Po raz kolejny nie zawiedliście – dwa dni wystarczyły, żeby na pomoc dla poszkodowanego w wypadku samochodowym Piotra i jego syna Bartusia zebrać ponad 100 tys. zł!

REKLAMA

16 kwietnia pan Piotr wraz z rodziną wracał samochodem znad morza. Będąc kilkadziesiąt kilometrów od domu, wydarzyła się tragedia. Doszło do wypadku. Młodszy syn Piotra, Marcel, zginął na miejscu. Żony Sylwii, mimo natychmiastowej reanimacji, nie udało się uratować.

Starszy syn Bartuś i Piotr przeżyli. Tata obecnie w ciężkim stanie znajduje się w szpitalu. Czeka go długie leczenie i jeszcze dłuższa droga powrotu do normalności – pisaliśmy w momencie rozpoczęcia zbiórki.

W 2 dni od jej rozpoczęcia, dla Piotra i Bartusia udało się zebrać ponad 100 tys. zł! Hojnością wykazało się prawie 3000 osób.

Zbiórka cały czas trwa, dostępna jest TUTAJ.

Piotr stracił w wypadku żonę i dziecko. Potrzebuje pomocy

Karambol na S1. Zginęła mieszkanka Jaworzna i jej dziecko

 

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki