Piłkarze Szczakowianki intensywnie przygotowują się do nowego sezonu w IV lidze i wygrywają kolejne mecze kontrolne oraz wzmacniają swój skład. Ostatnio popularni Drwale zebrali nawet pochwały od byłego reprezentanta Polski Łukasza Piszczka, który gościł w Szczakowej ze swoją drużyną – LKS-em Goczałkowice-Zdrój.

REKLAMA

Nowy sezon w śląskiej IV lidze zapowiada się wyjątkowo ciekawie. Wiele zespołów wzmacnia się na potęgę, a to zapowiada spore emocje i zaciętą rywalizację o punkty. W tyle nie pozostaje też Szczakowianka, która intensywnie pracuje nad formą i wzmacnia swoją kadrę.

Seria wygranych sparingów

Letnie przygotowania do sezonu są dość krótkie, ale za to dzieje się podczas nich sporo. Trener Paweł Cygnar tak ustawił plan meczów kontrolnych, że jego podopieczni praktycznie co trzy dni rozgrywają kolejne spotkania. To ma pomóc w budowaniu formy fizycznej na sezon, a także pozwolić zgrać się nowym zawodnikom, których w kadrze nie brakuje. Szczakowianka ma za sobą już pięć sparingów, w których prezentuje się wręcz wyśmienicie. Na początek przygotowań Drwale zremisowali 1:1 z MRKS-em Czechowice-Dziedzice, by potem dołożyć wygrane 7:0 z Piliczanką i 2:1 z Lubaniem Maniowy.

O tym, że w Jaworznie jest głód piłki na wysokim poziomie, pokazało środowe starcie z LKS-em Goczałkowice. III-ligowa drużyna, z którą związany jest Łukasz Piszczek, przyciągnęła na stadion w Szczakowej prawdziwe tłumy. Na boisku tymczasem rządziła Szczakowianka, która rozbiła wyżej notowanego rywala aż 4:0 i pokazała bardzo dobrą grę. Po meczu Łukasz Piszczek nie szczędził gospodarzom ciepłych słów i chwalił grę Biało-Czerwonych. Oczywiście trudno wyrokować jednoznacznie czy forma ze sparingów przełoży się potem na ligę, ale na pewno daje powody do umiarkowanego optymizmu. W sobotę jaworznianie w nieco zmienionym składzie zanotowali kolejną wygraną, gromiąc tym razem 5:1 beniaminka IV ligi – Unię Racibórz.

Do rozegrania Szczakowiance pozostało już tylko jedno spotkanie kontrolne. W najbliższą niedzielę Biało-Czerwoni w Sosnowcu o 11:00 zmierzą się z Zagłębiem. Tydzień później 13 sierpnia rozpoczną już walkę o ligowe punkty od wyjazdowego starcia ze Śląskiem Świętochłowice. Przedstawiciele klubu zachęcają tymczasem do zakupu karnetów na całą rundę. -Zakup karnetów to najlepszy sposób, w jaki można wesprzeć nasz klub. Dzięki temu możemy sfinansować organizację ligowych meczów i wzmocnić skład. Wasze wsparcie jest nam bardzo potrzebne – liczymy, że jesienią będziecie licznie przychodzili na stadion i wspólnie zbudujemy coś dobrego – mówią.

Hitowe transfery

Latem także kadra zespołu jest rozbudowywana. Trener Cygnar zdołał utrzymać praktycznie cały trzon ekipy, która dobrze radziła sobie na IV-ligowych boiskach. Zespół wzmocniło już oficjalnie trzech nowych zawodników, którzy zdecydowanie powinni podnieść poziom całej drużyny i już teraz mocno wzmacniają konkurencję o miejsca w składzie. Największym transferowym hitem było sprowadzenie Macieja Małkowskiego. To zawodnik z ogromnym doświadczeniem, który ma na swoim koncie 190 występów w Ekstraklasie, a także dwa mecze w reprezentacji Polski. Nowy pomocnik Drwali jeszcze rok temu biegał po I-ligowych boiskach w barwach Sandecji i jest jednym z najlepszych graczy, jakich jesienią będzie można oglądać na IV-ligowych boiskach. Dużym transferem jest też sprowadzenie Bartłomieja Kędzierskiego, który ostatnio występował w Podlesiance. Pomocnik w przeszłości grający m.in. w GKS-ie Katowice błyszczy w sparingach i imponuje swoją formą. Do zespołu dołączył Dawid Skrzypiński – wychowanek Polonii Bytom, w barwach której grywał na boiskach II i III ligi. Ostatnie sezony spędził na IV-ligowych boiskach w ekipach Przemszy Siewierz i Sarmacji. Będzie miał teraz za zadanie wzmocnić defensywę Drwali. Szczakowianka dopina kolejne transfery i w najbliższych dniach do kadry dołączy kolejnych 5-6 nowych zawodników. Jesienią zespół ma dysponować szeroką kadrą, która pozwoli na sporo manewrów i może dać ważną przewagę nad ligowymi rywalami.

DKAS

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki