sobota, 20 kwietnia, 2024

Pies zaatakował i śmiertelnie zranił innego psa

Strona głównaNewsPies zaatakował i śmiertelnie zranił innego psa

Pies zaatakował i śmiertelnie zranił innego psa

- Advertisement -

Bulwersującą sytuację opisano na profilu Spotted: Jaworzno.

W dniu 22 listopada 2023 roku, około godziny 8:00 rano, podczas spaceru w okolicy Góry Sodowej, doszło do tragicznego incydentu z udziałem psa rasy akita, który był wyprowadzany przez swoją starszą, drobnej budowy właścicielkę. Akita, będąc na smyczy, lecz bez założonego kagańca, zaatakował bez żadnego widocznego powodu innego psa – cavaliera, który również był prowadzony na smyczy. Niestety, atak był tak brutalny, że cavalier doznał przebicia płuca, co doprowadziło do jego śmierci w ciągu zaledwie godziny od zajścia.

Właścicielka akity, mimo starań, nie była w stanie opanować swojego psa, co przyczyniło się również do ugryzienia opiekuna cavaliera. Warto zauważyć, że nie było to pierwsze tego typu zdarzenie. W październiku poprzedniego roku, ten sam pies rasy akita, będąc pod opieką tej samej kobiety, już raz zaatakował cavaliera, choć wtedy obrażenia były mniej poważne. Po tamtym incydencie właścicielka akity zobowiązała się do przestrzegania środków bezpieczeństwa, takich jak smycz i kaganiec, jednakże zobowiązanie to nie zostało dotrzymane, co skutkowało ostatnim tragicznym wydarzeniem.

Dodatkowo, z informacji dostępnych w internecie wynika, że wspomniana akita miała już w 2022 roku zaatakować i śmiertelnie zranić psa rasy york. Te powtarzające się incydenty rzucają cień na zachowanie właścicielki i jej zdolność do kontrolowania agresywnego psa.

Postępowanie prowadzi policja

Jak udało nam się ustalić policja prowadzi postępowanie w tej sprawie. Wstępnie zakwalifikowane jest to jako wykroczenie. Niezachowywanie środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, za co grozi kara ograniczenia wolności, grzywny do 1000 złotych albo kara nagany.

Policja jednak skieruje sprawę do prokuratury celem dodatkowej analizy karnoprawnej. Wtedy postępowanie może iść w kierunku ukarania właścicielki psa, również za to, że jej zwierzę spowodowało uszkodzenia ciała właściciela pogryzionego psa. Mężczyzna próbował rozdzielić zwierzęta i sam odniósł obrażenia.

Prokurator może wziąć również pod uwagę fakt, że ta sytuacja miała miejsce po raz drugi.

Właściciele psa przepraszają

Dotarliśmy do właścicieli psa, który był sprawcą tej tragedii. Zapewnili o tym, że mają świadomość o swojej odpowiedzialności i składają wyrazy ubolewania.

– Bardzo ubolewamy nad zaistniałą sytuacją. Chcielibyśmy jeszcze raz przeprosić właściciela martwego psa. Niestety doszło do najgorszego. Nasz pies jest pod stałą opieką behawiorystów. Jeszcze raz przepraszamy i gotowi jesteśmy ponieść odpowiedzialność za czyny naszego psa. – oświadczyli właściciele psa.

 

- Advertisment -

Sądowa epopeja Sebastian Kusia. Wyrok coraz bliżej. Może zapaść 24. kwietnia

Przed Sądem Rejonowym w Chrzanowie od prawie 5 lat trwa proces Sebastiana Kusia, podejrzanego o przyjmowanie łapówek, kiedy to pracował na stanowisku naczelnika biura...

Piątkowe pikniki cieszyły się sporym zainteresowaniem

Pomimo chłodu, aż dwa pikniki odbyły się w tym samym czasie w Jaworznie. Jeden zorganizowany jako „Dzień ziemi” pod płaszczką, drugi piknik na Osiedlu...

Fabryka hejtu na finale kampanii. Przekroczono granice kultury

Kampania wyborcza w Jaworznie weszła w decydującą fazę. Kandydaci na urząd prezydenta dwoją się i troją, żeby przekonać do siebie niezdecydowanych wyborców. Ich działania...