Śmietnik przy ul. Powstańców Śląskich wygląda jak nielegalne wysypisko śmieci

Stanowisko kontenerowe mieszczące się na skrzyżowaniu ulicy Powstańców Śląskich z Radosną wygląda jak nielegalne wysypisko śmieci. Mieszkańcy próbowali działać w tej sprawie wielokrotnie, ale nie przyniosło to żadnych skutków.

REKLAMA

Stanowisko kontenerowe przy skrzyżowaniu ulicy Powstańców Śląskich z ulicą Radosną wygląda naprawdę nie ciekawie. Śmieci znajdują się dosłownie wszędzie, rozerwane worki, papiery, butelki, a nawet stary sprzęt AGD leżą zaraz obok śmietnika i zanieczyszczają okolice. Co gorsza, jak mówią mieszkańcy, problem ten był od samego początku, gdy tylko wiata na śmieci została wybudowana.

Mieszkańcy próbowali interweniować już wszędzie. Od administracji przez miejskie służby, a nawet u samego Prezydenta Miasta Jaworzna Pawła Silberta, jednak żadne działania nie pomogły rozwiązać tego problemu. Jeden z mieszkańców mówi, że sam na własne oczy widział, jak samochód z odpadami budowlanymi podjechał pod wiatę i nielegalnie wyrzucał śmieci. Pomimo jego szybkiej reakcji i telefonu na Straż Miejską, służby miejskie nie zdążyły przyłapać sprawców na gorącym uczynku, a jak zapewnia mieszkaniec, czekał ponad godzinę, aż ktoś się pojawi.

Jak trafnie zauważa radna Barbara Ziętek, sytuację przy wspomnianym śmietniku zawdzięczamy innym mieszkańcom, którzy nie szanują przestrzeni, w której mieszkają i wyrzucają śmieci, gdzie popadnie. Pierwotnie mieszkańcy protestowali w sprawie budowania wiaty w tym miejscu, właśnie z obawy, że będzie dochodziło do takich procederów. Dzisiaj widać, że obawy były słuszne, gdyż część mieszkańców nie dba o porządek, a sprawy nie ułatwiają osoby, które nielegalnie podrzucają odpady.

Problem pozostawiania śmieci i to tuż przy śmietniku, zamiast w nim, dotyczy nie tylko tego konkretnego stanowiska kontenerowego. Podobnie jest, chociażby przy ulicy Kalinowej, gdzie proceder ten także jest zauważalny. Tak długo, jak wszyscy mieszkańcy nie zrozumieją, że śmiecąc, uprzykrzają także samym sobie życie, tak długo problem zaniedbanych stanowisk kontenerowych będzie wracał. Nie pomogą żadne apele, interwencje, ani działania służb miejskich. Żeby żyło się lepiej i w czystości muszą dbać o to wszyscy, a nie tylko jednostki.

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki