Akcja szycia książeczek dla niepełnosprawnych dzieciaków – klub To i Owo

Klub To i Owo już wie – WARTO POMAGAĆ!

REKLAMA

Pomoc innym może mieć różne oblicza. To nie tylko przeprowadzenie staruszki przez ulicę czy wpłata na rzecz organizacji dobroczynnej. To również pomoc dzieciakom w odrabianiu lekcji, podzielenie się obiadem ze znajomymi z pracy, czy rozmowa z kimś, z kim dawno się nie rozmawiało. Pomysłów na pomaganie może być mnóstwo, wystarczy się tylko rozejrzeć.

Klub To i Owo takich pomysłów na pomaganie ma wiele. Kolejnym, z którym ruszył, jest akcja szycia książeczek, zabawek i mat sensorycznych oraz kocyków i śliniaczków dla niepełnosprawnych dzieciaków z Jaworzna, dla Zameczek w Rudołtowicach – Ośrodek dla Dzieci i Młodzieży oraz dla hospicjum w Jaworznie.

Jak powiedziała nam pani Edyta Lesiak, wolontariuszki klubu całym sercem zaangażowały się w szycie tych pięknych rzeczy. To dla nich ogromna radość móc pomagać.

Akcję wspiera wielu ludzi o dobrym sercu. Przekazują do klubu dary, które są niezbędne do tego, by akcja mogła być realizowana. Jak na przykład belki materiałów oraz profesjonalną maszynę do szycia od firmy LoveSaints z Katowic, od pani Agnes Christina Dzwonek. Jak powiedziała nam pani Edyta, wielkie podziękowania należą się również pani Wiolettcie Pawliniak, bez której zaangażowania ta akcja nie miałaby miejsca.

Bardzo wiele ludzi z Jaworzna oraz okolic wsparło i wspiera klub, przynosząc różne dary.

Zamieściliśmy informacje na Facebooku, że potrzebujemy jeszcze tzw. czary krawieckie, zamki, haftki, guziki, nożyczki krawieckie, nici itp. Bardzo wiele osób odpowiedziało na ten apel i wsparło nas, zalegającymi w ich szafach czarami, za co bardzo dziękujemy– powiedziała nam pani Edyta Lesiak Kierownik Klubu To i Owo.

Zapytaliśmy również panie klubowiczki, jak wygląda proces tworzenia takich wspaniałości, w jaki sposób te rzeczy mają pomóc dzieciakom i czy taka pomoc sprawia naszym paniom radość.

Jest to miła praca, pomimo tego, że ja nie lubię szyć, ale sprawia mi to ogromna przyjemność,  że mogę pomóc drugiemu człowiekowi. – stwierdziła pani Danuta.

Materiały, które używamy do tworzenia tych pięknych rzeczy, mamy już zapewnione wiec tu nie ma żadnego problemu. Tylko pozostają chęci, a tego nam wszystkim nie brakuje. Zaletami tych książeczek jest to, że może ona służyć nie tylko do zabawy, ale przede wszystkim by rozwijała dzieci pod każdym względem. I manualnym i słuchowym. – oznajmiła pani Zuzanna.

Każdy, kto tylko jest chętny dołączyć do klubu i tworzyć takie piękne akcje z tymi wspaniałymi ludźmi, którzy wypełniają to miejsce radością, dobrocią i uśmiechem, serdecznie zapraszamy. A jeśli znajda się jeszcze ludzie o dobrym sercu, którzy mogą wesprzeć klub w realizacji tej akcji, to będziemy ogromnie wdzięczni. Pamiętajmy, dobro wraca.