W środę 11 listopada Zgoda Byczyna rozegrała zaległe spotkanie z Niwą Nowa Wieś. Na boisku przy Makowej 1 padł wynik 0:2.

REKLAMA

Już od samego początku gospodarze nie radzili sobie z drużyną przeciwną. Gra toczyła się głównie na połowie Zgody. W 10. minucie Konrada Kawalę pokonał Adam Mateja. Wszystko zaczęło się od strzału w środek bramki. Piłka uderzona, poszła po głowie obrony i przeszła nad poprzeczką. Seria rzutów rożnych wydawała się w nieskończoność. Dawid Kempka ratuje przed utratą pierwszego gola, blokując piłkę przy słupku. Bramka wisiała w powietrzu i po jednej z niemrawych rozegrań piłkę z bliskiej odległości skierował do siatki zawodnik Niwy. Zgoda do końca pierwszej połowy próbowała odrobić stratę. Dośrodkowanie przez Dawida Kempkę kasują obrońcy, a kiedy podanie dochodzi do Pawła Kalinowskiego, sędzia boczny podnosi chorągiewkę. Krystian Żuraw wstrzymuje akcje przyjezdnych i podaje do Kempki, który po zwodzie próbuje posłać piłkę do bramki przy dalszym słupku – niestety nieskutecznie. Tymczasem seria wolnych po drugiej stronie boiska mogła przynieść kolejną bramkę dla gości. Po wykonaniu jednego z nich piłka zahaczyła o mur i lobując, uderzyła w poprzeczkę bramki, bronionej przez Kawalę. Do końca pierwszej połowy zatem 0:1.

Jacek Skopowski, który zastąpił w meczu szkoleniowca Łukasza Jagodę, postawił na jedną kartę. W drugiej połowie można było zauważyć drugie oblicze drużyny, która grała agresywniej i dokładniej. Niestety dokładności zabrakło podczas uderzeń w kierunku bramki. Piłka albo obija nogi obrońców Niwy, albo mija słupek po stronie zewnętrznej. Stuprocentową sytuację nie wykorzystał Sebastian Jaromin, który dostał piłkę od Kempki. Los znowu pokazał, że niewykorzystane sytuacje lubią się mścić i Zgoda drugą bramkę traci w 81. minucie. Wynik spotkania ustalił Dawid Nycz, który z bliskiej odległości pokonał bramkarza Zgody.

Przed Zgodą Byczyna dwa mecze rundy jesiennej. Już w najbliższą sobotę drużyna ma rozegrać wyjazdowe spotkanie z LKS-em Żarki. Na boisku w Byczynie rozegrać mają jeszcze jeden mecz zaległy. Tym razem Rywalem Zgody Byczyna będzie Zatorzanka Zator.

LKS Zgoda Byczyna – Niwa Nowa Wieś 0:2 (0:1)
Mateja 10′, Nycz 81′

Zgoda: Kawala (G), Kalinowski, Szalek (Bartyzel 65′), Kempka (Piecka 87′), Zieliński (C), T. Jaromin, Siewniak, S. Jaromin, Przebindowski, Icha, Żuraw.

Niwa: Gacur (G), Gardyński (Matejko 60′), Mateja, Holewa, Zwaryczuk (Merta 35′), Nycz, Matusz, Miłoń (Brzazgacz 82′), Piskorek, Szypuła (Chrapek 55′), Makowski.

Kartki: T. Jaromin, Zieliński, Makowski, Merta.

 

jargal

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki