Od wczoraj widać już słup na jednej z działek pomiędzy ulicą Fredry i Wilczą w Jaworznie. To stacja bazowa stawiana przez spółkę P4. Mieszkańcy sprzeciwiali się tej inwestycji w tak bliskim sąsiedztwie domów i bloków.
Końcem lutego tego roku pisaliśmy o tym, że na stronie Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego pojawiła się informacja, że Spółka P4 złożyła wniosek dotyczący budowy stacji bazowej na działce pomiędzy ulicą Fredry a ulicą Wilczą w Jaworznie. W ścisłej zabudowie. W związku z tym wysłaliśmy do spółki pytanie, aby wyjaśnili jak miałaby wyglądać ta stacja i dlaczego wybrali tę lokalizację.
- Z uwagi na lokalizację stacji w obszarze zurbanizowanym, operator planuje zastosować w tym przypadku rozwiązanie maskujące. Ma ono polegać na montażu niższego obiektu typu lampsite, podobnego do słupa oświetleniowego, zamiast znacznie wyższych: wieży kratowej lub słupa typu monobot – odpowiadał wówczas na nasze pytania Paweł Antończyk ze spółki P4.
Reklama
Po opublikowaniu artykułu o planach spółki, skontaktował się z nami mieszkaniec tej części miasta.
– Mieszkam w bliskim sąsiedztwie miejsca, na którym ma powstać ten maszt. Nic nie wiedziałem, że ktoś planuje go tutaj postawić. Gdyby nie artykuł w gazecie „Co Tydzień”, to nie wiem, kiedy bym się o tym dowiedział – powiedział nam jeden z mieszkańców tej dzielnicy.
Mieszkańcy postanowili zapoznać się z wnioskiem. Jak nam przekazali, słup dla sieci Play miałby mieć wysokość około 30 metrów. Informacja o planowanej inwestycji zaczęła być przekazywana od sąsiada do sąsiada. Postanowili zebrać podpisy i napisać sprzeciw wobec planów operatora sieci Play.
W piśmie skierowanym do prezydenta Jaworzna, Pawła Silberta, mieszkańcy piszą, że „lokalizacja tego typu infrastruktury technicznej w centrum zwartej zabudowy mieszkaniowej budzi poważne zastrzeżenia mieszkańców i ingeruje w istniejący ład przestrzenny tej części miasta”. Podpisało się pod nim około 200 osób.
W połowie kwietnia UM w Jaworznie, pomimo uwag zgłaszanych przez mieszkańców, wydał pozwolenie na budowę masztu.
Początkiem października pisaliśmy o tym, że ta sama spółka zrezygnowała z planowanej budowy masztu telefonii komórkowej przy ulicy Dąbrowskiej w Jaworznie. Potwierdził to Urząd Miejski, wyjaśniając powody umorzenia postępowania w sprawie pozwolenia na budowę. To dobra wiadomość dla mieszkańców Dąbrowy Narodowej, którzy od miesięcy walczyli o to, aby ponad 30-metrowa konstrukcja nie stanęła w sąsiedztwie ich domów na zaledwie 215-metrowej działce.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I znowuż kury nie będą się nosić
A to dla przypomnienia. Smartfon przy głowie/w kieszeni: Moc nadawcza: 0,1 Wat – 2 Wat. Odległość od ciała: 0,01 m – 0,05 m. Wynik: Gęstość mocy docierająca do tkanek organizmu z telefonu trzymanego przy uchu jest od kilkuset do kilkunastu tysięcy razy większa niż gęstość mocy ze stacji bazowej położonej np. 150 metrów dalej! Co więcej: Gdy stacja BTS znajduje się dalej lub sygnał jest tłumiony przez przeszkody, smartfon automatycznie zwiększa moc nadawczą (regulacja mocy w pętli zamkniętej/otwartej TPC), aby utrzymać połączenie. Chęć odsunięcia stacji bazowej skutkuje wprost zwiększeniem natężenia pola przy własnej głowie podczas korzystania z telefonu.
I znowuż kury nie będą się nosić
A to dla przypomnienia. Smartfon przy głowie/w kieszeni: Moc nadawcza: 0,1 Wat – 2 Wat. Odległość od ciała: 0,01 m – 0,05 m. Wynik: Gęstość mocy docierająca do tkanek organizmu z telefonu trzymanego przy uchu jest od kilkuset do kilkunastu tysięcy razy większa niż gęstość mocy ze stacji bazowej położonej np. 150 metrów dalej! Co więcej: Gdy stacja BTS znajduje się dalej lub sygnał jest tłumiony przez przeszkody, smartfon automatycznie zwiększa moc nadawczą (regulacja mocy w pętli zamkniętej/otwartej TPC), aby utrzymać połączenie. Chęć odsunięcia stacji bazowej skutkuje wprost zwiększeniem natężenia pola przy własnej głowie podczas korzystania z telefonu.