Kolejny list naszej czytelniczki w sprawie remontu ulicy Grunwaldzkiej. Znów się kurzy i mieszkanka prosi o częstsze polewanie.

Treść listu:
Po każdej Waszej interwencji ulica jest polewana (co prawda tylko raz dziennie – rano) do pierwszego deszczu. Po deszczach już zapominają o polewaniu i my – mieszkańcy znowu mamy piekło.

Teraz, mimo że prognozy są raczej bez deszczu przez kilka dni, wręcz susza i wiatry, które powodują unoszenie się tego żółtego pyłu, ulica nie jest polewana w ogóle. Błagamy – zróbcie coś, bo tylko interwencja mediów może nam pomóc.

Jeżeli takie będzie całe lato to nas mieszkańców wykończą. Kto odpowie za nasze zdrowie? Przecież można patrzeć na prognozy pogody a nie liczyć na „cud” że spadnie deszcz. Kto odpowiada za ten remont? Do kogo jeszcze można się zgłosić? Dziwimy się że Prezydent nie reaguje, przecież mieszka w pobliżu i chyba widzi jak to wygląda w upalny i wietrzny dzień.
Pozdrawiam
Imię i nazwisko do wiadomości redakcji.
Foto archiwum.
Pisaliśmy o tym:
- REKLAMA -

Zewnętrzne linki