Nowe osiedle na Skałce – mieszkańcy mówią NIE

Nie wszystkim odpowiada budowa nowego osiedla w okolicach Skałki w Jaworznie. Mieszkańcy ul. Insurekcji Kościuszkowskiej i nie tylko, kategorycznie mówią NIE.

REKLAMA

We wtorek mieszkańcy Jaworzna zebrali się o godzinie 16, właśnie w tym miejscu, aby zaprotestować przeciwko zabudowywaniu tych pięknych i roślinnych terenów. Pani Ania, z inicjatywy której rozpoczął się protest, w imieniu swoim i innych mieszkańców powiedziała nam, co myśli o sprawie.

Mieszkańcy ul. Insurekcji Kościuszkowskiej twierdzą, że żyje im się tu dobrze, jednak jak zabetonują im zielone miejsca w okolicy, to będzie dla nich tragedia.

Trudno im sobie wyobrazić, że ta piękna roślinność, zwierzęta, które tam mieszkają, zginą, że dookoła będzie beton i asfalt.

Nie betonujcie nam osiedla, nie dla asfaltu, betonu i smogu, nie niszczcie tej przyrody, nie zabijajcie zwierząt, pozwólcie nam żyć tak jak do tej pory, zwierzętom i roślinności również– to były jedne z wielu argumentów, które przedstawił mieszkaniec na wtorkowym proteście.

Na terenie miasta Jaworzna kończą się inwestycje w sektorze przemysłu. Pracujący na budowie bloku energetycznego opuszczą Jaworzno, tym samym dużo mieszkań wróci na rynek wtórny – do wynajęcia. Ponadto jest nieekonomicznie tworzyć sztuczne zielone lokalizacje za wiele milionów, np. park angielski – lepiej dbać o cenne, bogate w walory przyrodnicze miejsca, które stworzyła za nas natura – powiedziała jedna z protestujących.

Mieszkańcy zapewniają, że nie ustąpią, nadal będą protestować przeciwko budowie. Zdają sobie sprawę , ze ten teren jest bardzo atrakcyjny dla inwestorów, ale oni wszyscy będą walczyć o to, by nie powstały tu żadne osiedla.

Więcej o osiedlu:

Mieszkańcy Jaworzna protestują przeciwko budowie nowego osiedla na Skałce

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki

4 KOMENTARZE

  1. Szkoda że tym mieszkańcom nikt nie powiedział NIE jak im budowali osiedle. Akurat tam to osiedle będzie zajmowało niewielki fragment tych łąk na Skałce może 0,01 procenta z tego co można zobaczyć na mapach i zwierzęta tam raczej nie wyginą. Sztuczny problem.

    • Ja się dziwię, jak ci protestujący w ogóle śmią być mieszkańcami Skałki – jednego z najbardziej „zagrażających” Grodzisku osiedli. Powinni sami dać przykład – wyprowadzić się na drugi koniec miasta i zazielenić „betonową dżunglę”, w której sami mieszkają, żeby zrobić więcej miejsca chomikom. Ale dopóki sami tam mieszkają, to nie mają nic do gadania w kwestii odmawiania innym prawa do bycia mieszkańcami tej okolicy.

  2. Niekoniecznie. Skoro są tam rośliny i zwierzęta chronione to na początku trzeba dostosować się do rygorów ustawy z 2014. owszem, można mieszkańcom już istniejących bloków zarzucić hipokryzje, ale proszę pamiętać, ze dawno, dawno temu w odległym PRL-u Ochrona przyrody była, ale bez przesady. Proponowana zabudowa może być dla tutejszych ekosystemów działaniem z kategorii o jeden blok za daleko.