Czujna pracownica banku udaremniła próbę oszustwa

Oszuści próbowali okraść kilkanaście osób przy użyciu metod „na wnuczka” i „na policjanta”. Czujna pracownica banku udaremniła próbę oszukania starszej kobiety.

Komenda Miejska Policji w Jaworznie przyjęła wiele zgłoszeń o próbach wyłudzeń w dniu 11 stycznia 2022 r. Niestety, ale jeden z seniorów nie miał już tyle szczęścia i stracił aż 20 000 zł.

Nie wiemy, czy starsza kobieta, która padła próbie oszustwa metodą „na policjanta” została zmuszona do wypłaty pieniędzy, czy też wzięcia kredytu. Na szczęście Pani Sylwia Suchojad, Kierownik zespołu klienta podstawowego banku PKO Bank Polski powstrzymała kobietę przed przekazaniem pieniędzy oszustom.

O podobnych próbach wyłudzeń w mediach pojawia się wiele informacji, jednak jak widać to ciągle za mało. Najbardziej narażone są osoby starsze, samotne i dotknięte problemami z pamięcią. Ochroń swoich bliskich, poświęć trochę czasu na rozmowę i wytłumacz im, jak działają oszuści.

Na czym polega „metoda na wnuczka” ?

Oszuści często korzystają z książek telefonicznych, z których próbują wytypować starsze osoby. Rozmowa telefoniczna prowadzona jest w taki sposób, aby starsza osoba uwierzyła, że rozmawia z kimś bliskim. Dzwoniący  bardzo często manipuluje rozmową, aby senior nazwał go po imieniu. Następnie wymyśla przykrą historię i tłumaczy, dlaczego potrzebuje pieniędzy, prosząc przy tym, aby rozmowa została ich sekretem. Gdy Senior jest skłonny udzielić pożyczki,  okazuje się, że nasz krewny proszący o pomoc nie ma możliwości stawić się osobiście po „swój łup”. Następnie informuje rozmówcę , że po pieniądze lub inne kosztowności przyjdzie jego kolega.

Na czym polega „metoda na policjanta” ?

 Oszuści podczas rozmowy telefonicznej podają się za policjanta proszącego o pieniądze na rzekome działania policyjne. Ofiara może usłyszeć, że jego pieniądze są zagrożone (np. ktoś obcy próbuje wziąć za niego kredyt), a przejęcie przez „policję” pieniędzy ma rzekomo ochronić środki finansowe ofiary. Oszuści, którzy podszywają się pod policję, mówią że ktoś bliski jest zatrzymany i pieniądze są niezbędne do tego, aby mógł wyjść z aresztu.

 

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki