Kochający mąż, człowiek o złotym sercu. Pomocny, koleżeński zawsze uśmiechnięty. Taki właśnie był pan Marcin do czasu, kiedy to zaatakował go wirus. Obecnie jego stan określany jest jako bardzo ciężki. Znajomi i przyjaciele rodziny postanowili pomóc żonie i córce pana Marcina, rodzinie, której Covid zabiera męża, i resztki nadziei na normalne życie.

REKLAMA

Pan Marcin zachorował na Covid-19,  13 kwietnia. Stan jaworznianina wymagał przewiezienia do szpitala, gdzie podany mu został tlen. 28 kwietnia jego stan drastycznie się zmienił i pogorszył. Został przewieziony do szpitala w Katowicach Ochojcu, gdzie obecnie przebywa podpięty pod respirator i ecmo (sztuczne płuco). Jego stan określany jest jako bardzo ciężki.



Żona pana Marcina jest u skraju wytrzymałości. Nie dość, że Covid zabiera jej męża, to wcześniej zabrał jej pracę. Pan Marcin był żywicielem rodziny. Teraz rodzina została bez środków do życia. Stan psychiczny pani Basi jest na tę chwilę tak zły, że nie jest w stanie podjąć pracy, a musi mieć za co utrzymać siebie i córkę Julkę. Nie jest w stanie pogodzić się z tak ciężkim stanem męża. Od zawsze była pomocna i życzliwa dla innych a teraz sama potrzebuje pomocy. Rodzina przez chorobę męża została bez środków do życia. Dlatego znajomi i przyjaciele postanowili pomóc rodzinie w tak trudnym dla nich czasie, zorganizowali zbiórkę, na stronie pomagam.pl. Proszą nie tylko o pomoc finansową, ale również o modlitwę dla pana Marcina, która jest niezastąpionym lekarstwem w tak trudnej walce, jaka toczy z wirusem.

Każdy, kto tylko ma chęć i wielkie serce, by pomóc rodzinie, może to zrobić, poprzez wpłaty na pomagam.pl, poniżej udostępniamy link:

https://pomagam.pl/99fdb6

Nie bądźmy obojętni pomagajmy, dobro zawsze wraca raca i to z nawiązką. Pomagajmy!!!

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki