Wataru ENDO of Japan and Ante BUDIMIR of Croatia during the FIFA World Cup Qatar 2022, Round of 16 match between Japan and Croatia at Al Janoub Stadium on December 5, 2022 in Al Wakrah, Qatar. (Photo by Baptiste Fernandez/Icon Sport)
REKLAMA

Mundial w Katarze trwa w najlepsze, ale w tym miejscu warto już przeanalizować największe zaskoczenia i rozczarowania. Kto nas oczarował, a która reprezentacja sprawiła, że wydaliśmy z siebie jęk zawodu? Zapraszamy do lektury.

Największe niespodzianki na Mistrzostwach Świata 2022

REKLAMA

Zacznijmy od bardziej pozytywnego aspektu, a więc największych zaskoczeń. Nie sposób nie rozpocząć tematu inaczej, niż od reprezentacji Maroka. Marokańczycy wygrali trudną grupę, w której rywalizowali z Chorwatami, Belgami oraz Kanadyjczykami. Nie przegrali żadnego meczu, a pokonali zarówno Belgów, jak i Kanadyjczyków. Dorzucili do tego bezbramkowy remis z Chorwacją.

Co ciekawe Maroko straciło w fazie grupowej tylko jedną bramkę i uwaga… był to pierwszy gol stracony w ośmiu ostatnich meczach tej reprezentacji. W fazie pucharowej Marokańczycy dokonali wydaje się, że rzeczy niemożliwej. Zanotowali historyczny awans do ćwierćfinału Mistrzostw Świata, pokonując… Hiszpanię. W regulaminowym czasie gry i dogrywce zasłynęli z żelaznej defensywy, wytrącając wszystkie atuty z rąk podopiecznych Luisa Enrique. Finalnie pewniej wykonywali jedenastki i zasłużenie awansowali do najlepszej ósemki Mistrzostw Świata w piłce nożnej. Jest to sytuacją bez precedensu, a Lwy Atlasu na tym nie chcą poprzestać. Nie nadaremo mówi się przecież, że apetyt rośnie w miarę jedzenia.

Jeżeli wierzysz w to, że Maroko będzie kontynuowało swój piękny marsz, zarejestruj się i otrzymaj najwyższy bonus, a następnie postaw zakłady na ich kolejną wygraną.

Wsród największych pozytywnych zaskoczeń wymienić można również Japonię i Koreę Południową. Te ekipy sprawiły niespodzianki awansując do 1/8 finału. Później nie było już tak różowo. Japonia przegrała w karnych z Chorwacją, a Korea Południowa została rozbita przez Brazylię. Mogą jednak wracać z Kataru z podniesionymi głowami.

Największe rozczarowania na Mistrzostwach Świata 2022

Kto nas najbardziej rozczarował? Cóż, musimy wskazać na cztery reprezentacje: Niemcy, Belgia, Hiszpania i Dania. Kolejność przypadkowa? Absolutnie nie.

Dla naszych zachodnich sąsiadów to drugi z rzędu katastrofalny Mundial. Po tym, jak wywalczyli tytuł w 2014 roku, zarówno w 2018 roku, jak i teraz nie wyszli nawet z grupy. W Rosji zajęli ostatnie miejsce, a grali z Szwecją, Meksykiem i Koreą Południową. Marnym pocieszeniem jest fakt, że teraz uplasowali się na trzecim miejscu, w konfrontacji z Hiszpanią, Japonią i Kostaryką. Tak czy siak, Niemcy po trzech meczach pojechali do domu.

Ten sam los podzieliła Belgia. Czerwone Diabły są u schyłku złotego pokolenia, ale też pokolenia, które nie wygrało niczego wielkiego. Uważano, że to jedna z ich ostatnich szans. Efekt? Trzecie miejsce w grupie i wyprzedzenie w tabeli wyłącznie Kanady. Potwierdzeniem ich formy niech będzie skuteczność, a raczej jej brak, w wykonaniu Romelu Lukaku, który w ostatnim meczu zmarnował trzy, cztery, a według niektórych i pięć dogodnych sytuacji bramkowych.

Zawiedli też Hiszpanie. Oni dość mocno napompowali balonik inauguracyjną wygraną 7:0 nad Kostaryką. Później było jednak nieco gorzej. Alarmująca była porażka w trzecim meczu z Japonią oraz fakt, że awans z grupy Hiszpanów zawisnął przez chwilę na włosku po tym, jak Kostaryka wyszła na prowadzenie w równoległym meczu z Niemcami. La Furia Roja wyszli jednak do fazy pucharowej, ale potknęli się już na pierwszym rywalu – reprezentacji Maroka. Jedenastki wykonywali tak fatalnie, że aż trudno znaleźć wytłumaczenie, o czym wtedy myśleli. Być może o rajskich wakacjach, a nie dalszych męczarniach na Mundialu.

Zawiodła też Dania. Gang Olsena uważany był za jednego z Czarnych Konii Mistrzostw Świata 2022. Ostatnie miejsce w grupie z Francją, Australią i Tunezją chyba nie wymaga dalszego komentarza.

- REKLAMA -


Zewnętrzne linki