Piłkarze Szczakowianki w najbliższą sobotę rozpoczną zmagania o punkty na boiskach IV ligi śląskiej. Biało-Czerwoni bardzo udanie zakończyli okres przygotowawczy i w ostatnim sparingu pokonali 3:1 Zagłębie Sosnowiec.

REKLAMA

Po dwóch miesiącach przerwy powracają rozgrywki IV ligi. Jaworzno na tym szczeblu ma tylko jednego przedstawiciela – Szczakowiankę. Biało-Czerwoni po dobrze przepracowanym okresie przygotowawczym będą chcieli powalczyć o czołowe lokaty.

Przebudowa zespołu

Latem w ekipie popularnych Drwali doszło do wielu zmian. Na początek powołany został nowy Zarząd, a w klubie wprowadzono kilka zmian organizacyjnych. Doszło też do znaczącej przebudowy składu. Trener Paweł Cygnar w nadchodzącym sezonie będzie dysponował bardzo szeroką i wyrównaną kadrą, co w trakcie sezonu może okazać się bardzo ważne. Szczakowianka zachowała praktycznie cały trzon zespołu z poprzednich rozgrywek. Z zawodników, którzy grywali regularnie odeszli tylko Bartosz Marędowski, który najprawdopodobniej zagra w MKS-ie Myszków oraz Filip Statkiewicz, który poszedł na wypożyczenie do Górnika Mysłowice. Sporo za to było wzmocnień. Najgłośniejszym nazwiskiem jest Maciej Małkowski, który ma na swoim koncie 190 występów w Ekstraklasie i błyszczał formą podczas sparingów. Dużym wzmocnieniem jest też transfer Bartłomieja Kędzierskiego z Podlesianki, który na skrzydle powinien być postrachem ligowych defensyw. Jeżeli chodzi o obronę, to klub finalizuje właśnie transfer jednego z najlepszych obrońców poprzedniego sezonu – Mateusza Iwana z Unii Kosztowy. Nowy stoper Drwali ma za sobą sporo występów na III-ligowych boiskach w barwach Ruchu Chorzów i LZS-u Piotrówka. Na obronie zagra Dawid Skrzypiński, który grywał w II i III lidze, a ostatnio reprezentował barwy Przemszy Siewierz. Szczakowianka sięgnęła też za wzmocnienie zza wschodniej granicy – do zespołu dołączył pomocnik z Mariupola – Oleksandr Kotov. Oprócz tego zespół zasili kilku bardzo zdolnych młodych zawodników – Ksawery Korfel, Mateusz Kominiak, Maciej Rydz i Jakub Słowikowski. Konkurencja o miejsce w składzie będzie więc spora, a to powinno napędzać zdrową rywalizację i przekładać się na poziom gry.

Lato bez porażki

Podczas okresu przygotowawczego drużyna świetnie prezentowała się w sparingach. W ostatnim meczu kontrolnym Szczakowianka w niedzielę na wyjeździe mierzyła się z Zagłębiem Sosnowiec. W ekipie rywali zagrali piłkarze znani z boisk I ligi, a także najzdolniejsi z rezerwistów. Wydawało się, że sosnowiczanie zatrzymają jaworznian, podopieczni trenera Pawła Cygnara pokusili się jednak o miłą niespodziankę dla swoich kibiców. Już do przerwy Drwale prowadzili 1:0, po tym jak Mateusz Wawoczny wykończył głową centrę od Macieja Małkowskiego. Gospodarze wyrównali dopiero w 70. minucie, ale na niewiele się to zdało. W końcówce prawdziwy popis dał Michał Chrabąszcz, który dwa razy trafił do siatki, zapewniając swojej ekipie wygraną 3:1.

W sumie Szczakowianka rozegrała latem sześć sparingów, notując 5 zwycięstw i jeden remis. Jaworznianie wygrywali nawet z ekipami z wyższych lig, a co jeszcze ważniejsze, prezentowali bardzo dobrą i ładną dla oka grę. Jeżeli to wszystko przełoży się także na rozgrywki ligowe, to Drwale mogą być groźni dla każdego. W klubie raczej nie mówi się głośno o awansie, ale nie da się ukryć, że zespół o takim potencjale powinien walczyć o czołowe lokaty w lidze. Patrząc na to, że także inne ekipy latem zbroiły się na potęgę, można spodziewać się bardzo ciekawego sezonu, obfitującego w niespodzianki i emocjonujące pojedynki.

Szczakowianka do walki o ligowe punkty przystąpi w sobotę na wyjeździe. Biało-Czerwoni na inaugurację zagrają na stadionie Naprzodu Lipiny ze Śląskiem Świętochłowice. Początek meczu zaplanowano na godzinę 11:00.

DKAS

- REKLAMA -


Zewnętrzne linki