Sto lat temu, 6 lutego 1921 r. w Szczakowej, w rodzinie robotniczej urodziła się Helena Koczur (po mężu Kotynia). Pani Helena była jednym z pięciorga dzieci. Niedawno, bo 06.02.2021 r. Pani Helena Kotynia obchodziła swoje 100 Urodziny! Pełna energii, pogody ducha i optymizmu do życia przeżyła w Jaworznie tyle lat.

REKLAMA

W Jej życiu nie brakowało również trudnych momentów – bo jest pokoleniem wojny! Mając 17 lat – ze sfałszowaną datą urodzenia jako 18 latka rozpoczęła pracę w tzw. ”Worku” oddziale Cementowni, gdzie szyto worki na cement. Tam pracowała do wybuchu II wojny światowej. Uchylając się od pracy na rzecz III Rzeszy, została aresztowana i osadzona w więzieniu w Mysłowicach (obecnie Areszt Śledczy), gdzie przebywała prawie rok. Stamtąd w roku 1941 przewieziono Ją do przymusowej pracy w niemieckim gospodarstwie rolnym koło obecnych Krzyżanowic (województwo śląskie). Pracując przez trzy lata jako pomoc domowa, opiekunka do dzieci oraz na gospodarstwie u Niemców poznała swojego przyszłego męża Jana, z którym wspólnie od 1945 roku zamieszkali w Jaworznie. Po urodzeniu córki Krystyny i syna Jerzego zajmowała się ich wychowaniem. W 1950 roku rozpoczęła pracę w Garbarni, gdzie pracowała w bardzo ciężkich warunkach do swojej emerytury tj. do roku 1975.

Pani Helena doczekała się swoich następców: trzech wnuków; trzech prawnuków i jednej prawnuczki oraz jednego praprawnuczka!

Naszej Szanownej Jubilatce życzymy samych pięknych chwil, zdrowia i dalszej pogody ducha.

Wszystkiego najlepszego i dwieście lat życia!

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki
Advertisement