Żona śp. Szewca Piotra znalazła się w bardzo trudnej sytuacji życiowej

Żona śp. Piotra Radomskiego, słynnego jaworznickiego Szewca Piotra, po utracie małżonka została sama ze wszystkimi zobowiązaniami oraz dwójką małych dzieci na utrzymaniu.

REKLAMA

Pani Halina po utracie męża została z całą masą problemów, a jej sytuacja do łatwych nie należy. Piotr Radomski był jedynym żywicielem rodziny, po jego śmieci Pani Halina utrzymuje się już tylko ze świadczenia 500+ oraz świadczenia rodzinnego. Miała umowę o pracę, która jednak skończyła się w dniu narodzin ich drugiego dziecka.

Sytuacje pogarsza nieopłacony lokal. Gdy Szewc Piotr zaczął podupadać na zdrowiu i nie mógł być tak często w pracy, Państwo Radomscy przestali opłacać czynsz, wodę oraz prąd w lokalu, gdyż nie mieli na to środków finansowych. Dodatkowo sprawę komplikują kredyty zaciągnięte na poczet kupna sprzętu. Gdy więc doda się do siebie wszystkie zobowiązania i zaległości, dla żyjącej tylko ze świadczeń Pani Haliny sytuacja staje się podbramkowa.

Sprzedanie istniejącego sprzętu również nie jest tak oczywiste i proste jak się może wydawać. Kombajn szewski, łaciarka czy maszyna do szycia to sprzęt, na którego nie ma aż tak dużego popytu. Są to w końcu przedmioty specjalistyczne przeznaczone pod zawód szewca. Ewentualne znalezienie zastępstwa za śp. Piotra Radomskiego również proste nie będzie, zawód szewca to wyjątkowo trudny i trochę już zapomniany przez społeczeństwo zawód, a zastąpienie takiego specjalisty, jakim był mąż Pani Haliny jest wręcz niewykonalne.

Trudne będzie także zastąpienie szewca przez samą małżonkę, która co prawda trochę zawodu przy mężu poznała, ale nie jest w stanie wykonywać usługi na jego poziomie. Znalezienie także pracy przy dwójce małych dzieci również jest bardzo trudne, a jak dodaje sama Pani Halina – pracować, tylko aby opłacić żłobek i przedszkole mija się z celem.

Na pomoc przychodzą jednak przyjaciele rodziny, którzy chcą zorganizować zbiórkę datków na portalu zrzutka.pl, aby pomóc wdowie spłacić zaległości i kredyty oraz pomóc w przetrwaniu tego ciężkiego czasu.

Sytuacja Pani Haliny jest nie do pozazdroszczenia i zostaje nam tylko pomóc jak najbardziej się da i liczyć, że sytuacja wkrótce się poprawi.

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki