Nie chcieli wyciągnąć dziecku kleszcza. Dziadek dziewczynki interweniuje, a szpital wprowadza specjalne procedury

Płacz dziecka, nieprzespana noc i dużo stresu dla całej rodziny. Dziadek kilkuletniej wnuczki jest oburzony, bo szukał dla niej pomocy w ramach Nocnej i Świątecznej Opieki Medycznej w Jaworznie. Niestety, nie uzyskał jej – żaden medyk nie wyciągnął jej kleszcza z pachwiny udowej. Wszak wiemy, że w przypadku kleszcza każda godzina zwłoki może być zagrożeniem zdrowia i życia.

Dla mężczyzny wnuczka jest całym światem, dlatego interweniował i kontaktował się z Narodowym Funduszem Zdrowia, a także kierownictwem placówki, która świadczy dyżurną opiekę medyczną w Jaworznie.

REKLAMA

– Panie pielęgniarki powiedziały, że mają taką procedurę, że kleszcza nie wyciągają – mówi dziadek.

Dziewczynce udzielono pomocy dopiero następnego dnia u lekarza rodzinnego. Jednak ta cała sytuacja spowodowała u niej bardzo duży stres, ze względu na niefortunną lokalizację kleszcza.

Po naszej interwencji sytuację zbadało kierownictwo szpitala i wprowadziło odpowiednie procedury, aby podobne sytuacje nie miały miejsca.

SP ZOZ Szpital Wielospecjalistyczny w Jaworznie informuje:
„Świadczenia medyczne realizowane w ramach Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowotnej realizuje firma OLK-MED Sp. z o.o., do której Dyrekcja Szpitala zwróciła się z prośbą o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji.

Z informacji uzyskanej od przedstawiciela firmy wynika co następuje:
do gabinetu Nocnej i  Świątecznej Opieki Zdrowotnej zgłosiła się matka z dzieckiem, które ukąsił kleszcz. Pielęgniarki dyżurujące poinstruowały ją, w jaki sposób usuwa się kleszcze z ciała dziecka i w jakich przypadkach należy zgłosić się o poradę do lekarza. Podczas obecności w gabinecie matka nie zgłosiła innych problemów ze zdrowiem dziecka, nie zgłosiła również, że samodzielnie nie potrafi usunąć kleszcza.

Dyrekcja Szpitala ustaliła, iż podwykonawca faktycznie nieprawidłowo poinstruował personel medyczny w kwestii dotyczącej usuwania kleszczy. Wobec powyższego przepraszamy za zaistniałą sytuację. Informujemy, iż w porozumieniu z władzami firmy OLK-MED sp. z o.o. w razie potrzeby kleszcze będą usuwane dzieciom i osobom dorosłym”.
Należy jednak pamiętać, że wyciągnięcie kleszcza nie jest zabiegiem medycznym a higienicznym, dlatego wizyta u lekarza jest uzasadniona tylko w przypadku, kiedy nie uda się wyciągnąć całego owada lub gdy wystąpi rumień, lub gdy pacjent czy opiekun nie potrafi usunąć go samodzielnie – informuje Rzecznik Praw Pacjenta w ulotce: Postępowanie w przypadku wkłucia się kleszcza (https://www.gov.pl/web/rpp/w-wakacje-uwazaj-na-kleszcze).”

Determinacja dziadka spowodowała, że podobne przypadki już nie powinny mieć miejsca, a dyrekcja szpitala błyskawicznie zareagowała na zgłoszenie od pacjenta.

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki

1 KOMENTARZ