Do serii włamań doszło w centrum Jaworzna podczas trwającego jeszcze listopada. Policja poszukuje sprawcy i wiele wskazuje na to, że to jedna i ta sama osoba lub grupa osób.

REKLAMA

Mieszkańcy Jaworzna, szczególnie przedsiębiorcy posiadający swoje biznesy w Centrum, są zaniepokojeni wydarzeniami, jakie miały i mają nadal, miejsce w naszym mieście. Podczas trwającego właśnie listopada doszło bowiem do pięciu włamań do różnych lokali.

Jak informuje nas sierżant sztabowy Justyna Wiszowaty z Komendy Miejskiej Policji w Jaworznie — W ciągu ostatniego miesiąca jaworznicka policja odnotowała 5 włamań lub prób włamania.
Pierwsze włamanie miało miejsce z 7 na 8 listopada na ulicy Sienkiewicza 4. Włamano się do salonu kosmetycznego, skradziono laptop i głośnik oraz wypito wino. Wartość strat oszacowano na 2 tysiące złotych.
Następnie z 12 na 13 listopada usiłowano włamać się do lokalu na ulicy Grunwaldzkiej 60, wybito szybę, jednak sprawcę coś spłoszyło i włamanie się nie powiodło. Podobnie zresztą jak w nocy z 17 na 18 listopada, gdy sprawca próbował włamać się do kiosku warzywnego na ulicy Mickiewicza.
Następnie przyszła pora na studio tatuażu. Już noc później z 18 na 19 listopada doszło tam do włamania, gdzie również wybito szybę oraz skradziono kilkaset złotych.
Ostatnie włamanie miało miejsce w lokalu Steel Virgin, gdzie skradziono 1 tysiąc złotych oraz laptopa.

Policjanci zabezpieczyli monitoring miejski i ustalają sprawcę, wszystko jednak wskazuje, że to prawdopodobnie jedna i ta sama osoba lub grupa osób. Sposób ich działania jest bardzo podobny. Bezpardonowo wybijają szyby i siłowo próbują dostać się do środka, aby ukraść, co się da. Zastanawiające jest jednak dlaczego decydują się na kradzieże w lokalach leżących blisko siebie, a ich zdobycze wydają się bardzo nieprzemyślane.

Wszyscy liczymy na to, że kwestią czasu pozostaję, aż przestępcy zostaną złapani, a kradzieże ustaną.

 

 

 

- REKLAMA -


Zewnętrzne linki

1 KOMENTARZ