Wojciech Saługa interweniuje w sprawie parkingów w Jaworznie, które wystawiają rachunki za parkowanie wynoszące nawet po kilkaset złotych – zdaniem osób, które taki rachunek otrzymały – niesłusznie. Poseł wystosował w sprawie pismo do komendanta jaworznickiej policji.

REKLAMA

Przypomnijmy jedną ze spraw płatnych parkingów. W październiku ubiegłego roku do redakcji zgłosiła się czytelniczka, która otrzymała wysoki rachunek za parkowanie na parkingu przy ul. Paderewskiego 47 w centrum Jaworzna.

Wojciech Saługa
Wojciech Saługa

Opłata parkingowa naliczona klientce Lewiatana wyniosła 150 zł, które po 7 dniach, w przypadku nieuiszczenia opłaty, miały zamienić się w 450 zł.

Nie wiadomo, na jakiej podstawie naliczono opłatę. Nie pomogło pokazanie osobie wystawiającej rachunek paragonu z Lewiatana. Mała pomocny miał być też kierownik sklepu. Wezwana na miejsce policja nie była w stanie pomóc – parking znajduje się an terenie prywatnym.

Osób, które otrzymały ogromne rachunki za parkowanie na parkingu przy Paderewskiego 47 jest więcej. Dodatkowo, to nie jedyny parking w mieście, gdzie wystawiono takie rachunki. Problemy pojawiły się przy sklepie Lidl na ul. Krakowskiej i przy pawilonie handlowym na oś. Podłęże.

W końcu sprawą mieszkańcy postanowili zainteresować posła Wojciecha Saługę. Ten wystosował pismo do komendanta jaworznickiej policji Piotra Uwijały. Czytamy w nim:

W związku z wieloma interwencjami mieszkańców Jaworzna w sprawie nakładania nieadekwatnie wysokich opłat za pozostawienie samochodu w zatoce parkingowej przy ul. Paderewskiego 47, zwracam się o analizę i zbadanie problemu czy, jak sugerują mieszkańcy, nie dochodzi do nadużycia i próby wyłudzenia pieniędzy przez firmę Prawne Rozwiązania Parkingowe Sp. z o. o., prowadzącą „obsługę” ww. zatoki parkingowej.

Interweniujący mieszkańcy zwracają mi uwagę na fakt, iż parking jest nieodgrodzony, nieoznakowany jako płatny, a na miejscu brakuje osób obsługujących i pobierających opłaty. Po powrocie zaś do pozostawionego samochodu znajdują za szybą opłatę w wysokości 500 zł.

Mieszkańcy zwracają uwagę, także że brak wyraźnego oznakowania i informacji, że parking jest płatny (szczególnie w kontekście, że pobierane opłaty są bardzo wysokie), może świadczyć o celowym wprowadzaniu kierowców w błąd celem wyłudzenia drastycznie wysokich opłat za pozostawienie pojazdu.

Proszę o analizę czy działania firmy zarządzającej, prawdopodobnie w imieniu właściciela terenu, nie zmierzają przypadkiem do tego, aby nieświadomi kierowcy ponosili konsekwencje prawne jak i finansowe. Wydaje się, że zamiarem właścicieli terenu nie jest pobieranie tak drastycznych opłat za parkowanie na ich własności, ale spowodowanie aby do samego faktu parkowania nie dochodziło, co można osiągnąć poprzez odpowiednie oznakowanie terenu, jego ogrodzenie bądź inne zabezpieczenie przed wjazdem.

Jako, że skala problemu stosowania podobnego procederu na terenie miasta Jaworzna może być większa (prawdopodobna sytuacja może występować: przy sklepie Lewiatan i aptece na ul. Paderewskiego, przy sklepie Lidl na ul. Krakowskiej i przy pawilonie handlowym na oś. Podłęże) proszę o analizę czy w innych częściach miasta sytuacja nie wygląda podobnie.

 

- REKLAMA -


Zewnętrzne linki

2 KOMENTARZE