REKLAMA

Jeśli twoje poszukiwania pracy trwają już jakiś czas i ciągle nie możesz odnieść sukcesu, musisz zweryfikować swoje postępowanie. Być może robisz jeden lub kilka błędów. Zobacz, jakie potknięcia zniweczą twoje starania.

Zła ocena lokalnego rynku pracy

Przy poszukiwaniu pracy nie można zakładać, że będzie to zatrudnienie tylko w określonym miejscu. Być może ta wymarzona oferta czeka tuż za rogatkami twojego miasta. Nawet jeśli mieszkasz w Jaworznie, sprawdź oferty z Częstochowy, być może znajdziesz tam zatrudnienie, choćby zdalne.

Nie można też z góry zakładać, że w miejscu zamieszkania nie znajdziemy wymarzonej pracy i od razu szukać tej drugiego wyboru. Kolejnym błędem jest przekonanie odwrotne – że mieszkamy w mieście, w którym zarabia się prawdziwe góry złota.

Brak CV lub złe opracowanie

Jeśli w ogłoszeniu wyraźnie napisano, że pracodawca oczekuje CV i listu motywacyjnego, a Ty go nie wyślesz, albo wyślesz niechlujnie na szybko stworzone dokumenty, to jest mało prawdopodobne, że Twoja kandydatura zostanie wzięta pod uwagę.

CV i list motywacyjny „robią” pierwsze wrażenie na Twój temat. Warto się postarać, by było naprawdę dobre.

Nieprzygotowanie do rozmowy kwalifikacyjnej

Wybierając się na rozmowę w sprawie pracy, warto sprawdzić, czym faktycznie zajmuje się firma, w której chcemy się zatrudnić. Nawet jeśli aplikujemy na jakieś ogólne stanowisko typu księgowy lub sekretarka, w trakcie rozmowy na pewno padnie pytanie, które będzie miało na celu sprawdzenie, czy kandydat cokolwiek wie o firmie. Potencjalny pracodawca chce mieć pewność, że praca u niego to szczyt naszych marzeń, a nie smutna konieczność.

Stawianie wygórowanych warunków finansowych

Co prawda od jakiegoś czasu mamy do czynienia z tzw. rynkiem pracownika i dużo mówi się o możliwości negocjowania wyższych uposażeń niż jeszcze rok czy dwa lata temu, niemniej przesada zawsze jest szkodliwa.

Jeśli dopiero skończyłeś szkołę i szukasz pierwszej pracy, nie próbuj żądać pensji, która będzie podwojeniem średniej krajowej. Otrzymanie takowej graniczy z cudem.

Spóźnienie na rozmowę kwalifikacyjną

Takie zachowanie z marszu skreśla kandydata na pracownika, bo też trudno je usprawiedliwić. Wytłumaczeniem mogłyby być nagle zmieniające się warunki atmosferyczne lub utrudnienia na drodze z powodu karambolu. Nie można się tłumaczyć zwykłymi korkami, które pojawiają się codziennie lub nagłą awarią budzika, ewentualnie zapomnieniem o naładowaniu telefonu. Pracodawcy poszukują ludzi sumiennych, skrupulatnych i odpowiedzialnych, a nie roztrzepanych.

Brak rozeznania we własnych potrzebach

Poszukiwanie jakiejkolwiek pracy rzadko kończy się sukcesem. Po pierwsze dlatego, że te „jakiekolwiek” często są nisko płatne, po drugie stale pojawia się myśl, że może uda się „znaleźć coś lepszego”. Przed rozpoczęciem poszukiwań warto się zastanowić, w jakim zawodzie chcemy pracować i czy mamy odpowiednie kwalifikacje. Jeśli nie, trzeba je uzupełnić.

Trzeba też koniecznie określić wcześniej, przynajmniej szacunkowo, oczekiwane zarobki. Niezręczna może okazać się sytuacja, w której przyjmiemy ofertę pracy, a po miesiącu lub dwóch odkryjemy, że zarabiamy za mało w stosunku do potrzeb.

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki