Szczakowianka w niedzielę bez problemów uporała się z kolejnym ligowym rywalem. Biało-Czerwoni na Stadionie Miejskim rozgromili 5:0 Unię Rędziny.

REKLAMA

Popularni Drwale w 10. kolejce IV ligi podejmowali beniaminka rozgrywek – Unię Rędziny. Jaworznianie uchodzili za zdecydowanego faworyta tego starcia i potwierdzili to także na boisku, dość łatwo punktując rywali.

Wpadło pięć

Szczakowianka szybko przełamała defensywę gości i wyszła na prowadzenie. W 11. minucie Mateusz Budak został sfaulowany w polu karnym, a jedenastkę na bramkę pewnym uderzeniem zamienił Michał Chrabąszcz. Jaworznianie regularnie ostrzeliwali bramkę gości, ale na kolejne trafienie musieli trochę poczekać. Co prawda Jakub Sewerin w efektowny sposób z bliska wpakował piłkę do siatki, ale arbiter dopatrzył się spalonego i nie uznał tego gola. Parę chwil później Chrabąszcz przejął piłkę na własnej połowie, uruchomił na prawej stronie Mateusza Budaka, ten zagrał wzdłuż bramki, a obrońców uprzedził Mikołaj Gądek, który z bliska wpakował piłkę do siatki. Tuż przed przerwą na 3:0 podwyższył Michał Chrabąszcz, który popisał się ładnym uderzeniem z linii 16 metrów. Goście zdołali jeszcze odpowiedzieć groźnym uderzeniem, po którym świetną obroną popisał się Dawid Gargasz.

W drugiej połowie gospodarze szybko podwyższyli wynik. Paweł Cygnar otrzymał dobre podanie od Chrabąszcza, zmylił zwodem jednego z obrońców i trafił do siatki. Szczakowianka mogła pozwolić sobie praktycznie na pełny luz. Unia próbowała atakować, ale praktycznie nie była w stanie zagrozić jaworznickiej bramce. Biało-Czerwoni tymczasem co parę minut rozrywali szeregi obronne rywali i tylko nieco skuteczności zabrakło do tego, by zaaplikować rywalom większą liczbę goli. Na bramkę Unii uderzali po kilka razy Marędowski, Budak, Chrabąszcz czy Sewerin, ale piłka przelatywała obok słupka lub padała łupem bramkarza. Dopiero w końcówce Jakub Sewerin dopiął swego i ustalił wynik na 5:0. Po indywidualnej akcji prawą stroną jaworznicki snajper wpadł w pole karne i zaliczył swoje kolejne trafienie w barwach Szczakowianki.

Czas na półfinał

Dzięki zwycięstwu Szczakowianka wskoczyła na 5. miejsce w ligowej tabeli. Biało-Czerwoni jesienią regularnie punktują i mogą grać znacznie spokojniej, niż to miało miejsce wiosną. W najbliższych dniach podopiecznych trenera Cygnara czeka sporo pracy. W środę jaworznianie rozegrają mecz półfinału Pucharu Polski na szczeblu podokręgu sosnowieckiego. Drwale są już o krok od trzeciego z rzędu awansu do finału tych rozgrywek, ale muszą się uporać jeszcze z jednym rywalem. Tym razem na wyjeździe o 16:00 zmierzą się ze spadkowiczem z IV ligi – RKS-em Grodziec. Ekipa z Będzina po degradacji ze zmiennym szczęściem gra na boiskach okręgówki, a po 10. kolejkach zajmuje 10. lokatę i ma na swoim koncie 13 punktów. W rozgrywkach pucharowych RKS spisuje się za to świetnie i w trzech meczach nie stracił ani jednej bramki, strzelając rywalom 12 razy. Szczakowianka, która w poprzednim sezonie dwukrotnie ograła ekipę z Grodźca, jest oczywiście faworytem tego pojedynku, ale na pewno musi mocno uważać na zdeterminowanych rywali. Kolejny mecz ligowy Drwale rozegrają w niedzielę o 11:00. Biało-Czerwoni tym razem na stadionie Naprzodu Lipiny zmierzą się ze Śląskiem Świętochłowice. Ostatnia wizyta jaworznian w Świętochłowicach zakończyła się wysoką porażką, ale teraz zespół liczy na mocny rewanż. Śląsk w lidze prezentuje się ostatnio dość słabo i w tym sezonie przegrał już sześć spotkań. Dlatego też Szczakowianka liczy na kolejne punkty.

Szczakowianka Jaworzno – Unia Rędziny 5:0 (3:0)
(Chrabąszcz 11-k., 44, Gądek 33, Cygnar 53, Sewerin 84)

Szczakowianka: Gargasz (73. Jewuła) – Kumor (79. Bruzda), Statkiewicz (66. Wandzik), Małkowski, Strzelecki – Budak, Gądek, Chrabąszcz, Marędowski – Cygnar (55. Leś) – Sewerin. Trener: Paweł Cygnar

Unia: Tyrek – Malczewski, Wiśniewski, Przybylski, Operacz (65. Musiał), Kowalczyk, Andrzejewski, Dolniak (75. Pławczyk), Ziętara (46. Malczewski), Porochnicki, Górski (46. Jernaś). Trener: Oskar Operacz

Sędziował: Maciej Kuropatwa (Ruda Śląska)

Żółte kartki: Kowalczyk, Wiśniewski, Pławczyk, Malczewski

Widzów: 170

DKAS

Niecodzienny gość na murawie:

Szczakowianka Jaworzno gości niecodziennego kibica

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki