Tauron ostrzega przed oszustami udającymi pracowników przedsiębiorstwa. Klienci spółki otrzymują fałszywe wiadomości, w których grozi się im odcięciem prądu: Jeżeli nie odnotujemy wpłaty w przeciągu 24 godzin, będziemy zmuszeni przerwać dostawę prądu. Maile nie pochodzą od Taurona i mają na celu wyłudzenie pieniędzy.

REKLAMA

Tauron przestrzega swoich klientów przed otwieraniem podejrzanych maili i stosowaniem się do instrukcji w nich zawartych: – Apelujemy do klientów o nieotwieranie plików załączonych do tych e-maili i niedokonywanie płatności na ich podstawie. Tych wiadomości nie wysyła do swoich klientów Tauron – powiedział Łukasz Zimnoch, rzecznik Taurona Polska Energia.

Spółka o ocięciu prądu zawsze informuje za pomocą listu.

Powstałe zadłużenie zawsze wpłacane powinno być na rachunek indywidualny przypisany klientowi, ten sam, na który dokonuje się wpłat za energię.

Wzbudzających wątpliwości maili najlepiej nie otwierać i od razu kasować – płatność za ocięcie prądu otrzymana w ten sposób to oszustwo.

Maile czy SMS-y pochodzące od Taurona mogą być jedynie formą przypomnienia o zaległym rachunku, w przypadku braku reakcji na listowne wezwanie do uregulowania zadłużenia. Nigdy nie ma w nich zawartego numeru konta bankowego.

 

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki