Reklama

Biesiada Wiosenna 2026, czyli „wokale na poziomie legendarnym”

Na Biesiadę Wiosenną 2026 jaworznickie zespoły śpiewacze zaprosiły do ATElier Kultury Klub Relax, zresztą jak zwykle. Wydarzenie miało miejsce we czwartek 16 kwietnia. Na scenie w piosenkach wiosennych zaprezentowały się Jelenianki, Dąbrowianki, Jeziorczanki, Jaworznianki, Dobrzanki, Szczakowianki i Ciężkowianki. Na scenie wystąpił też gościnnie chór Jawor z jaworznickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku.

Uroczystość otworzyła Danuta Dubiel, prezes Miejskiego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych w Jaworznie, która podkreśliła, że „piękno muzyki ludowej tkwi w jej autentycznym bogactwie, tradycyjnym przekazie z pokolenia na pokolenie oraz ścisłym powiązaniu z życiem codziennym”.

Muzykę ludową docenia też Michał Kirker, przewodniczący Rady Miejskiej. - Fakt muzyki, ludowej muzyki, jest sam w sobie piękną ideą – mówi. - Absolutnie te wszystkie te utwory mają coś w sobie. Bardzo trudno jeden konkretny utwór wskazać, aby można było go w jakimś stopniu wynieść na piedestał. Wszystkie mają swoje uroki, wszystkie są naprawdę bardzo pięknymi utworami, które warto słuchać.

Reklama

Biesiada stała się doskonałą okazją do odkrycia, co też jest obowiązkowym tematem wszelkich tekstów piosenek wiosennych. 


Biesiadę prowadziła, jak zwykle, Anna Jachimczyk, która też przygrywała Jeleniankom. Te wybrały – jak mówiła pani Anna – piosenki o kwiatach, o podlewaniu, o pogodzie wiosennej, ,,czyli takiej ze słońcem, z deszczem, bo to wszystko na wiosnę jest potrzebne, żeby roślinki mogły się rozwijać i wzrastać”. Była też piosenka o wróbelkach. - Chociaż wróbelki mamy cały rok, ale te, o których my będziemy śpiewać, to są takie, które zachęcają nas do kochania i miłości. Bo na wiosnę oczywiście budzi się nie tylko przyroda, ale budzi się w nas życie – dodała pani Anna.

Reklama

Zuzanna Bednarz z wnuczką Emilią Bednarz śpiewają w Jaworzniankach, które wykonały piosenkę wiosenną o wróbelku i o nowym domu zbudowanym na wiosnę. Z tekstu tej ostatniej wynika, że „jedno życie mamy, warto je docenić, a jak nie doceniasz, to musisz je zmienić, żyje się raz i drugiego nie będzie, żyj tu i teraz to nasze orędzie”.

Pani Sylwia z Dąbrowianek mówiła, że śpiewać będą o „wiosennych ładnych chwilach, które przeżywamy dzięki temu, że już jest więcej wiosny i więcej słońca: kiedy kwitną kwiatki, stokrotki bławatki, słońce pięknie świeci, tańczą sobie dzieci”.

Reklama

Pani Krystyna dodała, że Dąbrowianki przygotowały też piosenkę z takim wersem: „A jak jo se zaśpiewam, hojże i no dana, a jak jo se zaśpiewam hojże i no dana, to jo se uwiedę, to jo se uwiedę, oj, to jo se uwiedę chłopaka Dąbrowiana. - Szukamy takich bardzo folklorystycznych, ludowych tekstów, a opieramy się na przede wszystkim na Kolbergu. Na jego zbiorach pieśni ludowych – pani Krystyna zdradziła źródło pieśni Dąbrowianek.

Pan Stanisław z Jaworznianek opowiadał, że śpiewać będą o wiośnie. - Wiadomo, wiosna już puka do drzwi, wiosna dla nas to będzie radosna, urocza i przepiękna, wszystko obudzi się do życia. My też z większym humorem, z radością przystępujemy do śpiewania, do wszystkiego, do każdych prac – mówił pan Stanisław.
Pani Krystyna, też zespół Jaworznianki, dodała, że śpiewać będą o skowroneczku. Idzie tak: skowroneczku nie leć w górę, bo wywiercisz w niebie dziurę”. Śpiewane też będzie o wróbelku i o wiosennej miłości.

Reklama

Żeby podsumować sensownie to wiosenne biesiadowanie należy odwołać się do jakże spontanicznej opinii jednego z gości, który stwierdził, że śpiewający to „wokale na poziomie legendarnym”.


 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 17/04/2026 14:10
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości