Do naszej redakcji zgłosili się mieszkańcy Jaworzna, ul. Piekarskiej z prośbą o nagłośnienie problemu, z jakim się zmagają. Pod ich balkonami już od kilku dni śpią dziki.

REKLAMA

Dziki jak widać, na dobre zadomowiły się pod balkonem bloku na jednym z jaworznickich osiedli. Śpią i nikogo ani niczego się nie boją. Śpią pod balkonami, spacerują po ulicy jak by tam były od zawsze. Widok można nawet uznać za uroczy. Dziki śpią smacznie jeden przy drugim na legowisku pod balkonem. Sprawiają wrażenie, jakby było im tam całkiem dobrze. Ale czy tak dobrze czuja się mieszkańcy, którzy tam mieszkają?

Dzwoniłam do służb miejskich, ale jak widać, nic się nie da zrobić. Tutaj mieszkają dzieci, są osiedlowe sklepiki, naprawdę jest strach wyjść z klatki, bo można akurat natchnąć się na dzika. Boimy się wychodzić z domu, a już wieczorem to nie mówię. Nie wiem, kto może pomóc zabrać te dziki, byśmy czuli się bezpiecznie.– powiedziała nam mieszkanka ulicy Piekarskiej pani Marta.

Pisaliśmy już o dzikach nie raz. Grasują koło śmietników, rozrabiają na trawnikach i w sumie nie robią nikomu krzywdy, jednak warto mieć się na baczności. Bo jak przysłowie mówi „dzik jest dziki, dzik jest zły, dzik ma bardzo ostre kły, kto napotka »na ulicy dzika« niech na drzewo szybko zmyka”.

Czy jest jakieś rozwiązanie tego problemu, problemu dzików zamieszkałych pod balkonami? Oto jest pytanie.

Poniżej w linku tak dla przypomnienia, o odstrzale dzików, który został wstrzymany w naszym mieście po skargach mieszkańców.

Odstrzał dzików zawieszony po skargach mieszkańców

- REKLAMA -


Zewnętrzne linki