Obchody Święta Niepodległości, ze względu na okoliczności jego ustanowienia, powinno być radosne. Jak co roku odbyło się w sposób bardzo przewidywalny. Już od lat z utartym scenariuszem. Msza poranna, przemówienia pełne wytartych frazesów o tradycji i konieczności pamięci oraz obowiązkowe złożenie kwiatów pod ważnym pomnikami. Chwilę potem dostajemy amnezji, idąc ramię w ramie z nacjonalistami i faszystami. A to wszystko pod barwami biało-czerwonej flagi.

REKLAMA

Nie chcę i nie popieram tej bardzo groźnej patologii, której władza dała głos w życiu publicznym i wyraźnie ją wspiera. Nie chcę być identyfikowany z faszystami ani także legitymizować ich haseł. Nie chcę także popierać władzy, która w trosce o słupki poparcia wyborczego, dała im zawłaszczyć wszelkie symbole narodowe.

Dlatego też nie wywieszam flagi z okazji świąt państwowych. Mała wystawiona na stole podczas obiadu rodzinnego dużo lepiej wygląda niż w rękach naziolstwa wykrzykującego dobrze znane hasła z początków powstawania faszyzmu.

Obecna władza na kanwie haseł patriotycznych, dość ważnych dla większości z nas, sprowadziła patriotyzm do poziomu kostki brukowej. Nadając marszowi w Warszawie statusu państwowego, całkowicie wypaczyła obraz tego święta. Bo dlaczego w takim razie zabrakło przedstawicieli władzy na obchodach uroczystości państwowej? No, chyba że pan Bąkiewicz jest jednym z nich. Zupełnie skandalicznym jest także udział żołnierzy wojska polskiego. Kompania reprezentacyjna idąca razem z faszystami z flagami ONR. A może ONR to już jest instytucja państwowa? Chyba tak, skoro jest tak hojnie dotowana przez… Ministerstwo Kultury.

Jak bardzo moralnie upadła nasza władza, jak nachalnie i fałszywie używa haseł o polskości, suwerenności itp. świadczy postawa jednego z doradcy… Prezydenta RP, który nazwał bohaterki Powstania Warszawskiego „zdemencjałymi archeocelebrytkami”, a dziennikarza prowadzącego program kretynem. I nic nie zmieni fakt, że następnego dnia wycofał się ze swoich słów i przeprosił kombatantki. Słowa niestety poszły w świat. Wielka szkoda, że dziennikarz Piotr Kraśko nazwany kretynem, takich słów już się nie doczekał. W każdym kraju rządzonym przez normalny rząd nazwisko Deszkiewicz już następnego dnia zniknęłoby z listy doradców prezydenta, a rzecznik MSZ nigdy by takich słów nie polubił w mediach społecznościowych.

Tak samo w świat poszły wydarzenia w Kaliszu, o których piszą już najważniejsze światowe redakcje. Marsz, w którym jawnie nawołuje się do pogromu Żydów i każdego „wroga narodu” i biernej reakcji policji. Marszu, którego punktem kulminacyjnym było publiczne spalenie „Statutu Kaliskiego”. Dokumentu wydanego w 1264 roku, który regulował status prawny Żydów mieszkających w Polsce.

Zupełnie niezrozumiałym jest brak reakcji polskich władz i prokuratury na takie zachowania, które łamią wszelkie paragrafy z konstytucją włącznie. Władza, która zapewnia nas o „wyimaginowanej walce” o suwerenność, a jednocześnie tej suwerenności zabrania innym. Postawa taka może być dowodem, że władza nasza to nacjonaliści sympatyzujący z faszystami, którym patriotyzm i hasła o tradycji służą tylko do osiągnięcia konkretnego celu wyborczego. Zresztą, potwierdzić to może obecność głównych aktorów wydarzeń z Kalisza na wiecach — głównych twarzy zjednoczonej prawicy, na czele z prokuratorem generalnym. A zupełnej fiksacji można doznać, próbując zrozumieć retorykę władzy i narodowców. Z jednej strony walczą z komuną, marksizmem, bolszewizmem i wszystkimi takimi podobnymi hasłami. Z drugiej jednak strony, głosząc hasła o czystkach żydowskich z 1968, jest niczym innym jak zgodą ze słowami towarzysza Gomułki o jedynej ojczyźnie, jaką miała być Polska Ludowa. Wygląda to bardziej na precyzyjnie realizowany plan utrzymania władzy oparty na strachu przed obcym, nieznanym i wyimaginowanym wrogiem publicznym, niż na dbałości i rozwoju kraju otwartego i tolerancyjnego. Utrzymania władzy, aby można było doić publiczną kasę pod przykrywką wszelkich funduszy czy też dotacji.

Warto przypomnieć rządowi trochę naszej historii i tradycji, na którą tak lubią się powoływać. Już w XIII wieku żydowskie dzieci były posyłane do szkół. Umiały liczyć, czytać i pisać. Nasza tradycja to powszechny analfabetyzm, ciemnota i zacofanie.

Słowa Ryszarda Kapuścińskiego najlepiej oddają charakter zjednoczonej prawicy i obecną sytuację w kraju: „Warunkiem istnienia dyktatury jest ciemnota tłumu, dlatego dyktatorzy bardzo o nią dbają, zawsze ją kultywują”.
Artur Nowacki

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki

21 KOMENTARZE

  1. Oj boli was, że Polacy świętują niepodległość swojej Ojczyzny . Mówienie o swojej miłości do Polski nazywacie „przemówieniami pełnymi wytartych frazesów o tradycji i konieczności pamięci ‚. Dla was tak jak dla każdego komunisty ktoś kto pokazuje przywiązanie do polskiej wspólnoty to faszysta. A na dokładkę powołanie się na Ryszarda Kapuścińskiego współpracownika wywiadu PRL mówi wszystko o lewackich pogladach autora tego artykułu. Niech Pan wyprowadzi się mentalnie z „Tenkraju” i zamieszka w Ojczyznie Polsce, zapraszamy, nawet tych co twierdzą iż są Europejczykami polskiego pochodzenia.

    • Masz racje eSjot- NIKT .Bo właśnie ty dla mnie jesteś NIKIM . A swoją drogą odpowiedź na miarę twoich możliwości. Kup lepsze okulary te choć są jak denko od butelki to masz w nich omamy wzrokowe, widzisz mój popluty ekran (ha ha ha ) i dostrzegasz jakieś zaczepki, daj spokój biedaczyno. Czytaj GW i oglądaj TVN słuchaj Tok FM bo tylko te media pozwolą zachować ci pryncypialną czujność rewolucyjną na zaczepki faszystowsko pisowskie (ha, ha ,ha), towarzyszu eSjot- NIKT.

      • Długo pracowałeś nad tą ripostą? Przetrzyj swoje denka bo tam jest napisane „nikt ci nie odpowiedział” a nie „nikt ci odpowiedział”. Coraz bardziej się kompromitujesz dziewczynko. Pamiętasz jak udowodniłem ci że kłamiesz i manipulujesz? Na swoją obronę odpisałeś: „no comment” i uciekłeś z podkulonym ogonem.

    • Siwemu tęsknota za komuną i niespełnioną wizją pełni władzy dla jedynie słusznej partii przesłania wszystko inne. Wydaje mu się że on i jego partia razem np. z Bąkiewiczem i kibolami to jedynie słuszna „Polska wspólnota”, i jak nauczyła go propaganda kto nie z nimi ten wróg. Za PZPR wrogami byli kułacy, teraz PiS stworzył nowe nazewnictwo (łatwiejsze w pisowni mniejsza szansa na kompromitację) np lewak to z def. to każdy kto śmie się nie zgadzać z wizją jedynie słusznej partii.
      Tutaj trzeba przyznać że jedno co PiSowi wyszło to stworzenie grona takich kopii Siwego którzy „myślą” dokładnie tak jak zaprogramuje go partia – to grono PiS nazywa twardym elektoratem. Bez przekazu partii i Siwy nie wie co powiedzieć, nie potrafi stworzyć albo boi się posiadania własnego zdania.

      Taki prymitywizm, brak samodzielnego myślenia i ślepe kopiowanie oglądu świata i opinii jest charakterystyczne dla osób pozbawionych inteligencji i wynikającej z niej zdolności do kreowania własnego osądu. Uprawiane z lubością podkreślanie przynależności do grup pokazuje niezaspokojoną potrzebę akceptacji; np. podkreślana przez Siwego przynależność do kościoła w jego mniemaniu czyni go lepszym. Nie wie biedaczyna, że żadne wyzwanie nie pochwala takiego chamstwa, wyzwisk itd.
      Siwy lubi czuć że przynależy do grupy tej która wydaje mu się w danym momencie duża, wtedy czuje się mocny, silny. Pamięta że w kupie siła, niestety nie doczytał że tłumem łatwo sterować, bo tłum nie grzeszy inteligencją. Stąd też to uwielbienie i tęsknota do akademii, pochodów i reszty grupowego cyrku na pokaz dla gawiedzi. Przez ten medialny cyrk zapomina biedaczyna że powinien oceniać po czynach, a nie po słowach. Jemu pasuje opowieść o „patriotach”, wstawaniu z kolan itp bzdury pod przykryciem których PiS posuwa się krok za krokiem w czerpaniu ze spuścizny PZPR.
      I tak z ostatnich dni mamy:
      „30 stycznia 1968 r. po raz ostatni w Teatrze Narodowym wystawiono »Dziady« Adama Mickiewicza w reżyserii Kazimierza Dejmka. Władysław Gomułka stwierdził, iż »’Dziady’ wbijają nóż w plecy przyjaźni polsko-radzieckiej«. PRL wydał zakaz. Teraz Mickiewicz uwiera kurator Nowak i PiS”

      Sasin powiada że: „Fundamentem państwa są silne rodziny. Spółki Skarbu Państwa dają przykład, że pracę i rodzinę można pogodzić”. Chłop wie co mówi w instytucjach centralnych i samorządowych pracują m.in. jego żona, brat, kuzyn, kuzynki. Nawet w najciemniejszej komunie nikt tak z nepotyzmem się obnosił, PiS jest jednak w czymś lepszy od PZPR.

      Szefową kluczowego departamentu w ABW odpowiadającym za walkę z terroryzmem została księgowa Eliza Wójcik – kolejny pokaz poziomu partyjnych ekspertów. Jak to było? Mierny ale wierny.

      Do tego największy zwolennik PiSowskich komuchów na tym forum bełkota coś Kapuścińskim, ale w tym samym czasie komuchy w zarządzie PiSu są OK. Ale to swoje, dobre komuchy bo stoją po „właściwej” stronie barykady, tej wspierającej jedynie słuszną partię, która jak za komuny daje im i ich rodzinie wszelkie przywileje.

      „wyprowadzi się mentalnie z „Tenkraju” i zamieszka w Ojczyznie Polsce” – Siwy nie pojmuje że nie każdy pochwala i chce powrotu do komunistycznych wzorców działania władzy, nie chce ludzi głoszących wyświechtane hasła o patriotach i ojczyźnie, którym w tym samym czasie partyjna prokuratura zapewnia bezkarność w rozkradaniu Państwa kiedy przez nieudolność rodzinnych „ekspertów” doprowadzają na skraj upadku państwowe firmy, służbę zdrowia, wojsko, sądownictwo itd.

      Zapewne Siwy biedaczyna zareaguje na ten wpis, choć nie jest do niego. Ale nie będzie nic merytorycznego udowadniającego że PiS nie kroczy ścieżkami wyznaczonymi przez PZPR.
      Pewnie rzuciłby coś jak ma w zwyczaju o psychologii i projekcji, albo może jakiś cytat znaleziony w internecie, który wydaje się mu podnosi rangę jego bełkotu – to kopia cechy charakterystycznej dla komuszych dygnitarzy, wyśmiewana w komediach np Barei. Ale przecież nie pozwoli żeby powyższe przewidywania się spełniły.
      No cóż po cichu licząc na to że jednak zamilknie, spodziewam się wyzwisk i plucia jadem tak charakterystycznego „chrześcijanizmu” Siwego.

      • I mamy kolejny krok w PiSowski marszu do sprawdzonych wzorców:
        „kierowany przez Julię Przyłębską Trybunał Konstytucyjny uznał w środę, że przepis Europejskiej konwencji praw człowieka mówiący o prawie do rzetelnego i niezależnego sądu jest niezgodny z polską konstytucją”

          • Nie odpowie, nie ma z czego skopiować. Partia nie informuje ślepych wyznawców o wspomnianych powyżej „osiągnięciach”.
            A rzucanie lewakami, projekcjami i cytatami nawet u niego nie przejdzie po tym jak zostało to przewidziane.
            A w tym czasie jego ulubiona partia „patriotów” zabiła kolejną spółkę skarbu państwa, tym razem „wzmocnili” niezależność Ojczyzny od zakupów uzbrojenia od naszych wrogów (czyli obecnie od wszystkich):
            „W ciągu trzech lat od wielkiej szansy na odrodzenie polskiego przemysłu pancernego największy zakład Bumar-Łabędy został doprowadzony na skraj kryzysu, a Polska praktycznie utraciła możliwości produkcyjne w tym zakresie. Błyskawiczny upadek fabryki to trudna do uwierzenia historia zwalniania specjalistów, remontowej fuszerki, podpisywania dziwnych kontraktów, a nawet zatrudnienia na stanowisku prezesa szefowej konkurencyjnego zakładu.”

          • Naprawdę sądzicie że warto polemizować z putinowską propagandą którą prezentują tutaj hunwejbini postępu? Polemika z neomarksistowskim bełkotem/sprawdź kotku czym jest bełkot wg definicji Józefa Bocheńskiego/ nie ma sensu bo oni prawdę uważają za nieistniejącą .Oni sa poza dobrem i prawdą wg nietzscheaniskich wzorców. Dialog zakłada rozmowo osób poszukujacych prawdy a marksistowski postępak nie szuka bo on wie ,jego prawdą jest propaganda a nie rzeczywistość. Np potrafi twierdzić za zbrodniarzem Putinem że Polska jest winna kryzysowi humanitarnemu na Białorusi.
            W czasie pokoju wyrażanie takich głupot jest śmieszne i żałosne ale jeśli dojdzie do realnego konfliktu te same postępaki będą popierać napaść na własny kraj ,co już w przeszłości obserwowaliśmy w 1939 r gdy np ojciec Michnika ,Morozowskiego z radością witali bolszewików . Reasumując nie będę polemizował z osobami owładniętymi wizją świata stworzoną przez lewacką propagandę bo to zupełnie bezcelowe . To tak jak by wchodzić w dialog z ludzmi obłąknymi ,do tego potrzebni są specjaliści a ja takim nie jestem.

          • Jak zostało przewidziane nie będzie polemiki. Ta jak wiadomo jest poza jego zasięgiem, zamiast niej Siwy użył tego w czym jest najlepszy – bluzgów i bezsensownych bredni.
            Wspiął się na wyżyny swego „intelektu” kiedy znalazł zamiennik za lewaka – „marksistowski postępak” 🙂 Dorzucił słówko znalezione w słowniku – „hunwejbini” – żeby jak to było za komuny podnieść rangę swojego bełkotu. Niestety wyszło jak zawsze śmiesznie, bo nie doczytał co to słowo znaczy.
            Poza tym nie zawiódł oczekiwań praktycznie nic na temat. No może poza fragmentem gdzie Siwy przyznaje że „jego prawdą jest propaganda a nie rzeczywistość”. Z rozpaczy braku czegokolwiek na temat wkleił Putina i kryzys humanitarny na granicy. Tylko to znalazł w przekazie partyjnym jako zasłonę dla wszystkich innych tematów. le to też mu nie wyszło, spieprzył nawet kopiowanie przekazu partii.

            Cała reszta to niezrozumiały stek bzdur. Bo czy wiadomo czym jest „neomarksistowski bełkot”? Czyżby chodziło np sytuacje w Bumarze? To ta informacja jest „putinowską propagandą”? Czy może obsadzenie całej rodziny Sasina na państwowych posadach nie jest informacją godną „poszukujacych prawdy”?

            Ale jest w tym bełkocie coś nowego, dowiedzieliśmy się że Siwy z kolegami potrafi podróżować w czasie: „w przeszłości obserwowaliśmy w 1939 r gdy np ojciec Michnika ,Morozowskiego”. Szkoda że mając taką wiedzę nie napisze co w tym czasie robił np tatuś Kaczyńskich, skoro po wojnie od tych samych bolszewików dostał za zasługi willę, święty spokój i świetną posad., a synkowie jego angaż produkcji filmowej o kradzieży (przewidująca tematyka). No i co w 1939 robili ojcowie reszty komuchów z PiSu.

          • Siwy nie doczytał albo nie zrozumiał. W pracy „Sto zabobonów” Józefa Bocheńskiego „bełkot” definiuje się jako mowę ludzką pozbawioną sensu. Całkiem możliwe że dla Siwego ta definicja to coś nowego, to w sumie nie byłoby dziwne.
            „W czasie pokoju” rozwalanie takich firm jak Bumar „jest śmieszne i żałosne ale jeśli dojdzie do realnego konfliktu” to będziemy mieć
            to „co już w przeszłości obserwowaliśmy w 1939”. Do zarządzania Państwem „potrzebni są specjaliści” a nie wierne sługusy partii mydlącej oczy wyborcom „neomarksistowskim bełkotem” dystrybuowanym przez „lewacką propagandę” TVPiS.

            „nie będę polemizował z osobami owładniętymi wizją świata stworzoną przez lewacką propagandę” Siwy nie dasz rady polemizować sam ze sobą, z definicji to nie jest możliwe. Nikt inny nie jest tu tak „owładniętymi wizją świata stworzoną przez lewacką propagandę” PiSu jak ty.

  2. Siwy !
    Może jako człowiek rzekomo wykształcony przestaniesz wypominać co zrobił i gdzie ojciec Adama Michnika.
    Jak człowiek nie obłąkny / to był cytat z twojej wypowiedzi/ zajmij się tematami bardziej bieżącymi. I jak zwykle używasz słowo klucz „lewackie”
    Powołaj się na jakiś autorytet jak przy słowie bełkot.

    • Człowiek ” nie obłąkany”( ha ha ha to chyba pisownia od prof. Bula Komorowskiego ) dziękuje Ci za rady.
      I ty człowieku na tym forum każdemu wytykasz błędy w pisowni, literówki . Musisz usiąść i zastanowić się nad sobą .Powinnieneś zapytać starszych i mądrzejszych co to takiego POKORA. Jak się już dowiesz ,że to jedna z cech mądrości, to wtedy możesz dawać twoje rady innym .

  3. Trochę się martwię, bo zauważam u siebie jakąś dzwiną satysfakcję gdy neomarksistowscy postępacy w bezsilności i frustracji żałośnie ujadają. Przyznaję nie powinnienem odczuwać zadowolenia z kalectwa intelaktualnego moich bliźnich.

    • Siwy biedo intelektualna, zgodnie z przewidywaniami nadal nic na temat.
      Ciągle taplasz się w rynsztoku swojego chamskiego bełkotu, umazany i szczęśliwy jak świnia w błocie.
      Jedynie ty tutaj żałośnie ujadasz, jak psy powtarzają swoje hau hau, tak Siwy partyjny piesek wkleja ciągle te same brednie „lewacy”, „neomarksistowscy postępacy”, takie zamiennik psiego „hau hau”. Widać je w każdym wpisie, powtarzasz w koło to samo próbując wszystkich obrażać – to jest pokaz Twojej bezsilności i frustracji. Ewidentnie na nic innego cię nie stać, a to znów jest dowód Twojego głębokiego „kalectwa intelektualnego”.
      I w tej sytuacji Ty tylko „trochę się martwisz” ???