Co z drzewami pod Arkadami i na ul. Matejki?

REKLAMA

Wydaje się, że tzw. betonoza poszła w zapomnienie. Urbanistyczne must have to współcześnie parki, skwery, planty, zieleńce, itd. Jakież więc było nasze zdziwienie, gdy na drzewach na skwerze pod Arkadami i częściowo wzdłuż ul. Matejki zauważyliśmy złowróżbne zielonkawe numery, o czym pisali do nas równie zaniepokojeni mieszkańcy.

REKLAMA

Natychmiast naskarżyliśmy naszemu redakcyjnemu przyrodnikowi Piotrowi Grzegorzkowi. Ten bacznie drzewom się poprzyglądał i wydał osąd.

W sprawie zaznaczonych drzew zadzwoniliśmy do Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miasta i grzecznie zapytaliśmy o to, co dalej z tymi drzewami się wydarzy. Gdzie mają to wiedzieć, jeśli nie tam. Poproszono o pisemne zapytanie, co uczyniliśmy. Trzymamy rękę na pulsie, czyli czekamy na odpowiedź. Zieleń to jak mawiają znawcy tematu „super foods” dla mózgu. Drzewa odprężają i uspokajają, wytwarzają tlen, pochłaniają dwutlenek węgla i oczyszczają powietrze z toksyn. Same zalety. Cywilizowany człowiek to ten, który potrafi korzystać z natury mając na uwadze własne szczęście. To może lepiej tych drzew nie wycinać?

- REKLAMA -


Zewnętrzne linki