Żmijowiec zwyczajny

Rok 2022 jest między innymi Rokiem Botaniki. Mija bowiem 100 lat od założenia Polskiego Towarzystwa Botanicznego. Będąc jego członkiem, pozwolę sobie w tym roku przybliżyć więcej gatunków takich naszych zielonych sąsiadów. W pięćdziesiątym piątym epizodzie poznamy żmijowca zwyczajnego – Echium vulgare z rodziny ogórecznikowatych-Boraginaceae. Podziwiajmy go, słuchając w tle najważniejszych informacji.

REKLAMA

Nasz bohater nader często zasiedla tereny ruderalne. Nierzadko tworzy rozległe łany. Kiedy pojawia się pojedynczo stanowi bardzo mocny akcent kolorystyczny. Może współtworzyć kwietne łąki.

Wybitną cechą gatunku są szorstko owłosione łodygi oraz liście. Wyróżniają go ciemnoniebieskie kwiaty. Taka barwa cechuje dojrzałe kwiaty, co ułatwia pracę owadów zapylających. Pewnym ułatwieniem jest usytuowanie pręcików. Przy tej okazji warto wspomnieć, że jest to znakomity gatunek miododajny, dający bardzo smaczny miód barwy jasnobursztynowej.

Jest to również niezłe ziółko, ale spośród wielu zastosowań odradzam używania go na okoliczność ukąszenia przez żmiję. Jego ziele pomaga przy epilepsji. Jest też lekiem wykrztuśnym i przeciwkaszlowym.

Jest jeszcze kilka zastosowań dlatego na zakończenie, pojawi się tradycyjna mantra. Co do reszty szukajcie, a znajdziecie. W gruncie rzeczy najważniejsze jest wiedzieć, jak ta roślina wygląda, bo nigdy nie wiadomo kiedy taka wiedza może się przydać. Stosując wewnętrznie, należy mieć na uwadze fakt, że roślina uchodzi za trującą. Zatem może poprzestać na podziwianiu go z bliska i daleka oraz oczekiwaniu na miód. 400 kilogramów tego przysmaku z hektara to nie w kij dmuchał.

Piotr Grzegorzek

- REKLAMA -


Zewnętrzne linki