Właścicielka przyprowadziła Maxia do schroniska, ponieważ sama potrzebuję pomocy. Max trafił do domu tymczasowego, ale nie dogadał się z pieskiem rezydentem i został oddany do innego domu. Niestety tam również okazało się, że piesek  źle reaguje na dzieci.

Na swojej drodze Maxiu spotkał bardzo fajną Panią Asię, która ochroniła go przed schroniskiem i wraz z Panią Paulina i Panem Piotrem zorganizowali całą pomoc dla 12-letniego pieska.

REKLAMA

Jak tłumaczą organizatorzy zbiórki, sytuacja wygląda następująco: „Piesek trafił pod opiekę Jaworznickiego domu tymczasowego. Udało się załatwić mu miejsce w hotelu i dopóki jego właścicielka nie stanie sama na nogi piesek musi tam zostać. 

  • Koszty jakie trzeba ponieść to: 20 zł doba dla psa, liczmy że piesek będzie tam około 3 miesięcy to koszt 1800 zł,
  • weterynarz koszt 90 zł, (trzeba zrobić również badania piesek prawdopodobnie nie był nigdy u weterynarza, a pije niepokojąco dużo wody).
  •  trzeba jeszcze zakupić lepszą karmę, bo Maxiu najbardziej lubi karmą mokrą.

Dlatego, żeby było bezpiecznie prosimy o kwotę 2500 zł. Rachunki będą przedstawiane na bieżąco.”

Link za pośrednictwem którego można wspomóc Maxa:
Maxiu potrzebuje pomocy!!

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki