Piknik rodzinny na Gigancie

Piękna pogoda, wata cukrowa i dmuchana zjeżdżalnia dla dzieci, symulator rajdowy dla chłopców i dużo dobrej muzyki – to przepis na dobrą zabawę podczas pikniku osiedlowego.

REKLAMA

Na placu zabaw w centralnym punkcie osiedla Gigant przez całe popołudnie było głośno i gwarno. Muzykę serwował DJ Marin.

Długie kolejki ustawiały się do wszystkich zgromadzonych na placu atrakcji. Malowanie buziek, piękne warkocze i wata cukrowa, to są atrakcje, które przyciągają naszych milusińskich.

Dla pragnących sportowych doznań firma ART-COM przygotowała zabawy w symulatorze wyścigowym. Dla każdego ważny był wynik, bo nic bardziej nie liczy się wśród kolegów na osiedlu, jak tytuł najszybszego kierowcy rajdowego.

Marcin Kozik z synem Mieszkiem

Zdaniem Marcina Kozika, radnego rady miasta, mieszkańca Gigantu, takie pikniki to najlepsza forma na integrację środowiska lokalnego. Nie muszą one być wielkie i kosztowne, wystarczą takie małe lokalne, aby poznawali się na nich najbliżsi sąsiedzi.

Pomyślano też o starszych, dla nich atrakcją kulinarną była grochówka serwowana przez Tomasza Mauzra i Jerzego Kawuloka z formacji Militarni Jaworzno.

 

- REKLAMA -


Zewnętrzne linki