Prowadzenie sklepu stacjonarnego coraz bardziej wymusza na właścicielach tego, by zaistnieć również w internecie – niezależnie od branży. Z kolei będąc w internecie nie można projektu e-commerce ograniczać wyłącznie do handlu poprzez własną witrynę www. Rośnie znaczenie marketplace’ów – swoistych wirtualnych targowisk, w których potencjalny klient może od razu wybrać konkretny towar lub poszukać źródła inspiracji. Jak działa sprzedaż poprzez marketplace?

Jeśli spojrzeć na polski rynek handlu w internecie trudno nie być pod wrażeniem. Na zakup towarów w sieci oraz przesyłki kurierskie regularnie decyduje się niespełna 75 proc. osób w wieku od 16 do 74 lat. Takie dane przytacza Główny Urząd Statystyczny w analizie „Wykorzystanie technologii informacyjno-komunikacyjnych w jednostkach administracji publicznej, przedsiębiorstwach i gospodarstwach domowych”. Już sam wspomniany wskaźnik ¾ społeczeństwa wskazuje na potencjał e-commerce. Jeszcze większe wrażenie niewątpliwie zrobić może symulacja, w której na margines przeniesie się starszych konsumentów, którzy do e-zakupów pochodzą jednak najmniej entuzjastycznie. „Odmładzając” grupę docelową odsetek internautów kupujących regularnie w sieci rośnie do aż 82 proc. W praktyce więc można się spodziewać, że trend ten pozostanie już na lata.

Wyraźnie widoczna jest też tendencja wznosząca: to trend, w którym odsetek aktywnych kupujących online rośnie z roku na rok. Dziś zastanawiamy się, czy uda się przekroczyć 80 proc. Podczas gdy jeszcze kilka lat temu ten sam wskaźnik wynosił nieco ponad 50 proc.

Jak często Polacy kupują przez internet?

Można już mówić o wyraźnie regularności zakupów. Transakcje w sieci wykonywane są w ponad 50 proc. Przypadków realizowane minimum raz w miesiącu. To również wartość, która regularnie rośnie – na to zwraca uwagę analiza zrealizowana przez Izbę Gospodarki Elektronicznej. Szczególnie w przypadku młodego pokolenia ciekawie wygląda rosnąca skłonność do zakupów via internet zamiast tradycyjnych wizyt do sklepów. Tu już ok. 30 proc. Osób decyduje się na e-handel już nawet raz w tygodniu.

Zmienia się również sama struktura towarów, które cieszą się największym powodzeniem w internecie. To oczywiście niezmiennie drogeria czy odzież, ale badania rynku e-commerce wskazują, że chętniej decydujemy się również na większe przedmioty. – To m.in. efekt zmian na rynku kurierskim i zdecydowanie większej skłonności operatorów do tego, by podejmować przesyłki o większych gabarytach – zauważa Marek Richert z platformy KurJerzy.pl służącej do zamawiania usług kurierskiej.

Marketplace’y przyszłością polskiego e-handlu?

Wszystkie te zmiany widać również w nowych trendach sprzedażowych. Własne sklepy stały się standardami; stąd ich właściciele szukają klientów w innych źródłach. Takimi są marketplace’y – wspomniane już internetowe targowiska, które zapewniają pełną infrastrukturę do sprzedaży online. To zarówno łatwe wystawienie oferty, pełna obsługa płatności elektronicznych oraz wdrożenia logistyczne. W ten sposób potencjalny sprzedający musi jedynie zadbać o wstawienie towarów i zapewnienie na tyle atrakcyjnej ceny czy promocji, by przebić konkurencję oferującą podobny asortyment. Z perspektywy klienta cały proces ogranicza się do tego, by wybrać towar, opłacić go elektronicznie i wskazać opcję „zamów kuriera”. W tym kontekście to szczególnie ciekawe rozwiązanie dla podmiotów np. dopiero zaczynających sprzedaż internetową i niezbyt chętnie rozważających inwestycje we własne serwisy czy e-sklepy.

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki