Uważaj gdzie parkujesz! Nowe strefy na ul. Grunwaldzkiej. Wyjaśniamy

Parkowanie w Jaworznie to koszmar dla kierowców. Miasto stale zmniejsza ilości parkingów i chce tym sposobem pozbyć się ruchu z centrum.

Dodatkowo pojawiły się też prywatne strefy do parkowania, na których naliczane są kary po 200 czy 500 zł. Te strefy to nowość szczególnie przy blokach. Ten, kto dostał, taki mandat wie, jaki to przykry wydatek.

Jak się okazuje, z takiego rozwiązania zadowoleni są  mieszkańcy bloków.

REKLAMA

Przez wiele lat parkingi w okolicy wspomnianych bloków były bezpłatne i często zdarzało się, że ich mieszkańcy nie mają gdzie zaparkować. Postanowili działać, aby sprostać temu problemowi i znaleźli rozwiązanie.

Od momentu wprowadzenia płatnego parkowania nie mamy problemu z zaparkowaniem naszych samochodów – mówi mieszkaniec bloku przy ulicy Grunwaldzkiej.

Parkowanie w okolicy bloków na ulicy Grunwaldzkiej 104 i 106 oraz przy ulicy Paderewskiego 45-51 stało się od jakiegoś czasu bardziej skomplikowane, a to za sprawą stref parkowania A i B. Na jednej nie wolno parkować wcale bez specjalnego upoważnienia, a na drugiej tylko do dwóch godzin. Wszystkiego pilnuje specjalnie do tego wynajęta firma.

Do naszej redakcji spływa mnóstwo próśb o interwencje w związku z mandatami, jakie otrzymują kierowcy parkujący w okolicy wspomnianych bloków, którzy nie rozumieją, gdzie mogą, a gdzie nie mogą zaparkować swoich samochodów. Dlatego wyjaśniamy.

Dlatego jeszcze raz wyjaśniamy: W Strefie A znajdującej się przy ulicy Ignacego Paderewskiego 45-51 parkować nie wolno bez stosownego upoważnienia przypisanego do lokalu. Natomiast w Strefie B, która się mieści za blokami przy ulicy Grunwaldzkiej 104 i 106 parkować można, ale nie dłużej niż dwie godziny i tylko pod warunkiem, że pozostajemy w budynku bloku 104 lub 106 przy ws. ulicy.

Rozwiązanie z nową, darmową strefą zostało wprowadzone dla klientów lokali usługowych i sklepów przy ulicy Grunwaldzkiej. 

Nie zastosowanie się do regulaminu skutkuje nałożeniem opłaty za najem miejsca parkingowego na 24 godziny. Płatność za taki najem do 7 dni to koszt 200 złotych, powyżej 7 dni 500 złotych, ale grozić może także odholowanie pojazdu, co kosztować może nawet 1230 złotych.

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki

4 KOMENTARZE

  1. A tymczasem „rowerowy ekspert” (ten, którego zdaniem parking samochodowy w centrum miasta to „żenujący pomysł”, bo promuje ruch samochodowy) stwierdził właśnie na Facebooku, że „miejsc postojowych dla aut jest zatrzęsienie. Naprzeciw parking podziemny do którego można wpaść z góry (serio, link niżej), obok parking na 900 aut w galerii Galena”. Tak że zdania na temat łatwości zaparkowania w centrum są podzielone…

  2. Nie bardzo wiem na jakiej podstawie prawnej i kto ustanowił tam sobie płatną strefę parkowania ? Czemu wyznaczył mandaty po 500 zł a nie np po 10 000 zł W jaki sposób te mandaty będą egzekwowane ? Przecież egzekwujący je, muszą uzyskać tytuł wykonawczy w Sądzie ,a tam ktoś może zadać pytanie o legalność tego parkingu.

  3. Dziatki z tego bloku na podwalu mają zabawę.
    To jest chamstwo z ich strony naciągać niezorientowanych ludzi na koszty.
    To jest celowy zamiar aby wyznaczyć tego typu parking.
    Ciekawe czy miejsca parkingowe płatne na podwalu spełniają wymagania techniczne – a jest ich trochę do spełnienia.
    Mysle że dziatki trafia w końcu na kogoś kto sie na tym zna .

  4. Przede wszystkim takie „mandaty” są nieegzekwowalne. Wystawiający, nie ma skąd uzyskać naszych danych do „wydębienia” kasy, nie mają dostępu do bazy danych właściciela pojazdu. Kto tego nie wie ten ze strachu płaci, kto wie ten nie zapłaci. „mandat” do kosza.