„Tu kierowcy samochodów ciężarowych śmiecą na potęgę” – kto posprząta po kierowcach?

Zajazd, parking jak kto woli. Jedno jest pewne teren przy ulicy Grunwaldzkiej, który stał się miejscem, gdzie kierowcy ciężarówek nie tylko odpoczywają, ale zostawiają po sobie niezły bałagan, zamienił się w istne śmietnisko. Kierowcy robią sobie tu przystanek, wyrzucając na przykład śmieci przez okno.

REKLAMA

Nie raz widziałam, jak kierowca tira wyrzucał śmieci na ulicę przez okno, i to naprawdę w dużych ilościach. Wiatr potem niesie je po całym tu terenie. Kierowcy, którzy się tu zatrzymują, bez żadnych skrupułów wyrzucają śmieci. Nie dość, że tu śmierdzi to syf taki, że szok, a teren najprawdopodobniej należy do miasta. Piękna wizytówka. Może, gdyby postawiono przy drodze jakieś śmietniki, sprawa zostałaby rozwiązana-skarży się czytelniczka.

Prowadzenie ciężarówki nie jest zajęciem dla każdego. Dobry kierowca jest odpowiedzialny, niezawodny, punktualny i doskonale radzi sobie za kierownicą. Jednak każdy kierowca powinien po sobie posprzątać, czego jak widać na tym parkingu, kierowcy nie czynią.


Bardzo często kierowcy samochodów ciężarowych urządzają sobie na tym terenie postój i wszystko byłoby w porządku, gdyby nie śmieci pozostawiane po sobie, widoczne nawet z głównej drogi.

 



Może miejscem tym zainteresują się odpowiednie służby, którym uda się zrobić porządek z kierowcami, bo najwyraźniej brakuje im dobrego wychowania. Można by się było zając również śmietniskiem, który tam jest i drogą, bo dziury i otwarte studzienki kanalizacyjne stwarzają istne zagrożenie dla kierowców.

 

- REKLAMA -


Zewnętrzne linki