REKLAMA

Wielu naszych rodaków, pracujących za poza Polską, w ciągu najbliższych tygodni stanie przed wyzwaniem, jakim jest rozliczenie z zagranicznym urzędem podatkowym. By im w tym pomóc, przedstawiamy serię artykułów dotyczących bezpośrednio kwestii zwrotu podatku z zagranicy. Na początek przyjrzymy się sprawie kierowców zatrudnionych w Niemczech.

Na łamach naszego portalu użytkownicy często mogą znaleźć ogłoszenia o pracy dotyczące transportu międzynarodowego. Wiele niemieckich firm szuka wśród naszych rodaków kierowców z kategorią C+E, oferując im godziwe wynagrodzenie za ich pracę. Pracujących za kółkiem, podobnie jak praktycznie wszystkich pracowników, czekają w najbliższych tygodniach rozliczenia podatkowe. Teoretycznie każda branża rozlicza się na tych samych zasadach. W praktyce jednak w przypadku niektórych zawodów sprawa wygląda bardziej skomplikowanie. Dlatego też dzisiaj, dzięki wsparciu ekspertów z działu międzynarodowych rozliczeń podatkowych holandia.org, postanowiliśmy przyjrzeć się bliżej tej kwestii. Wszystko po to, by kierowcy mogli cieszyć się wysokim zwrotem należnego im podatku.

Dwa typy kierowców

Praca kierowcy to żywot w drodze. Dlatego też w Niemczech można mówić niejako o dwóch kategoriach kierowców samochodów ciężarowych.

Pierwsza to ta, w której zatrudniony kierowca nie ma stałego miejsca zamieszkania w Republice Federalnej Niemiec. Osoba taka po przebytej trasie nocuje w kabinie swojego tira lub rusza do domu w Polsce.

Drugi to kierowca, który po zakończonej pracy wraca do mieszkania w którymś z niemieckich landów. Podział ten jest bardzo ważny, ponieważ brak zameldowania u naszego zachodniego sąsiada nie pozwala podatnikowi na otrzymanie większego zwrotu z tytułu prowadzenia podwójnego gospodarstwa domowego. Niemniej jednak posiadając dokumenty w postaci, chociażby rachunków za paliwo czy dotyczące kilometrówki osoba taka może ubiegać się o zwrot kosztów przejazdu z Niemiec do Polski. Oprócz tego taki kierowca powinien pamiętać przy wypełnianiu deklaracji podatkowej o uzupełnionej karcie pojazdu i „tygodniówkach” dzięki, którym będzie mógł odliczyć dodatkową dietę .

Kierowca zameldowany w Niemczech

Kierowca zameldowany w Niemczech, jak łatwo się domyślić, może ubiegać się o odliczenie z tytułu kosztów poniesionych przy prowadzeniu podwójnego gospodarstwa domowego. Będzie to miało miejsce jednak tylko w sytuacji, gdy w Polsce ma tak zwane „centrum interesów życiowych”, to zaś należy rozumieć jako najbliższą rodzinę, własny dom, czy nawet spłacany kredyt hipoteczny.

Taki kierowca, który codziennie rano dojeżdża ze swojego domu w Niemczech do firmy, w której odbiera ciężarówkę, by wyruszyć w trasę, może liczyć na zwrot kosztów przejazdu z miejsca zamieszkania do firmy, w której jest zatrudniony.

Diety

Kierowcy niezameldowani, jak i zameldowani w Niemczech mogą na równych prawach skorzystać z nieopodatkowanych diet, które są przekazywane pracownikom przez pracodawcę. Dane na ich temat znajdują się w karcie podatkowej, czyli Lohnsteuerbescheinigung. Na pozycji 17 i 18 znajdują się te dotyczące kosztów dojazdu do pracy (o czym pisaliśmy nieco wyżej). Pozycja 20 to zaś wspomniane diety (oddelegowanie do pracy). W tym przypadku warto skontaktować się jednak z pracodawcą, by ten udzielił pracownikowi informacji o Bescheinigung über Reisekosten bei beruflich veranlasster Auswärtstätigkeit. Jest to dokument praktycznie niezbędny do uzyskania tej „dietetycznej” ulgi.

Dodatkowe odliczenia

Oprócz wymienionych wyżej ulg eksperci z https://holandia.org oferujący rozliczenia podatkowe z Niemiec, Holandii, Belgi i innych krajów wspólnoty doradzają, by zebrać dokumenty i zaświadczenia (w tym i zwykłe rachunki), które mogą zwiększyć nasz zwrot lub uchronić nas przed niedopłatą. Wśród nich warto „kolekcjonować” wszystkie rachunki z miejsc, gdzie nocowaliśmy podczas pracy jako kierowca, umowy najmu mieszkania (jeśli jesteśmy zameldowani na terenie Republiki Federalnej Niemiec), rachunki za służbowe połączenia telefoniczne (jeśli np. mamy telefon abonamentowy, przez który kontaktujemy się z naszym szefem). Oprócz tego warto gromadzić i uwzględnić w rozliczeniu również takie drobiazgi jak opłaty za miejsca parkingowe, czy rachunki związane z czyszczeniem kabiny sypialnej w pojeździe. Należności te każdorazowo to koszt kilku lub kilkunastu euro, niemniej jednak w skali roku ich wartość potrafi zaowocować pokaźnym wzrostem podatku z Niemiec.

Dysponując tymi dokumentami, można już śmiało zacząć uzupełniać swoje rozliczenie, by przekazać je niemieckiemu urzędowi skarbowemu. Zanim jednak wyślemy formularz, warto go co najmniej dwa razy sprawdzić, by uniknąć błędów. Te bowiem mogą spowodować nie tylko, iż nie otrzymamy zwrotu, ale również narazimy się na niedopłatę. Jeśli zaś nie jesteśmy pewni jakichś kwestii najlepiej skontaktować się z niemieckim fiskusem lub oddać nasze rozliczenie w ręce ekspertów, firm zajmujących się zwrotem podatku. Tam, w zamian za niewielką opłatę, przygotują rozliczenie uwzględniające wszelkie przysługujące nam ulgi i zwolnienia, tak byśmy otrzymali jak najwyższy możliwy zwrot podatku z Niemiec.

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki