Stracił dach nad głową, ale psa nie opuścił – Pan Zdzisław potrzebuje pomocy

Pan Zdzisław stracił dach nad głową w czerwcu 2022 roku, od tamtej pory razem ze swoim psem Jackiem mieszka, gdzie się da.

REKLAMA

Pan Zdzisław to 64-letni bezdomny, który utracił miejsce zamieszkania w czerwcu bieżącego roku. Wraz z 17-letnią córką oraz żoną musiał z dnia na dzień wyprowadzić się z zajmowanego lokalu. Jak przekonuje bezdomny — umowę mieli podpisaną na rok, a w momencie, gdy ona wygasła i chcieli ją przedłużyć, to właściciel lokalu się nie zgodził mówiąc, że wobec lokalu ma inne plany. Przyszedł więc pewnego niedzielnego popołudnia i kazał wyprowadzić się rodzinie do dnia następnego. W pośpiechu rodzina pana Zdzisława nie zdążyła zabrać połowy swoich rzeczy.

Jego żona wraz z córką udały się do Domu Samotnej Matki w dzielnicy Szczakowa, a on sam wylądował na ulicy, ponieważ nigdzie nie mógł zostać przyjęty ze swoim psem. Przez utratę mieszkania, stracił także pracę. Nie mógł bowiem ani zadbać o siebie, ani o swojego pupila i rodzinę.

Co jednak ważne z psem jest na dobre i na złe. Bez względu na wszystko nie zamierza porzucić swojego przyjaciela. Jackie jest z nim od samego początku od przeszło 10 lat. Razem spali wcześniej w mieszkaniu i razem śpią, teraz gdy tego mieszkania zabrakło. Pan Zdzisław mówi, że to jego najlepszy przyjaciel i nie wyobraża sobie, aby ktoś mógł ich rozdzielić.

Jak przekonuje Pan Zdzisław — bardzo chciałby móc znowu zamieszkać w normalnych warunkach. Sprowadzić swoją żonę oraz córkę i znów podjąć pracę. Chciałby normalnie funkcjonować jak każdy inny człowiek.

Z informacji uzyskanych od bezdomnego dowiedzieliśmy się, że skontaktowali się już z nim pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Jaworznie i ponoć rozpoczęły się już procedury mające na celu pomóc jaworznianinowi i jego rodzinie stanąć na nogi.

Jeżeli jednak ktoś z mieszkańców również jest wstanie poprawić obecną sytuacje Pana Zdzisława, to zachęcamy do bezpośredniego kontaktu z nim.

- REKLAMA -


Zewnętrzne linki