Niebawem ma wystartować runda wiosenna chrzanowskiej ligi okręgowej, tymczasem Victoria 1918 Jaworzno rozgrywa zaległe mecze. Można by rzec, że dla drużyny prowadzonej przez Piotra Pierścionka końcówka rundy jesiennej przebiega ze zmiennym szczęściem. Najpierw tracą trzy cenne punkty na wyjeździe, by w środowym meczu wygrać z przeciwnikiem różnicą trzech bramek.

REKLAMA

Victoria obecnie znajduje się w niekorzystnej dla siebie sytuacji. Jeszcze w marcu meczów zaległych z poprzedniej rundy miała aż cztery, przez co kolejne spotkania rozgrywa w krótkim odstępie czasowym. Musi starczyć siły teraz i musi starczyć siły na wiosnę.

Zaczęło się przegraną z Babią Górą Sucha Beskidzka 0:3. W sobotę 6 marca jaworznicka drużyna zaprzepaściła szansę na dodanie choćby punktu do swojego konta.

W kolejnym meczu z Kalwarianką Kalwaria Zebrzydowska było już o wiele lepiej. Na sztucznej murawie przy Krakowskiej padło aż 7 bramek, przy czym 5 po strzałach „biało-zielonych”. Wszystko zaczęło się już w 2. minucie spotkania, kiedy to Jakub Żmuda otrzymał piłkę ze środka pola. Pomimo że był pilnowany, zdołał wyprzedzić obronę, podbić lekko piłkę i rozwiązać worek z bramkami. Nie była to jedyna zaliczona bramka tego zawodnika w tym meczu. Żmuda jeszcze w tej samej połowie dwukrotnie pokonał bramkarza gości. Celny strzał w pełnym biegu oraz „okienko” ze stałego fragmentu gry potwierdziły, że zawodnik jest w dobrej formie. Na dodatek po zmianie stron strzela swojego, czwartego gola w tym meczu. Bramka Żmudy po wolnym w pierwszej części spotkania, nie była jedyną po stałym fragmencie gry. W 29. minucie po dośrodkowaniu z rogu boiska piłka wędruje na drugi słupek, a jej właściwy kierunek nadaje głową Maksymilian Leś. Akcje przyjezdnych dochodzą zamierzonego skutku dopiero w drugiej połowie. Dwie bramki strzelone, nie stanowiły już zagrożenia dla gospodarzy, którzy na swoim koncie zgromadzili trzy, jakże cenne punkty. Wygrana Victorii może napawać optymizmem przed kolejnym meczem, jednak w najbliższą sobotę „biało-zieloni” spotkać się mają z liderem okręgówki. Będzie więc niezwykle trudno.

Babia Góra Sucha Beskidzka – Victoria 1918 Jaworzno 3:0

Victoria 1918 Jaworzno – Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska 5:2 (4:0)
Żmuda 2′, 14′, 38′, 65′, Leś 29′ – Piwowarczyk 47′, Sroka 90′

Victoria: Psuj (GK), Repa, Krzyśko, Tora, Rusek, Żmuda (Bartuś 77′), Hladchenko, Leś (Jaromin 61′), Nowak, Gajda (Rogala 80′), Suwaj (C) (Musiał 68′)

jargal

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki