Paweł Silbert, prezydent Jaworzna, udzielił „Gazecie Wyborczej” wywiadu, w którym mówi m.in. o Wizji Zero, łączeniu miast, wyzwaniach stojących przed Jaworznem czy przemianach w nim zachodzących. Poniżej znajdziecie podsumowanie wywiadu.

REKLAMA

Podsumowanie wywiadu:

Najlepsza inwestycja

Prezydent najbardziej zadowolony jest z rewitalizacji terenu po byłej kopalni Kościuszko. Ten stał się nowym centrum miasta, tętniącym życiem. Być może udało się to dlatego, że Jaworzno nie miało ściśle wykształconego centrum, a to, co zostało zbudowane, było tworzone od podstaw – zauważa Silbert. Dodatkowo przestrzenie są spójne, przystosowane do użytkowania przez mieszkańców, a nie tylko wypełnione ikonami architektury.

Brak zadowolenia z przemian w Jaworznie i przyszłe inwestycje

Prezydent chciałby, żeby miasto zmieniało się lepiej, sprawniej, szybciej i taniej. Dodatkowo, przed Jaworznem stoi wyzwanie w postaci transformacji węglowej. – Przewidywałem to, że polityczne deklaracje o utrzymaniu wydobycia węgla mogą się zmienić z powodu uregulowań unijnych, i dlatego w naszych miejskich dokumentach planistycznych postawiłem na pozyskanie nowych, dużych terenów pod nowe filary gospodarcze miasta – mówi prezydent Silbert. Z tego też powodu powstała Jaworznicki Obszar Gospodarczy, gdzie ma powstać m.in. fabryka samochodów Izery. Co więcej, prezydent planuje równie ambitne inwestycje w drugiej odsłonie Jaworznickiego Obszaru Gospodarczego, na terenie pomiędzy Elektrownią Jaworzno III a Podłężem.

Nie mamy wyjścia, musimy zmieniać się jeszcze szybciej, w bardziej nowoczesne miasto – dodaje prezydent.

Uspokojenie ruchu na Grunwaldzkiej

Mimo alternatyw, jakimi są obwodnice i trasa śródmiejska, Grunwaldzką wciąż płynie potok samochodów. Analizy ekspertów mają dać odpowiedź, jak ograniczenie ruchu pojazdów indywidualnych wpłynie na mobilność w śródmieściu. Póki co prezydent jest pewien, że ulicami takimi jak Grunwaldzka nie powinien odbywać się żaden tranzyt, w tym ten wewnętrzny.

Wizja Zero

To, że w ciągu dekady ilość wypadków spadła w Jaworznie o dwie trzecie, jest powodem do zadowolenia. Kolizje są obecnie, wg prezydenta, lokalnymi sensacjami, co wynika z nieświadomości, że zdarzeń drogowych nie da się uniknąć, gdyż kierowcy zawsze będą popełniać błędy.

Celem Wizji Zero z kolei nie jest to, żeby auta się nie zderzały, ale uniknięcie fizycznego cierpienia, kalectwa, śmierci u ofiar wypadków.

Statystyki potwierdzają, że uspokajanie ruchu to słuszna droga – mimo że, jak podaje prezydent, w Jaworznie wciąż jest około 30 wypadków drogowych rocznie, to dekadę temu było ich sto.

Wyzwania stojące przed Jaworznem

Prezydent twierdzi, że chce zapewnić mieszkańcom Jaworzna jak najwyższą jakość życia, radykalnie obniżając obciążenia środowiska naturalnego. – Jaworzno musi być zielonym, przyjaznym środowisku miastem ze zrównoważoną mobilnością. Nie ma innej drogi – mówi Paweł Silbert.

Izera, elektromobilność, inwestycje

Prezydent bardzo chciałby, żeby projekt budowy fabryki samochodów elektrycznych Izera został zrealizowany, m.in. dlatego, że Jaworzno zasłużyło na niego swoimi politykami wspierającymi elektromobilność. Dodatkowo, na starych wyrobiskach piasku podsadzkowego wypełnionych kamieniem pogórniczym powstanie strefa ekonomiczna o powierzchni podobnej strefie gliwickiej. To daje potencjał kilkunastu tysięcy miejsc pracy – mówi prezydent.

Samorządowe pieniądze

Paweł Silbert zgadza się ze stwierdzeniem, że polityka fiskalna rządu odbywa się kosztem samorządów, którym znacznie wzrosły koszty przy jednoczesnym spadku dochodów (m.in. przez ulgi podatkowe).

Największe ryzyko stojące przed Jaworznem

Z związku z tym, że świat zmienia się coraz szybciej, najgorsze byłoby stanie w miejscu. Jaworzno nie będzie wiecznie opartą na węglu i energetyce węglową oazą. Miasto musi nieustannie się zmieniać, rządzący muszą patrzeć 20 lat do przodu.

Połączenie miast

Połączenia miały miejsca w naszym regionie w przeszłości i nie jest to niczym nadzwyczajnym. Prezydent przewiduje spore problemy części miast w woj. śląskim w niedalekiej przyszłości. Jaworzno powinno próbować połączyć siły z z gminami Małopolski Zachodniej, które mogą popaść w tarapaty w związku ze zmianą europejskiej polityki węglowej.

Prezydent uważa, że lepiej jest antycypować to co nieuchronne, łącząc gminy jeszcze przed widocznym wystąpieniem problemów – wtedy konsolidacja może być sprawiedliwa i uczciwa dla wszystkich stron.

Nowe, duże liczebnie i terytorialnie miasto na granicy regionów mogłoby dać nam ogromny impuls rozwojowy i wejść na zupełnie inny, wyższy poziom – przekonuje prezydent Silbert.

źródło: katowice.wyborcza.pl

 

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki
Advertisement