Kolejną laureatką tegorocznej Nagrody Prezydenta Miasta Jaworzna, której sylwetkę chcemy Państwu przedstawić, jest Pani Emilia Szłapa. Skrzypaczka, która w młodym wieku już podbija największe sceny świata i niczym Wanda Wiłkomirska ma szanse, aby jej nazwisko nigdy nie zostało zapomniane.

REKLAMA


Temat tejże nagrody, ale także stypendium w kontekście Pani Emilii zostanie przez nas jeszcze w przyszłości poruszony z innej strony, ale w tym artykule skupimy się tylko i wyłącznie na samych pozytywach i osobie naszej laureatki, no i oczywiście na sukcesach, jakie odnosi.


Jeżeli spojrzeliby Państwo na wykaz nagród oraz ważniejszych koncertów i porównali z datą urodzenia naszej dzisiejszej bohaterki, prawdopodobnie stwierdziliby Państwo błąd. Niemożliwym jest przecież, aby dorobek artystyczny 17-letniej dziewczyny mieścił się, aż na siedmiu stronach A4. Tak jednak wyglądają realia, a gdy zgłębimy się w ten dorobek, to spostrzeżemy, że widnieją na niej pierwsze nagrody nie tylko konkursów krajowych, ale także międzynarodowych, a przede wszystkim, że zdążyła już zagrać koncerty w wielu znaczących miejscach na całym świecie. I miejsce na Grand Prize Virtuozo Competition w Salzburgu, I miejsce na 30 th „FLAME” International Music Competition w Paryżu czy I miejsce na Grand Prize Virtuoso w Brukseli to tylko ułamek tego, co dokonała. Dodatkowo koncerty w takich miejscach jak Studio Recital Hall at Center for Fine Arts of Brussels, Kleine Zaal w Concertgebouw w Amsterdamie czy Weill Recital Hall w Carnegie Hall w Nowym Jorku również powinny robić wrażenie.


Wydawać by się mogło, że po takich sukcesach, Nagroda Prezydenta Miasta Jaworzna nie będzie dla niej wiele znaczyła, a jednak jest zupełnie odwrotnie. Nagroda ta sprawiła jej ogromną radość i traktuję ją jako duże wyróżnienie. Co ciekawe, jest to wyróżnienie, którego się nie spodziewała i jest wdzięczna Prezydentowi Miasta Jaworzna oraz Kapitule za zauważenie i docenienie jej dotychczasowych osiągnięć. Podobnie jak przy poprzedniej laureatce, tak i w tym przypadku, w całej nagrodzie najważniejsza nie jest ona sama, ale wsparcie, jakie otrzymała od najbliższych, o których mówi w taki sposób „Moją nagrodą jest moja rodzina, (…) Nagroda Prezydenta Miasta Jaworzna pozwoliła mi dostrzec jeszcze wyraźniej niż dotychczas jakie mam wsparcie w moich bliskich – są niezastąpieni”.


Nagroda ta ma dla niej również ogromną wartość ze względu na uczucia, jakie żywi względem naszego miasta. Sama o sobie mówi, że jest dumną Jaworznianką z dziada pradziada, a reprezentowanie i rozsławianie Jaworzna daje jej ogromne szczęście. Ponadto właśnie tutaj rozpoczęła się jej przygoda ze skrzypcami.


Edukacje gry na skrzypcach rozpoczęła w wieku 7 lat, w pierwszej klasie szkoły podstawowej. Jednak wybór instrumentu nie był tak oczywisty, jak mogłoby się wydawać. Można powiedzieć, że wybrała je „w ciemno”. Pewnego dnia jej mama Tatiana Jamróz-Szłapa zapytała, czy woli uczyć się grać na fortepianie, czy skrzypcach i jak już wiemy, wybór padł na ten drugi instrument. Jak sama mówi „pokochałam skrzypce od pierwszego wejrzenia”, ale to nie tylko dobry wybór legł u podstaw jej sukcesu. Ogromny wpływ na jej rozwój, szczególnie w pierwszym etapie edukacji, odegrała pani Małgorzata Basiuk, która była jej nauczycielką i zaszczepiła w młodej Emilii miłość do tego instrumentu oraz muzyki samej w sobie. Trafność swojej decyzji odczuła najbardziej dwa lata temu, gdy przyszło jej zagrać koncert w słynnej Weill Recital Hall w Carnegie Hall w Nowym Jorku. Był to jeden z najważniejszych momentów w jej muzycznym życiu, który jeszcze bardziej zdeterminował ją do pracy nad swoimi umiejętnościami, aby móc częściej występować w miejscach owianych taką rangą i sławą. Również bardzo wdzięczna jest profesorowi Adamowi Musialskiemu, który pełni role jej mentora i wielokrotnie podnosił naszą bohaterkę na duchu czy dopingował w najważniejszych momentach jej dotychczasowej kariery.


Za przełom w swojej karierze uważa wygranie 1. miejsca w Golden Classical Music Award w Nowym Jorku, a także Grand Prix na międzynarodowym konkursie Danubia Talents na Węgrzech, gdzie po konkursie zaproszono ją do współpracy z profesorem Rintaro Akamatsu, a także do nagrania płyty z doktor Nati Ballarin. Mimo to każdy konkurs, koncert czy kurs, w którym może wziąć udział, jest dla niej ogromnym wyróżnieniem i do każdego podchodzi z powagą.


Swoich planów na przyszłość zdradzić nie może, gdyż jak sama mówi „jeszcze się nie narodziły”. Jest osobą niezwykle spontaniczną i wszelkie pomysły muzyczne czy prywatne powstają niespodziewanie, a w obecnych pandemicznych czasach jest to tym bardziej trudne, aby coś zaplanować. Cieszy ją bycie częścią polskiej kultury i ma nadzieje, że kolejne lata z towarzystwem skrzypiec przyniosą jej nowe, ciekawe przygody i sukcesy.

                                                                                               Michał Kirker 

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki