sobota, 20 kwietnia, 2024

Ratujmy Tarkę

Ratujmy Tarkę

- Advertisement -

MAPY HAŃBY Odcinek 2: TARKA

Są miejsca w Jaworznie, które zna każdy z nas. Niezależnie od tego, w której dzielnicy miasta obecnie mieszkamy, widzieliśmy te zakątki lub słyszeliśmy o nich. Nawet jeśli nie znamy ich z własnego doświadczenia, stają się nam bliskie dzięki opowieściom naszych dziadków, rodziców. To w ich wspomnieniach całkiem realnych kształtów nabierają dawno zapomniane, zdawałoby się, historie dzieciństwa, młodości, wieku dojrzałego. Ale przecież te historie nie dzieją się w próżni. Każda z nich ma swoją lokalizację.

Cztery stawy, poprzedzielane groblami, w otoczeniu lasów, przeważnie sosnowych, ale nie tylko ˗ także liściastych z rodzaju łęgowych. Zbiorniki wodne i trzcinowiska zapewniają optymalne warunki bytowania roślinom i zwierzętom ˗ także gatunków chronionych. W porównaniu z innymi obszarami Jaworzna, bioróżnorodność jest tu szczególnie intensywna. Specyficzny mikroklimat sprawia, że świat roślin i zwierząt charakteryzuje się tu szczególnym urozmaiceniem. Spośród roślinnych gatunków chronionych można tu znaleźć: kruszynę pospolitą, kruszczyka szerokolistnego, ciemiężycę zieloną. Spośród zwierząt objętych ochroną można spotkać: traszkę zwyczajną, ropuchę szarą, żabę trawną, żabę jeziorową, ropuchę zieloną, rzekotkę drzewną ˗ trzy ostatnie gatunki szczególnie cenne, chronione prawem unijnym, tj. wymienione w IV załączniku Dyrektywy Siedliskowej. Skoro stawy, to i ryby: leszcz, płoć, krąp, jazgarz, okoń, karaś srebrzysty, szczupak, lin, karp. Na stawach mają swoje gniazda: łyski, kokoszki wodne, krzyżówki. Zachwyca śpiew ptaków zasiedlających brzegi stawów i zbiorowiska leśne. Przebywając w takim uroczysku, naprawdę trudno uwierzyć, że kompletnie zdegradowane tereny przemysłowe są tak blisko…

Któż z nas nie chciałby czasem wyrwać się od zgiełku miasta? Z dala od nieznośnego hałasu ˗ jazgotliwych dzieci, gderliwej żony, burkliwego męża? Chyba każdy z nas doświadcza czasem chwil, gdy chciałby pozostać ze swoimi myślami, smutkami, radościami sam na sam? Chciałby odetchnąć od ludzi: od ich oczekiwań, żądań, roszczeń… Chciałby odpocząć wśród zieleni, w pobliżu tafli wody, w ciszy zakłócanej wyłącznie szumem drzew i śpiewem ptaków. Zdarzają się miejsca, gdzie to wszystko jest jeszcze możliwe: nawet w przestrzeni tak totalnie zdegradowanej jak rejony pokopalniane. Słowo „jeszcze” ma tu znaczenie kluczowe.

O jakim miejscu mowa? O kompleksie stawów zlokalizowanych na terenie byłego ośrodka wypoczynkowo-rekreacyjnego „Tarka”, znajdującego się w gestii Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Niegdyś tętniący rekreacyjno-sportowym życiem obiekt dzisiaj funkcjonuje ˗ jako urokliwa enklawa ˗ pod czujnym okiem Stowarzyszenia Miłośników Wędkarstwa Tarka.

OW Tarka, ok. 1971r.

Kochają to miejsce. Opiekują się nim. Wiele wysiłku wkładają w to, żeby to miejsce żyło. Zwracają uwagę, gdy jakiś natręt zakłóca spokój i lekceważy powagę przyrody. Także wtedy gdy nieuważny rowerzysta przemieszcza się ciągiem grobli, chociaż nie powinien, bo je niszczy. Trudno jednak mieć do niego pretensje, skoro urzędnicy miejscy ˗ nie wiedzieć czemu ˗ wyznaczyli na nich ścieżkę rowerową. Wiele swojego czasu i energii Miłośnicy Wędkarstwa Tarka inwestują w utrzymanie Stawów Belnik i ich otoczenia w dobrym stanie. To dzięki nim nie urasta tu do nieba góra śmieci, która pewnie dokonałaby żywota w planowanej przez Urząd Miasta Jaworzna i oprotestowanej przez mieszkańców spalarni śmieci w Jeleniu… Oni właśnie te śmieci regularnie sprzątają ˗ a jest co sprzątać… Miejsce jest chętnie odwiedzane przez weekendowych turystów, chociaż z reguły nie ma takiego natężenia gwaru jak przed laty, co dla amatorów ciszy i spokoju jest raczej atutem lokalizacji niż jej wadą. Chyba że akurat odbywają się zawody wędkarskie ˗ wtedy jest ruch i rwetes jak dawniej. Dla spragnionych głośnych rozrywek obiekt lata świetności ma już za sobą, dla spragnionych relaksu i wyciszenia ˗ niczego nie stracił a raczej zyskał na atrakcyjności. Doceniła jego wartość Śląska Organizacja Turystyczna założona przez takie podmioty jak: Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego, Powiat Cieszyński, Miasto Gliwice, Beskidzka Izba Turystyki, Górnośląska Izba Turystyki, Polska Izba Turystyki ˗ Oddział Śląski, biura podróży i oddziały PTTK. Widać zatem, że enklawa cieszy się nie tylko zainteresowaniem społeczności lokalnej, ale wiedza o jej walorach wykracza poza granice miasta i regionu. Nie jest bowiem łatwo w totalnie zdegradowanej przestrzeni znaleźć takie zakątki.

Doceniają jego wartość badacze. W swoim wieloaspektowym opracowaniu ˗ Waloryzacja przyrodnicza miasta Jaworzna ˗ Barbara Tokarska-Guzik, Adam Rostański, Jacek Gorczyca, Aleksander Herczek, Renata Dulias jednoznacznie kwalifikują Stawy Belnik jako „obszar przyrodniczo cenny”, a zatem rekomendują objęcie go ochroną:

Przyroda 2012 – Zobacz dokument

Zasadniczy przedmiot ochrony stanowią: „Cztery stawy i ich otoczenie. Obiekt cenny faunistycznie, krajobrazowo i społecznie”. Podstawowe wskazanie do zagospodarowania i użytkowania obszaru: „Utrzymywać obiekt w obecnym stanie, a przy próbach rewitalizacji obiektów zasięgać opinii przyrodników”. Zleceniodawcą sfinansowanej, jak się należy spodziewać, ze środków publicznych (bo przecież urzędnicy innymi środkami nie dysponują) Przyrody miasta Jaworzna, przygotowanej na podstawie Waloryzacji przyrodniczej miasta Jaworzna był Urząd Miejski w Jaworznie, więc wydaje się oczywiste, że rekomendacje badaczy ˗ szczególnie tak zasłużonych dla miasta i regionu ˗ zostaną przez urzędników wzięte pod uwagę i potraktowane poważnie. Nic bardziej mylnego. Urzędnicy miejscy, z Prezydentem Miasta Jaworzna na czele, owszem, dostrzegają wartość „obszaru cennego przyrodniczo” w dokładnie ten sam sposób, w jaki dostrzegają wartość każdego terenu zielonego znajdującego się w ich gestii: Za ile go można sprzedać? Funkcja przyrodnicza i społeczna (rekreacyjna) nie ma dla nich żadnego znaczenia. Liczy się „czysta”, żywa gotówka ˗ nic więcej… (Aż takie braki w kasie miasta?) No, może w wypadku tak „obiecującej” inwestycji jak Izera liczyły się jeszcze charakterystyczne dla poprzedniego układu rządzącego mrzonki o potędze… Stąd absurdalny pomysł budowy fabryki samochodu elektrycznego na zrębie. Fabryka, jakiej nie ma nikt! To dopiero wymarzony kierunek rozwoju dla miasta! A że kosztem mieszkańców i przyrody ˗ nic to… Rzeczywiście trzeba mieć nieskażoną głębszą refleksją „fantazję”, żeby wymyślić coś tak … idiotycznego.

A teraz fakty. Dla zrozumienia sprawy „Tarki” należy uważnie przyjrzeć się dokumentacji pewnego procesu decyzyjnego autorstwa Urzędu Miasta Jaworzna.

Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Jaworzna. Tekst studium. Załącznik nr 1 do uchwały Nr …/…/2014 Rady Miejskiej w Jaworznie z dnia … 2014 r.

SUiKZP 2014 – Pobierz dokument

Zgodnie ze Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Jaworzna. Tekst studium. Załącznik nr 1 do uchwały Nr …/…/2014 Rady Miejskiej w Jaworznie z dnia … 2014 r. interesujący nas „obszar przyrodniczo cenny” jest uwidoczniony na mapie j/n:

SUiKZP 2014 MAPA – Pobierz dokument

Uchwała Nr XXVI/349/2020 Rady Miejskiej w Jaworznie z dnia 26 listopada 2020 r. w sprawie uchwalenia zmiany Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Jaworzna wraz z Załącznikiem Nr 1 do Uchwały XXVI/349/2020 Rady Miejskiej w Jaworznie z dnia 26 listopada 2020 r. zmieniającej Uchwałę Nr IV/17/2015 Rady Miejskiej w Jaworznie z dnia 29 stycznia 2015 r.

Studium 2020 – Pobierz dokument

Zmiana studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania miasta Jaworzna. Rysunek studium.

Studium 2020 MAPA – Pobierz dokument

Rysunek 1. Fragment obecnie obowiązującego SUiKPZ (uchwalonego w 2020 roku) zgodnie z którym zostały wyznaczone duże powierzchnie stref przemysłowych na południu miasta wraz z obszarami dookoła Tarki
Rysunek 2. Archiwalne SUiKPZ (2014-2020) zgodnie z którym strefa przemysłowa na południu miasta była ograniczona właśnie w bezpośrednim sąsiedztwie Tarki

W poprzednim Studium (2014˗2020) obszary wokół Tarki miały pozostać lasami w zarządzie Lasów Państwowych na wschodzie, a zachodnia strona projektowana była jako obszar zieleni urządzonej i usług (U/Z). Prawdopodobnie planowano odtworzenie funkcji rekreacyjnej dla tego obszaru (Rysunek 2).

Rysunek 3. Zbliżenie na obecny widok Studium dla obszaru Tarki

Obecnie duży obszar przeznaczony pod strefę przemysłową obejmuje bezpośrednie okolice Tarki (na mapie Stawy Belnik). W Studium stawy wskazane są jako obszar wymagający ochrony dla zachowania walorów przyrodniczych i zrównoważonych form użytkowania (żółty zasięg kropkowy). Na obszarach UP (fioletowe) dopuszczony jest wstępnie każdy rodzaj działalności przemysłowej, w tym 1f (jak niżej): „tereny działalności związanych z odzyskiem lub unieszkodliwianiem odpadów, w tym złomu, zużytych pojazdów i ich części, maszyn, sprzętu elektromechanicznego itp.”. Szczegółowe zasady miałyby być określone w nowym Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego dla tego obszaru. Teren ZLup (fioletowo-zielona szrafura) jest rezerwą strategiczną dla terenów przemysłowych, co oznacza, że miasto będzie mogło zrobić tam to samo, co na terenach UP, tylko najpierw musi zagospodarować pozostałe tereny przemysłowe; zmienia to jedynie tyle, że jak zaczną wycinać lasy, to te tereny pójdą na końcu. Fragmenty tekstu Studium dotyczące tych obszarów (j/n).

Rysunek 4. Fragment studium dotyczący terenów przemysłowych (UP)

Rysunek 5. Fragment studium dotyczący rezerw strategicznych pod tereny przemysłowe (ZLup)

Rysunek 6. Tarka, widok z OpenStreetMap, z zaznaczonym zasięgiem docelowej strefy przemysłowej

Strefa przemysłowa ma otoczyć Stawy Belnik z każdej strony, z wyjątkiem południa, gdzie zaczyna się już Chrzanów. Granica strefy przebiega w bardzo niedużej odległości od stawów szczególnie na północy i wschodzie. Nawet 5m od lustra wody (Rysunek 7).

Rysunek 7. Granica strefy przemysłowej

Realizacja strefy przemysłowej w tym kształcie, w tak niewielkiej odległości od stawów i osaczenia ich prawie z każdej strony przez obiekty przemysłowe (5 m od lustra wody!), oznacza katastrofę dla „obszaru przyrodniczo cennego”. W takich warunkach nie ma mowy o zachowaniu siedlisk gatunków chronionych (do czego jesteśmy zobowiązani zarówno przepisami prawa krajowego, jak i unijnego) i w zasadzie nie ma mowy o jakiejkolwiek ochronie środowiska przyrodniczego (może z wyjątkiem karaluchów, bo ich możliwości adaptacyjne są prawie tak doskonałe jak nasze). Izolacja siedlisk ˗ niezależnie od rodzajów działalności przemysłowej prowadzonej 5 m od tafli wody ˗ oznacza ich destrukcję. Zarówno zachowanie walorów krajobrazowych tego obszaru, jak i utrzymanie jego funkcji rekreacyjnej w warunkach strefy przemysłowej nie będą możliwe. Dotychczasowe atrakcyjne miejsce relaksu i wytchnienia dla mieszkańców przestanie istnieć. To wystarczająco poważne zagrożenia, ale nie jedyne: Czy nowopowstała strefa, która planowana jest również na północ od autostrady i zakłady tam zlokalizowane nie wpłyną na skład chemiczny i jakość wody potoku Byczynka i pośrednio również Stawów Belnik? Czy Stowarzyszenie Miłośników Wędkarstwa Tarka będzie musiało z własnych środków pokryć koszt budowy nowych dróg dojazdowych i parkingów, ponieważ większość dotychczasowych, w tym główny wjazd, wejdą w skład strefy? Czy nie stanie się tak, że Chrzanów, którego granica przebiega w niewielkiej odległości od Tarki, po otwarciu węzła Jeleń, dokończeniu Drogi Współpracy Regionalnej i budowy Jaworznickiej Strefy przemysłowej nie zaplanuje swojej strefy na południe od Stawów, izolując je już całkowicie ˗ z każdej strony? Na takie działanie Jaworzno nie miałoby wpływu, a teren przy nowej drodze wojewódzkiej, blisko węzła autostradowego, jest atrakcyjny.

Zgodnie z naszą wiedzą, póki co, teren dawnego Ośrodka Wypoczynkowo-Rekreacyjnego Tarka znajduje się w zasobach Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Władze miasta Jaworzna prowadziły rozmowy z prezesem SRK dr. inż. Januszem Smoliło, których efektem miało być przejęcie „Tarki” przez miasto. A jaki los władze miasta Jaworzna chcą Tarce zgotować, tego dowodzą zmiany w Studium zagospodarowania przestrzennego z 2020 r.

Reasumując, realizacja założeń obecnego Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Jaworzna oznacza likwidację obszaru przyrodniczo cennego, jakim są Stawy Belnik, wciąż jeszcze bijące serce „Tarki”.

Nie zgadzamy się na przekształcenie terenu byłego Ośrodka Wypoczynkowo-Rekreacyjnego „Tarka” w martwy punkt na wysypisku śmieci! Nie zgadzamy się na prowadzenie w nim działalności typowej dla krajów zwanych niegdyś gospodarkami Trzeciego Świata! Dość mamy w Polsce montowni, magazynów, baz, składów, odzysku lub unieszkodliwiania odpadów! Dość mamy patodeweloperskich inwestycji! Nie chcemy tego typu działalności ˗ jak rok temu ˗ na cmentarzu przyrody! Na szczęście Ustawa o ochronie przyrody daje nam wystarczająco wiele narzędzi, aby uniemożliwić tego typu patologiczne działania. I będziemy z tych narzędzi korzystać.

Mateusz Dąbroś, Wojciech Haska, Kamil Michalik, Wioletta Tomala-Kania

 

- Advertisment -

Sądowa epopeja Sebastian Kusia. Wyrok coraz bliżej. Może zapaść 24. kwietnia

Przed Sądem Rejonowym w Chrzanowie od prawie 5 lat trwa proces Sebastiana Kusia, podejrzanego o przyjmowanie łapówek, kiedy to pracował na stanowisku naczelnika biura...

Piątkowe pikniki cieszyły się sporym zainteresowaniem

Pomimo chłodu, aż dwa pikniki odbyły się w tym samym czasie w Jaworznie. Jeden zorganizowany jako „Dzień ziemi” pod płaszczką, drugi piknik na Osiedlu...

Fabryka hejtu na finale kampanii. Przekroczono granice kultury

Kampania wyborcza w Jaworznie weszła w decydującą fazę. Kandydaci na urząd prezydenta dwoją się i troją, żeby przekonać do siebie niezdecydowanych wyborców. Ich działania...