Wicelider za silny dla Sokołów

Koszykarze MCKiS byli blisko sprawienia niespodzianki i urwania punktów wiceliderowi II ligi. Po zaciętym spotkaniu jaworznianie ulegli ekipie AZS AGH Oknoplast Kraków 75:77.

REKLAMA

Trwająca już od miesiąca kiepska seria jaworznickich koszykarzy niestety wciąż trwa. Sokoły nie wygrały sześć razy z rzędu, chociaż akurat ostatnio do szczęścia zabrakło niewiele. W sobotę na Osiedlu Stałym podopieczni trenera Bilińskiego podejmowali wicelidera z Krakowa, który jak dotychczas w sezonie zasadniczym przegrał zaledwie dwa razy. Jaworznianie już nie raz pokazywali, że potrafią grać przeciwko faworytom i także tym razem stworzyli świetne widowisko, w którym do szczęścia zabrakło niewiele.

W pierwszej kwarcie Sokoły zaskoczyły rywali wysoką skutecznością i korzystając z dość niepewnej gry gości, rozpoczęły ucieczkę. W połowie kwarty MCKiS prowadził nawet dziewięcioma punktami, ale AZS poprawił swoją skuteczność i w ostatnich sekundach nie tylko odrobił straty, ale nawet zapewnił sobie wygraną 27:23. W drugiej części gry goście zdawali się mieć kontrolę nad przebiegiem wydarzeń na parkiecie. Co prawda Sokoły starały się odrabiać straty, ale krakowianie trzymali ich na dystans i nie dawali się już zaskakiwać. Na przerwę AZS schodził przy swoim prowadzeniu 43:37, a to oznaczało dalsze emocje. I faktycznie trzeci kwarta okazała się popisem gry gospodarzy. Trzy celne „trójki” rzucone w początkowej fazie gry sprawiły, że to miejscowi przejęli inicjatywę i wyszli na wyraźne prowadzenie. Na parkiecie rozgorzała zacięta walka o każdy punkt, ale Sokoły zdołały obronić swoją przewagę i przed ostatnią częścią gry miału o cztery oczka więcej od rywali. Losy spotkania miały się ważyć do ostatnich sekund. AZS kilkakrotnie doprowadzał do remisu, ale MCKiS odpowiadał na to celnymi trafieniami. Na niespełna dwie minuty przed końcem goście zyskali jedno oczko przewagi, a na parkiecie zrobiło się nerwowo. Pojawiły się niepotrzebne faule, a rzutom zaczęło brakować nieco dokładności. Krakowianie szczęśliwie dla siebie zdołali przetrwać próby Sokołów i to oni mogli świętować po zakończeniu spotkania. Ostatecznie AZS wygrał 77:75.

Sobotnia porażka była już szóstą z rzędu w wykonaniu podopiecznych trenera Bilińskiego. Tym razem jednak, mimo przegranej, jaworznianie zasłużyli na pochwały, pokazali bowiem sporo dobrego basketu i byli o krok od sprawienia ogromnej niespodzianki. Cała drużyna z Jaworzna przypomniała, że mimo gorszej ostatnio formy, potrafi grać na naprawdę wysokim poziomie. Najwięcej punktów dla Sokołów zdobył tym razem świetny na parkiecie Dawid Grochowski, który zainkasował 25 oczek, 6 zbiórek i 1 asystę. Dwóch zawodników MCKiS zanotowało też double-double. Sebastian Dusiło okazał się królem zbiórek, zaliczając ich aż 17, dodając do tego jeszcze 18 punktów i asystę. Także Michał Brzozowski błyszczał podczas meczu i zdobył w sumie 16 punktów, 10 zbiórek i 2 asysty.

Do zakończenia sezonu zasadniczego pozostała już tylko jedna kolejka, a MCKiS balansuje na krawędzi play-off. Sokoły zajmują 6. miejsce i mają jedno oczko przewagi nad zajmującą 9. lokatę ekipą z Bielska-Białej. Na dodatek w ostatnim meczu tego etapu rozgrywek zmierzą się na wyjeździe właśnie z bielszczanami. W grudniu jaworznianie wygrali z tym rywalem 80:64 i liczą na powtórkę, a przy okazji przełamanie złej serii. Zapowiada się bardzo zacięte spotkanie z obu stron, a stawką będzie miejsce w play-off. Początek tego meczu w środę 18 marca o godzinie 18:00.

MCKiS Jaworzno – AZS AGH Oknoplast Kraków 75:77
(23:27, 14:16, 21:11, 17:23)

DK

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki