Jarosław Kaczyński, prezes PiS podzielił się w minioną sobotę, podczas spotkania z mieszkańcami w Nowym Targu, pomysłem na to, jak walczyć z zimnem podczas zbliżającej się zimy — Trzeba w tej chwili palić wszystkim, poza oponami czy podobnymi szkodliwymi rzeczami. Jacek Sasin wyjaśnia, co szef rządzącej partii miał na myśli.

REKLAMA

Jarosław Kaczyński podczas swojego weekendowego spotkania z mieszkańcami Nowego Targu podzielił się swoją myślą odnośnie do zbliżającego się kryzysu energetycznego oraz problemach z zakupem węgla i powiedział, że — Trzeba w tej chwili palić wszystkim, poza oponami czy podobnymi szkodliwymi rzeczami.

Problemy z zakupem jakiegokolwiek rodzaju węgla coraz bardziej się nasilają. Nie dość, że surowca nie ma, to jak już jest, to kosztuje zawrotne kwoty. Dlatego rząd dwoi i się i troi w coraz to nowszych pomysłach jak problematyczną sytuacją rozwiązać. Pomysł z 1000 złotych za tonę czy dodatek węglowy to tylko niektóre z pomysłów. Szef partii rządzącej nie patyczkował się jednak i wymyślił coś zupełnie prostszego i zaproponował, aby Polacy palili, czym popadnie, wyłączając opony i inne szkodliwe rzeczy. Nie dookreślił jednak, czym są te szkodliwe rzeczy i jak palić wszystkim mają ci, którzy zamienili piece starej generacji na te nowej generacji.

Sytuacje wyjaśnia jednak minister aktywów państwowych i wicepremier Jacek Sasin, który tłumaczy, że — słów Jarosława Kaczyńskiego nie można traktować jako zachęty do palenia śmieciami. Sytuacja, którą w tej chwili mamy, zmusza nas do podejmowania działań niestandardowych. Mamy bezprecedensowy kryzys energetyczny, taki którego chyba jeszcze w historii nie było, przede wszystkim polegający na gwałtownym wzroście cen surowców energetycznych, ale też na trudności w dostępności niektórych surowców energetycznych. Cała paleta spraw złożyła się na to, szczególnie teraz wojna na Ukrainie i embargo, polityka władz rosyjskich ograniczania dostaw, chociażby gazu do Europy — mówił Sasin.

Co ciekawe szef partii rządzącej zagwarantował, że węgiel będzie i starczy go dla wszystkich, dlatego nie ma powodów do obaw czy paniki. Wystarczy poczekać — dodał.

Z jednej więc strony palmy wszystkim, a z drugiej jednak nie róbmy tego, bo węgiel w końcu będzie i wszyscy ogrzeją swoje domostwa. Zapowiedzi zapowiedziami, ale już nie raz obecny rząd udowodnił, że składane przez nich obietnice często są tylko czczym gadaniem.

Źródło: Śląski Biznes

 

- REKLAMA -


Zewnętrzne linki