Ks. Józef Gut zaprasza na XV Festyn Elżbietański.

Komentarz księdza Józefa Guta, proboszcza Parafii św. Elżbiety Węgierskiej w Jaworznie Szczakowej:

REKLAMA

Ostatnie wydarzenia dziejące się pod kościołami naszych miast wielu dorosłych wprawiły w zdumienie a nawet w przerażenie. Oto młodzi ludzie, zwłaszcza dziewczęta i kobiety wykrzykując wulgarne hasła manifestowali wrogość do… właśnie do czego…

Dotarło to do mnie, gdy czytałem komentarze do moich uwag na temat wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Oto w słowach, nawet tych pełnych agresji, nie było ślepej nienawiści, ale dużo żalu z powodu zranień, których ci Młodzi (teraz są już starsi),doświadczyli, zwłaszcza od tych, którzy byli dla nich autorytetami, także ode mnie i innych księży, stąd ich słowa, żeby Kościół posprzątał swoje brudy.

Po uświadomieniu sobie tej trudnej prawdy, czy można znaleźć w tym co dzieje się ostatnio coś pozytywnego? Spróbujmy się zastanowić. Oto niewiadomo skąd, jednak na pewno nie podpuszczeni przez księży, stają pod kościołami młodzi mężczyźni. I to oni mówią: nie wolno wam szargać świętości, nie zgadzamy się na profanacje kościołów. W miastach tworzą się obywatelskie grupy samoobrony. Najciekawsze jest to, że ci Młodzi też mogą mieć różne doświadczenia ze spotkań z księżmi. Jednak odkryli, że tu nie chodzi o księży, tyko o uderzenie w to, co w Polsce jest obecne od tysiąca lat…

Są też inni Młodzi. Oto policjanci otaczają kościoły i nie pozwalają, żeby agresja doprowadziła do tragedii. Oni też rozumieją, że są granice, których nie wolno przekraczać.

****

Jeśli jest tak dobrze, to co powiedzieć o tych, którzy wylewają swoją złość wykrzykując wulgarne hasła i depcząc nasze świętości?

Kiedyś uświadomiłem sobie, że lepiej jest, gdy ktoś podejmie głupią decyzję, niż żadną, bo tylko tak nauczy się odpowiedzialności. Jeśli nie podejmuje żadnej decyzji jest jak krzesło obrotowe, przypatrując się tylko z boku, do kogo można się przykleić… A czego można się nauczyć podejmując głupią, czy nawet złą decyzję? Po pierwsze, że piorun w nas nie strzeli. A po drugie, że z głupich decyzji można się wycofać. Więc jeśli wczoraj obecni pod kościołem Młodzi za pewien czas zrozumieją, że nadal obowiązują słowa: „nie depczcie świętości ołtarzy” (zadanie – w ile sekund znajdę to w Internecie?), wtedy odkryją mądrość: „Rzeczą ludzką jest upaść, ale szatańską nie podnieść się z upadku” i tak zacznie się ich dorastanie.

****

Ale spróbujmy sobie również wyobrazić pewną sytuację. Oto pojawiła się na świecie Dziewczynka, której rodzice dają wszystko, oprócz wiary. Dbają o posiłki i ubrania. Posyłają na różne korepetycje. Uczy się języków, chodzi do szkoły muzycznej i na kursy tańca. Na wszystko jest czas, tylko o Bogu i Kościele niewiele się mówi. Do kościoła zaglądają czasami, no może z wyjątkiem miesięcy przed IKomunią, bo „coby ksiądz powiedział”. Potem chodzą na święcenie pokarmów w Wielką Sobotę. Są bardzo zatroskani o dzieci, lecz muszą pracować, bo trzeba dzieciom wszystko zapewnić.

A ich Dziecko patrzy dookoła. Zaczyna widzieć podwójne życie otoczenia i zakłamanie polityków. Do kościoła nie pójdzie, bo to niemodne, zresztą słyszy w domu, że ten, albo inny ksiądz to zrobił to i to… I tak żyje, coraz bardziej nie ufając dorosłym.

A w swoim młodzieżowym świecie też nie jest słodko. Trwa nieustanny „seksualny wyścig szczurów’, gdzie trzeba mieć ciało modelki i koniecznie zrobić sobie rozebrane selfie, żeby dostać wiele lajków, bo kogo nie ma w Internecie, ten nie żyje. Od rana wszyscy ją przekonują, że tylko silni, piękni i przebojowi mają prawo do życia i że nowoczesna kobieta to bizneswoman zdobywająca świat. A rodzina, dzieci, czy małżeństwo? Może kiedyś, bo teraz trzeba się rozwijać… Zresztą faceci są do niczego, rozpoczynając od nieobecnego w domu ojca, przez sfrustrowanych nauczycieli, do księży, którzy wszyscy krzywdzą dzieci…

I oto do jej świata dochodzi przekaz głoszony przez wirtualne autorytety: „Ci starzy, zwłaszcza obleśni księża, chcą cię zapędzić do garów i do rodzenia „dzieci potworków” i jeszcze będziesz musiała na to patrzeć, że twoje… no to co urodziłaś, nie jest takie piękne i wymarzone. Więc nie możesz się zgodzić na to co przypomnieli sędziowie, że zgodnie z konstytucją każdy ma prawo do życia.

Co robić? Trzeba protestować. Przeciw komu? Nie można zrobić protestu głodowego w domu, bo wszyscy by wyśmiali. Generalny strajk przeciw dorosłym odpada, bo oni dają kasę. Zostali tylko księża i kościoły. Dlaczego? Bo to najbezpieczniejsze. W domu się pośmieją w mieście będzie zadyma a na dodatek można zostać włączonym do „kombatantów”, którzy o coś walczyli i dostać duuużo lajków.

****

Gdy przeczytałem te przemyślenia z kilku dni, na koniec zapytałem sam siebie: Czy wierzę w to, co podsuwa wyobraźnia, że takie może być „drugie dno” tego co się dzieje wokół nas? Nie chcę wierzyć, że to może być prawdą. Naprawdę, bardzo nie chcę wierzyć. Przypomniały mi się też dawne oazowe czasy i puściłem sobie z Internetu „Balladę o szczęściu” Zapraszam do jej posłuchania. https://www.youtube.com/watch?v=OVslhnjzH8U

Ksiądz Józef Gut odpowiada na komentarze internautów po tekście na temat aborcji

Ksiądz Józef Gut kolejny raz odpowiada na komentarze internautów po tekście na temat aborcji

 

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki