Piłkarze Szczakowianki w sobotę rozegrali ostatni w tym okresie przygotowawczym mecz kontrolny. Biało-Czerwoni na sztucznej murawie przy Krakowskiej pokonali 3:1 Rozwój Katowice.

REKLAMA

Podopieczni trenera Pawła Cygnara bardzo udanie zakończyli przygotowania do rundy wiosennej. Jaworznianie w sobotę podejmowali silnego IV-ligowca – Rozwój Katowice – i potwierdzili, że na progu ligowych zmagań są już w niezłej formie.

W pierwszej połowie nieco więcej z gry zdawali się mieć goście. Katowiczanie stwarzali sobie więcej sytuacji podbramkowych i ostemplowali poprzeczkę i słupek, ale Biało-Czerwoni dość spokojnie odpierali te ataki i wyczekiwali swojej szansy. Taka gra okazała się wyjątkowo pragmatyczna, a popularni Drwale w 16. minucie objęli prowadzenie po sprytnym uderzeniu w wykonaniu Kamila Bochenka. Rozwój szukał swoich okazji i przed przerwą zdołał doprowadzić do wyrównania, po uderzeniu w długi róg autorstwa Bartosza Chyli. Po przerwie oba zespoły starały się przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Gospodarze uporali się z kolejnymi atakami katowiczan i w ostatnim kwadransie zapewnili sobie wygraną, przy okazji potwierdzając, że ich mocną stroną są stałe fragmenty gry. W 77. minucie Bartosz Marędowski odnalazł się w polu karnym i oddał groźny strzał, po drodze piłka odbiła się jeszcze od nogi jednego z obrońców i wpadła do siatki. W ostatniej minucie Drwale sprytnie rozegrali rzut wolny, Paweł Cygnar krótko zagrał do Kamila Bochenka, a ten ustalił wynik na 3:1.

Szczakowianka zimą rozegrała pięć oficjalnych meczów kontrolnych, zaliczając trzy wygrane i dwie porażki. W tym czasie Drwale zdobyli 18 bramek, tracąc 9. W okresie przygotowawczym zespół przeszedł dużą przebudowę, a skład został mocno odmłodzony. Jaworznianie przeprowadzili kilka ciekawych transferów. Z zespołu odeszli tacy zawodnicy jak Bartłomiej Chwalibogowski, Mateusz Śliwa, Igor Szopa czy Dawid Wadas. W ich miejsce Biało-Czerwoni sprowadzili kilku zdolnych piłkarzy. Wiosną w bramce Drwali zagra wypożyczony z Polonii Bytom Dawid Gargasz. Prawdziwym transferowym hitem było sprowadzenie jednego z najlepszych pomocników w lidze- Mateusza Wawocznego z Warty Zawiercie, który ma rządzić w środku pola. Zespół zakontraktował też Kamila Bochenka z RKS-u Grodziec, który może grać zarówno w pomocy, jak i na obronie. Podczas sparingów prezentował bardzo dobrą formę i może okazać się prawdziwym strzałem w dziesiątkę. Szczakowianka kontynuuje też swoją politykę sprowadzania do zespołu najzdolniejszych młodych zawodników z Jaworzna i okolic. Do drużyny dołączył Mateusz Budak z ROW-u Rybnik, który zbierał szlify m.in. w Górniku Zabrze i mimo młodego wieku prezentuje ogromne umiejętności. Po zimowych korektach Szczakowianka dysponowała będzie bardzo młodym i perspektywicznym składem, który daje podstawy budowania zespołu na lata. Trener Cygnar w pierwszym składzie będzie miał możliwość wystawiania nawet 4 czy 5 młodzieżowców. Jeszcze przed startem ligi działacze powinni dopiąć kolejne trzy transfery, tak by kadra była już kompletna.

W najbliższą sobotę po czterech miesiącach przerwy ruszają rozgrywki IV ligi śląskiej. Rundę wiosenną Biało-Czerwoni zainaugurują wyjazdowym spotkaniem z AKS-em Mikołów. Zapowiada się bardzo ciekawe starcie, oba zespoły bowiem sąsiadują w tabeli i jesienią prezentowały zbliżoną formę. Lipcowe spotkanie przy Krakowskiej zakończyło się podziałem punktów i także tym razem trudno wskazać jednoznacznego faworyta. Początek spotkania w Mikołowie zaplanowano na godzinę 15:00. Kibice niestety w najbliższych tygodniach nie mogą liczyć na oglądanie spotkań na żywo – cały czas bowiem wydarzenia sportowe muszą być rozgrywane bez udziału publiczności.

Szczakowianka Jaworzno – Rozwój Katowice 3:1 (1:1)
(Bochenek 16, 90, samobójcza 77 – Chwila 31)

Szczakowianka: Gargasz – Gałka (80. Rzymowski), Borowski, Drzymont, Kurzawa – Budak (25. Bąk), Bochenek, Lipniak, Marędowski – Cygnar – Smarzyński (51. Wojtkowiak). Trener: Paweł Cygnar

DKAS

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki
Advertisement