Problemy z nowymi chodnikami w Ciężkowicach. Dwaj mieszkańcy wspomnianej dzielnicy Jaworzna skontaktowali się z redakcją celem zwrócenia uwagi na problemy, które pojawią się po ukończeniu budowy chodnika, oraz niedogodności w dla kierowców w trakcie budowy.

REKLAMA

Pierwszy list:

Proszę o przyjrzenie się budowie chodnika ul. Ks. Mroczka od kościoła do ul. Kruka , która jest nieprzemyślaną inwestycją, robiona na sile. W niektórych miejscach chodnik będzie miał 60cm szerokości, tam trzeba będzie chodzić bokiem a wózki dziecięce będą musiały wjeżdżać na drogę i tak . Teraz po wykopie widać ze chodnik będzie ciągły po jednej stronie w przypadku awarii większego pojazdu blokuje przejazd dla około 500 gospodarstw. To jest pomysł radnego p. Mirosława Pieczara w ramach realizacji JBO 2020 ( projekt do zgłoszenia został stworzony przez MZDiM). Urząd będzie twierdził, ze to dla bezpieczeństwa pieszych ( mieszkam w Ciężkowicach od około 15 lat i nie słyszałem żeby w tym rejonie był wypadek.

Drugi list:

MZDiM Jaworzno niedawno wrzucił post na swój fanpage, w którym narzekali, iż ktoś w Ciężkowicach kradnie ich podwykonawcy pachołki zabezpieczające rowy, które wykopali pod chodniki. Myślę, że robotników też im ukradli, gdyż od 2 tygodni odcinek ten jest rozkopany, przez co samochody nie mogą się swobodnie minąć. Efektów pracy też nie widać. Nie wiem, co się dzieje, gdy mijają się tam dwa autobusy. Ja z autobusem ledwo się minąłem. Po co zatem rozkopują odcinek o długości 300m (w dodatku na łuku), skoro nie są w stanie go ukończyć na tyle szybko, aby nie było to odczuwalne dla uczestników ruchu. Tym samym narażając ich przy tym na niebezpieczeństwo przejazdu i przejścia (chodzą tam również piesi, w tym dzieci). Zaznaczam, iż nie jest moim zamiarem czepianie się MZDiM. Po prostu chodzi tutaj o bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego.

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki