Górnik poszkodowany w zawalonym wyrobisku kopalni Bielszowice w Rudzie Śląskiej nie żyje. Tragiczne informacje potwierdzają źródła. W poniedziałek, 6 grudnia, ratownicy po kilkudziesięciu godzinach nieprzerwanej akcji dotarli do miejsca w którym znajdował się poszukiwany górnik.

REKLAMA

Niestety pierwszy komunikat mówił o tym że, odnaleziony „nie daje oznak życia”. Najgorszy scenariusz został potwierdzony przez lekarzy.

Wszystkie te sytuacje przypominają stale jak trudna i niebezpieczna jest praca na kopalni. Niech spoczywa w pokoju.

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki