Reklama

Lokalsi czyli o "Co tydzień"

Na Facebooku czytam: <>

Cieszy mnie, że w pejzażu Polski wśród wielu czasopism lokalnych znalazło się jaworznickie „Co tydzień”. W pełni na to zasługuje. Pamiętam jak powstawała ta gazeta, pierwsza niezależna bez cenzury. Redaktorzy odwiedzali bibliotekę na Pańskiej Górze, gdzie pracowałam. Dzieci uczestniczące w imprezach mogły tam publikować swoje recenzje ze spotkań. Np. o Korczaku.

Tygodnik fundował nagrody nie tylko dla zwycięzców konkursów. 
Współpracowaliśmy owocnie. Z wdzięcznością wspominam otwartość redakcji wobec naszych bibliotecznych inicjatyw, wspieranie nas. Mogliśmy bezpłatnie zamieszczać ogłoszenia i zaproszenia na imprezy, redaktorzy relacjonowali spotkania z naszymi gośćmi. Wpisał się tygodnik znacząco w promowanie kultury w mieście.

Reklama

Sprzyjał działalności społecznej Towarzystwa Czytelniczego, relacjonując spotkanie np. z Janiną Miklaszewską.

Każda instytucja, każdy jej czytelnik znalazła miejsce w tej gazecie poprzez artykuły, ogłoszenia, życzenia, nekrologi, polemiki. Tak tworzył się obraz miasta. W roku 1994 obchodziliśmy jubileuszowe wydanie z okazji 150. numeru gazety.

Tygodnik to historia Jaworzna w porę ocalona dzięki wywiadom. Mówili świadkowie wojennego czasu, obozów powojennych. Obszernie drukowała gazeta wspomnienia jaworzniaków. Promowała twórców kultury. Spisywał wspomnienia ludzi znacząco wpisanych w dzieje naszego miasta. Dzięki temu ocalały, dzisiaj są źródłem dalszych archiwalnych badań.

Reklama

Doceniałam i doceniam rolę tej pierwszej gazety, powstałej po zmianie ustroju. W roku 2016 wystąpiłam z wnioskiem o Nagrodę Prezydenta Miasta Jaworzna. Gazeta świętowała jubileusz 25-lecia. Nie została nagroda przyznana tak komisja konkursowa uznała.

Dzisiaj tygodnik ma 34 lata. Opisywane w nim sprawy i wciąż nowe publikowane artykuły są obrazem miasta z lat 1991-2025. Cenne źródło wiedzy o nas.

Książka Andrusiaka i Pawłowskiego o lokalnych mediach wpisuje się także w historię Jaworzna. Jednym z autorów tej publikacji jest Andrzej Andrysiak. Polecam jego interesującą książkę pt. „Lokalsi. Nieoficjalna historia pewnego samorządu.”

Reklama

Dotyczy Radomska. Również taką można by napisać o Jaworznie. Cytuję choć jedną stroniczkę. Mechanizmy utrzymanie władzy, konkursy – ten sam schemat. Ot polityka.

Barbara Sikora

Aplikacja jaw.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/12/2025 09:58
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama