po przeczytaniu dotychczasowych komentarzy. Jednak chyba miałem rację, skoro teraz też sugerujesz, że skrzyżowanie było niewarte budowy. Oczywiście, że było warte, tylko trzeba zainstalować tam światła.

            Ad 3. W dyskusji, z której pochodzi ten link, raczej nie pisałem o konieczności instalacji świateł (dawniej myślałem, że nie będą potrzebne), ale na pewno pisałem o tym gdy wklejałeś dawniej ten cytat pod wiadomościami o kolizjach na skrzyżowaniu z łącznikiem (linku nie będę szukał).

            Nie brakło mi pomysłu, tylko przez kopiuj/wklej chciałem pokazać, że zarzuty o braku tolerancji innego spojrzenia na problem powinieneś odnieść do siebie. Akurat ja zmieniłem spojrzenie na ten problem i nie raz biłem się w pierś, że 4 lata temu domagałem się za mało utrudnień dla kierowców, które są niezbędne dla zapewnienia bezpieczeństwa (w tym przypadku – instalacja świateł). Mam nadzieję, że cieszysz się, że zmieniłem zdanie.

            Zgłaszałem uwagi do tego łącznika w zakresie uspokojenia ruchu na nim i zostały uwzględnione. Sam pomysł budowy łącznika nie jest mój, choć uważam, że jest dobry (a czy jego budowa powinna być priorytetem to inna sprawa).

          • Ad. 1 Ja krytykuję bubel drogowy. To że w wykonaniu tej ekipy no cóż ma był czas przywyknąć nie pierwszy to bubel w ich wykonaniu.
            Ad. 2 ciekawe na jakiej podstawie wymyśliłeś że chce likwidacji. Nic takiego nigdzie nawet nie sugerowałem. Za to jasno Ci napisałem że nie mam ochoty rozwiązywać problemów stworzonych przez przez błędy UM. Już to przerabiałem, efekt zerowy UM jak zawsze wiedział lepiej.
            Ad 3 o tak, zapewnie tym razem nie kłamiesz 🙂 Faktemjl jest że nie pisałeś nic a nic o światłach. A linka nie szukaj, ja też nie będę, bo nie chce cie ośmieszać.

            Czyli jednak brak pomysłu, weny twórczej, polotu. Ach to dziśejsze szkolnictwo.
            Bij dalej w tą pierś skoro taką pokutę wybrałeś, proponuję dorzucić kilkaset uderzeń za te wszystkie kłamstwa, manipulacje i próby wmawiania mi rzeczy których nie napisałem.

            Poczytaj sobie co pisałeś w temacie łącznika jak wklejałeś linki do opracowań dot bezpieczeństwa skrzyżowań i jaki pewny byłeś że masz rację. Zobacz ile czasu zajęła Ci refleksja że jednak nie jest dobrze. Może taki ogląd sprawy pokaże Ci że nie potrafisz przyjąć, że ktoś może mieć inne zdanie, już nawet nie wspomnę że miał rację.

      • Nie pretenduję do miana znawcy rozwiązań komunikacyjnych ale chyba warto zapytać tych co mają korzystać z dróg czy chcę dróg szerokich czy wąskich Traktowanie ludzi jak matołów którzy nie wiedzą co dla nich dobre a co złe to bolszewizm i inżynieria społeczna . W jaworznie mamy drogi wąskie po których jeżdzą liczni niezadowoleni kierowcy i puste szerokie chodniki po których chodzą bardzo nieliczni piesi. Wygląda to jakby w przyszłości ludzi znów mieli porzucić samochody i przemieszczać się pieszo. Moi znajomi z USA jak przyjeżdżają do Jaworzna nie mogą nadziwić się czemu takie rzeczy robione są wbrew zdrowemu rozsądkowi .Kiedyś te drogi znów trzeba będzie poszerzać i tak działa socjalizm ,stwarza problemy z którymi dzielnie walczy .Np. na Górze Sadowej złośliwie zrobiono progi na których nikt nie zwalnia a mieszkańcy słuchają koszmarnego hałasu, dalej na Mickiewicza do niedawno był postój taksówek na których nigdy nie stała taksówka .Rynek w Jaworznie jest martwy nawet banki nie mogą tam się ostać ale włodarze są z tego dumni, Nowy parking stoi pusty ale Tosza uważa że to jest spełniony cel parking,/jak u Barei/. jakoś nie zauważa że każdy woli za darmo zaparkować pod Galeną. Absurd goni absurd a twórcy tych idiotyzmów zadowoleni z siebie nie pytają ludzi co oni o tym sądzą ,bo po co my wiemy lepiej.

      • A więc Twoim zdaniem jeśli komuniści czy inni bolszewicy postawili kilkadziesiąt lat temu krawężniki jak im popadnie, to te krawężniki mają po wiek wieków zostać w tych samych miejscach, bo szerokość, jaką wyznaczają te krawężniki, jest święta i żadna tam współczesna wiedza techniczna nie ma znaczenia wobec tej doktryny. Przy czym poszerzenie jezdni kosztem chodników jak najbardziej wchodzi w grę, ale poszerzenie chodników kosztem jezdni – w żadnym wypadku (jak za PRL-u). Słowem, jak by powiedzieli przywódcy Związku Radzieckiego, „co nasze to nasze, a o waszym możemy dyskutować”. Cóż, gratuluję, towarzyszu, musicie koniecznie swoje ideologie opublikować w jakimś manifeście 😉

        P.S. Nie wiem jakie złośliwie postawione progi zwalniające na Sadowej Górze masz na myśli, nie przypominam sobie, żeby tam postawiono jakieś progi (a szkoda, że ich nie ma).
        Tak, wprowadzenie opłat za parkowanie jest najskuteczniejszym sposobem na zapewnienie wolnych miejsc parkingowych. Przez dziesiątki lat upychano parkingi gdzie się dało i zawsze były narzekania na brak miejsc, po wprowadzeniu opłat nagle się okazało, że miejsca są.
        Nie znam powodów zamieszania z postojem taksówek, ale że oznakowanie w tym miejscu kilkukrotnie się zmieniało świadczy o tym, że urzędnicy prawdopodobnie słuchali w tej sprawie różnych grup mających różne oczekiwania.

  4. Ty NIC nie zrozumiałeś z tego co napisałem, tak samo jak nic nie rozumiesz co inni piszą do Ciebie .Ja wiem myślenie to trudna sztuka i nie jest twoją mocną stroną ale pomimo nienachalnego intelektu którym obdarzył cię Stwórca,przeczytaj ZE ZROZUMIENIEM jeszcze raz.I nie oczekuję na twoją odpowiedz ale na refleksje.